Reklama

Szkoła nr 5 zostaje… pod okiem samorządu

Gazeta CLI
13/03/2026 15:27

Szkoła Podstawowa nr 5 nie zostanie jednak zlikwidowana. Taką zgodną decyzję podjął burmistrz i radni. Spadek liczby urodzeń w mieście i rosnące koszty utrzymania szkół w Lipnie pozostają powodem do wnikliwego analizowania lokalnej sytuacji edukacyjno-budżetowej przez samorządowców.

– Spotkanie miało bardzo spokojny i merytoryczny charakter, rodzice przedstawili swoje troski o dzieci i problemy związane z niepewną przyszłością szkoły, my przedstawiliśmy sytuację demograficzną na przestrzeni ostatnich pięciu lat w Lipnie, która jest głównym powodem rozważania zamknięcia placówki – wyjaśnia Paweł Banasik, włodarz Lipna. – Brak dzieci to brak godzin pracy dla nauczycieli i problemy organizacyjne. Biorąc pod uwagę dobro dzieci, poinformowałem rodziców, że nie będzie decyzji o likwidacji szkoły. Jednocześnie biorąc pod uwagę fakt, że wydatki na oświatę w budżecie miasta sięgają 50 procent całego budżetu, będziemy całą sytuację monitorowali i informowali wszystkich na bieżąco. Zważywszy na bardzo złożony problem dotyczący szkoły, pragnę podziękować wszystkim, którym ten problem leży na sercu.

Spotkania i decyzje

Reklama

Do burmistrza Banasika po wyjaśnienia po jego nagłej i niespodziewanej informacji o zamiarze zlikwidowania "piątki" zgłaszali się nie tylko dziennikarze, ale także posłowie z regionu: Borowiak, Gembicka i Kałużny, senator Pawlak, podsekretarz stanu z ministerstwa rodziny Małgorzata Baranowska, a nawet biskup włocławski Krzysztof Wętkowski. Były telefony, apele, wizyty w ratuszu, były artykuły odbierane jako nieprzychylne władzy, a w istocie jedynie surowo przedstawiające temat i postawę w tej sytuacji włodarza miasta.

– Dziękuję wszystkim radnym rady miejskiej, którzy mając dobro dzieci na pierwszym miejscu, myślą też o odpowiedzialności za budżet miasta – podkreśla włodarz Lipna. – Radni przychylili się do mojej propozycji o nielikwidowanie tej szkoły, ale też wnioskowali o zaproszenie do rozmów na temat całej tej skomplikowanej sytuacji przedstawicieli rodziców.

Reklama

10 lutego odbyło się posiedzenie wszystkich komisji rady miejskiej, które zdominował temat szkoły nr 5 i w czasie którego, jak informuje burmistrz Banasik, rekomendował rajcom nielikwidowanie Szkoły Podstawowej nr 5. Nie umknęło to uwadze mieszkańców, którzy zastanowili się, kto w takim razie wpadł na pomysł wymazania "piątki" z edukacyjnej mapy Lipna. Na pamiętnej sesji rady miejskiej, o której pisaliśmy w poprzednim wydaniu CLI, radni deklarowali, że nic jeszcze nie wiedzą i sami chcą się dowiedzieć. Logiczne myślenie każe wnioskować, że burmistrz był pomysłodawcą. Zgodnie z publicznym oświadczeniem włodarza wnioskować należy, że on rekomenduje radnym pozostawienie szkoły na swoim miejscu, a ci nawet zgodzili się.

– Tematyka zamknięcia Szkoły Podstawowej nr 5 w Lipnie nie była przedmiotem obrad rady miejskiej, a zatem rada miejska nie podejmowała w tej kwestii żadnych uchwał – odpowiedział na sesji 5 lutego Kamil Komorowski, przewodniczący Rady Miasta w Lipnie. – Żadna decyzja jeszcze nie zapadła, żadnej dyskusji jeszcze nie było. To wszystko jest przed nami. Dobrze, że rodzice przyszli, mogliśmy poznać ich racje. Rada w komplecie spotka się z panem burmistrzem i będziemy o tym rozmawiać. Zdajemy sobie sprawę wszyscy, że to jest temat budzący kontrowersje. Po ewentualnych naszych decyzjach będziemy na bieżąco o nich informować.

Reklama

Postawa rodziców

Radni zaprosili wtedy rodziców na kolejną sesję, gdy będzie burmistrz, bo to on powinien osobiście się z tym problemem zmierzyć. Sesja była prawdopodobna jeszcze w lutym, bowiem do końca miesiąca należało podjąć uchwałę intencyjną, gdyby pomysł likwidacji szkoły był aktualny.

– Nie zgadzamy się na likwidację szkoły i kategorycznie się temu sprzeciwiamy – mówili na sesji 5 lutego rodzice uczniów "piątki". – Nie przemawia do nas argument pana burmistrza o niżu demograficznym, gdyż nie powinien opierać się wyłącznie na statystykach z poprzednich lat i na danych z roku 2025, gdzie w Lipnie urodziło się tylko 70 dzieci, nie biorąc pod uwagę tego, że sytuacja ta może ulec zmianie. Nasza szkoła cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony rodziców ze względu na wysoki poziom nauczania, o czym świadczą statystyki. W roku 2024-2025 nasza szkoła uzyskała najlepszy wynik w mieście z egzaminów 8-klasistów, a wynik jednej z uczennic z języka polskiego był najlepszy w kraju. A to tylko nieliczne osiągnięcia naszych uczniów, świadczące o tym, że mamy jedną z najlepszych kadr. W naszej placówce uczy się 336 uczniów i w tym jest 14 dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności. Na liście rezerwowej do klas pierwszych było około 20 dzieci, które nie zostały przyjęte, więc nasza szkoła nie ma problemu z niżem. Mamy pytanie do radnych odnośnie pożyczki, która została podpisana przez pana burmistrza 12 grudnia 2025 roku w siedzibie Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Pożyczkowego w Toruniu na kwotę 2,210 mln złotych na termomodernizację i modernizację szkoły nr 5 w Lipnie. Czy radni już wtedy wiedzieli o zamiarach i planach pana burmistrza likwidacji naszej szkoły? Pan burmistrz w mediach społecznościowych podkreślił wtedy, że to ważny krok w kierunku nowoczesnych i ekologicznych warunków nauki dla naszych uczniów i pracy dla nauczycieli. 13 stycznia 2026 roku na sesji rady miasta radni jednomyślnie zatwierdzili ten pomysł i byli zgodni co do termomodernizacji i modernizacji naszej szkoły. Czy od tego czasu coś się zmieniło? Jeśli tak, to my jako rodzice mamy prawo o tym wiedzieć. Nam jako mieszkańcom nie podoba się postawa pana burmistrza. Przypominamy, że my wybraliśmy radnych i od nich oczekujemy, że tak jak nam obiecali, będą nas godnie reprezentować. Niech los dzieci i pracowników naszej szkoły nie będzie radnym obojętny.

Reklama

Burmistrza Pawła Banasika na sesji rady miejskiej 5 lutego nie było. Zainteresowani losem "piątki" nie uzyskali więc odpowiedzi na nurtujące ich pytania, nie mogli spojrzeć w oczy włodarzowi swojego miasta, któremu chcieli powiedzieć, że nie podoba się im jego postawa.

16 lutego jednak w ratuszu odbyło się spotkanie władz miasta (reprezentowanych przez burmistrza Pawła Banasika, przewodniczącego rady miejskiej Kamila Komorowskiego, radnego Zbigniewa Janiszewskiego i sekretarza miasta Pawła Romańskiego) z rodzicami uczniów "piątki" reprezentowanymi przez Martynę Grudzień, Miłosza Makowskiego i Laurę Umińską.

Reklama

Pomysł nie znalazł poklasku

I 16 lutego temat, który 28 stycznia lotem błyskawicy obiegł miasto, został na ten rok zakończony. Planowanego zlikwidowania z końcem trwającego roku szkolnego Szkoły Podstawowej nr 5 noszącej imię św. Jana Pawła II nie będzie. Czy to zażegnanie pokusy ukształtowania mapy edukacyjnej Lipna z dwiema szkołami podstawowymi już na stałe, czy tylko jednoroczne oddalenie tego wyroku? Takich deklaracji nie ma. Jest za to zapowiedź wnikliwego patrzenia na budżet i demografię.

Czy uda się utrzymać tę szkołę na dobre i ponad trzystu uczniów SP 5 nie przenosić kiedykolwiek do dwóch pozostałych lipnowskich podstawówek? Burmistrz Banasik zapowiadał, że gdyby likwidacja SP 5 doszła do skutku, to miało się to odbywać tak, by nie rozdzielać klas, a więc cała klasa zasiliłaby "dwójkę", a inna "trójkę". Drugim wariantem było przeniesienie całej społeczności "piątki" do budynków szkoły nr 2, która przejęła pomieszczenia po gimnazjum publicznym.

Reklama

– Tam (SP 2) są teraz dwa budynki, w 1999 roku w gimnazjum uczyło się 740 uczniów – mówił na spotkaniu styczniowym w szkole burmistrz Banasik. – Nie jest to jeszcze przesądzone. Ten budynek (szkoły nr 5) nie spełnia wymogów, sanepid by dzisiaj nie pozwolił tu szkoły otworzyć. Poza tym ważna jest analiza urodzeń za pięć lat. W 2020 roku było to 122 dzieci, w 2021 – 105 dzieci, w 2022 – 74 dzieci, w 2023 roku – 84, w 2024 roku – 76 i w 2025 roku tylko 70 dzieci. To niecałe trzy klasy. Jest spadek urodzeń. Tendencja regresowa.

Szkoła nr 5 to obecnie 336 uczniów, w tym 12 z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego. Liczba uczniów w "piątce" nie maleje, od wielu lat utrzymuje się na tym samym poziomie. W szkole pracuje 45 osób, w tym 38 nauczycieli i 7 pracowników administracji i obsługi. Lipnowska "piątka" została utworzona w 1990 roku w budynku po powiatowych strukturach PZPR. Jest zlokalizowana na Placu 11 Listopada, a więc zaspokaja potrzeby edukacyjne najszybciej rozbudowującej się części Lipna.

Reklama

Szansa dla szkoły

– Jako dyrektor szkoły dziękuję za podjęcie decyzji o nielikwidowaniu naszej placówki – podsumowuje Marzena Zielińska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 im. Jana Pawła II w Lipnie. – Cieszy mnie fakt, że głos rodziców został wysłuchany i zwyciężyło dobro dziecka oraz troska o młode pokolenie. Słowa Jana Pawła II, patrona naszej szkoły, mówią "Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka".

Obecnie trwa rekrutacja do szkoły uczniów z rocznica 2019. W czwartek 5 marca o godzinie 16.00 rozpoczną się dni otwarte dla kandydatów na uczniów "piątki" i ich rodziców lub opiekunów. Czekać będą nauczyciele i uczniowie, będzie można obejrzeć sale lekcyjne i poznać walory placówki. Zachęcamy do odwiedzenia szkoły nr 5 i zapisywania dzieci. Tylko w ten sposób mieszkańcy Lipna mogą udowodnić, że szkoła nr 5 jest potrzebna nie tylko ze względu na jej funkcję edukacyjną i rodzinną atmosferę, ale także z uwagi na bliskość dla dzieci z regionu, dla którego pełni rolę pierwszego wyboru.

Reklama

Do tematu wrócimy.

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama