W końcu ubiegłego roku do Urzędu Miasta i Gminy Dobrzyń nad Wisłą zgłosił się inwestor, który chce wybudować na terenie gminy kurniki. To wzbudziło kontrowersje i natychmiastowy sprzeciw mieszkańców, którzy nie chcą takiej inwestycji w swojej okolicy. Złożyli nawet petycję, którą podpisało ponad 600 osób.
Pierwsze sygnały dotyczące tej sprawy dotarły do nas na początku tego roku. Zainteresowani mieszkańcy poprosili o interwencję, gdyż próbują na wszelkie sposoby działać, by zablokować inwestycję. My wysłaliśmy oficjalne zapytanie do UMiG, po kilku tygodniach otrzymując odpowiedź, a w niej potwierdzenie prowadzonego postępowania.
– Do urzędu wpłynął w dniu 16.10.2025 r. wniosek w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na realizację przedsięwzięcia pn. "Budowa budynków do chowu brojlera kurzego wraz z infrastrukturą techniczną na dz. nr ewid. 253/2; 260/4; obręb 0013, gmina Dobrzyń nad Wisłą. Postępowanie administracyjne w ww. sprawie prowadzone jest między innymi w oparciu o ustawę z 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Na podstawie złożonych dokumentów burmistrz Miasta i Gminy Dobrzyń nad Wisłą o wszczęciu postępowania w sprawie zawiadomił 12.11.2025 r. – czytamy w przesłanej odpowiedzi, podpisanej przez burmistrza Piotra Wiśniewskiego.
Wiemy też, że urząd zwrócił się do odpowiednich instytucji, takich jak np.: Wody Polskie, Sanepid czy Urząd Marszałkowski o wydanie uzgodnień, te z kolei wezwały inwestora do uzupełnienia dokumentacji. I choć samorząd zapewnia o prowadzonym zgodnie z prawem postępowaniu, sprawa budzi kontrowersje i zdecydowany sprzeciw mieszkańców.
– Oprócz petycji złożonej 28.01.26 r. z liczbą 620 podpisów zostały złożone wnioski o uznanie jako stronę postępowania przez firmy jak i osoby prywatne. Zostały również złożone sprzeciwy i wnioski o uznanie stron od osób prywatnych, mieszkających w pobliżu planowanej inwestycji. Są to mieszkańcy, którzy mają swoje domy w odległości około 500-600 m od rzeczonej inwestycji. Również osoby prywatne, rolnicy, którzy graniczą bezpośrednio z działką inwestora złożyli wnioski do urzędu gminy o uznanie ich za strony, z wszystkimi tymi osobami mamy bezpośredni kontakt i współpracujemy w celu powstrzymania budowy tych kurników – informują nas mieszkańcy, którzy zrzeszyli się w grono protestujących.
Są przeciwni i zdeterminowani, o czym może świadczyć liczba podpisów pod petycją. Kontaktowali się też z prawnikami i jak twierdzą, w wyniku dogłębnej analizy dokumentacji wskazują oni na wiele uchybień w raporcie środowiskowym inwestora, ale również w postępowaniu administracyjnym Gminy Dobrzyń nad Wisłą. Jednym z najważniejszych punktów jest wg zgłaszających "Niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego".
– Naszym zdaniem sprawa w ogóle nie powinna być procedowana, ponieważ nie wolno stosować rozszerzonej wykładni w prawie administracyjnym, a w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego nie ma mowy o możliwość budowy hali do chowu przemysłowego, a już w szczególności inwestycji "zawsze znacząco oddziałującej na środowisko". Na podstawie niezgodności z MPZP Burmistrz Miasta i Gminy powinien odmówić procedowania sprawy, a nie po prostu rozpocząć cały proces, wysyłając dokumenty do instytucji opiniujących i decyzyjnych, odpowiadających za decyzje środowiskowe, takich jak Sanepid, Wody Polskie, RDOŚ i Urząd Marszałkowski. Przy czym te instytucje zauważyły wiele nieprawidłowości i wezwały inwestora do wyjaśnieni i uzupełnień. Zwróciliśmy się z uwagą do RDOŚ o braku zgodności z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego lecz urząd odpowiedział, że to ostateczną i jedyną osobą właściwą jest burmistrz do decydowania o zgodności z MPZP – twierdzą mieszkańcy, którzy skontaktowali się z redakcją CLI.
Według nich inwestor także popełnił wiele uchybień w raporcie środowiskowym, choćby ze względu na to, że od momentu zakupu ziemi do momentu złożenia wniosku z raportem środowiskowym nie minął nawet rok.
– Poprawny raport powinien być tworzony po upływie pełnego roku kalendarzowego ze względu na florę i faunę na terenie i w okolicy danej inwestycji. W sprawie jest wiele uchybień i niedociągnięć oraz dziwnego biegu sprawy. Brak zgodności z MPZP. Brak konsultacji społecznych. Opieszałość urzędu w informowaniu społeczeństwa o postępie w sprawie. Informacje na BiP z dużym opóźnieniem – wyliczają protestujący.
Odpowiedź z Urzędu Miasta i Gminy Dobrzyń nad Wisłą otrzymaliśmy 5 marca br. Samorząd zapewnia, że będzie informował o postępowaniu w sprawie kurników.
– Do burmistrza wpłynęły protesty w sprawie. Urząd gwarantuje, że zapewni społeczeństwu udział w postępowaniu, o czym poinformuje poprzez obwieszczenie. Argumentacja podnoszona w treści składanych pism będzie rozpatrywana przez organ w trakcie prowadzonego postępowania. Burmistrz nie może opowiadać się po żadnej ze stron postępowania. Stanowisko w sprawie organ wyrazi w treści decyzji kończącej postępowanie – wyjaśnił nam burmistrz Piotr Wiśniewski.
Do tematu będziemy wracać na łamach CLI.
(ak), fot. ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze