Reklama

Los drzew w rękach burmistrza [interwencja]

Gazeta CLI
27/03/2026 11:35

Do spółdzielni mieszkaniowej wpłynął wniosek o wycięcie dwóch drzew i przycięcie krzewu przy bloku wielorodzinnym na Osiedlu Korczaka. Procedura została wszczęta, ale decyzję podejmie włodarz Lipna.

– Te drzewa nikomu nie przeszkadzały i nie przeszkadzają – podkreśla jedna z mieszkanek. – Podejrzewam, że pani, która się wprowadziła na parter, chce wycięcia tych drzew. Ja się rozchorowałam, gdy się o tym dowiedziałam, myślałam że umrę z tej złości. Te drzewa nikomu nie przeszkadzają, są dalej od balkonów, krzew niech sobie wytną, ale nie drzewa. U nas się wszystko tylko wycina, z przodu wycięto duży świerk, bo spadły z niego jakieś robaki. Należało opryskać, bo było piękne, zdrowe. Został pień i zielsko rośnie. Wycięto piękny świerk syberyjski, bo też nie podobało się jednej pani, która się wprowadziła, za pół roku wyprowadziła się, a świerku nie ma. Teraz chcemy te drzewa uratować. W piśmie wywieszonym i podpisanym przez pana prezesa nic nie napisano, dlaczego i komu przeszkadza. Ja napisałam pismo, podpisało siedem osób, bo te drzewa są dla nas ważne, odgradzają nas od placu zabaw, można swobodnie wyjść na balkon, ptaki pięknie śpiewają, nie mam pojęcia, komu mogą te drzewa przeszkadzać. Wszystkimi siłami musimy chronić te drzewa, które z niczym nie kolidują, nikomu nie przeszkadzają, dzieci na placu zabaw mają trochę cienia. Nie można wyciąć tych drzew, tym bardziej, że my tu mamy bardzo zaniedbane osiedle, nikt tu nic nie robi, wcześniej przed blokiem rosły kwiaty, a teraz jak po ścięciu świerku nasiano trawy, to była sama faćka, jest same zielsko, wszędzie brudno. Zrobili zjazd do garaży, a reszta betonu została rzucona na trawnik i do tej pory to leży, nikt tego nie uprzątnął. Kiedy wycinali ten piękny świerk z przodu bloku, to ja też prosiłam pana prezesa, by tego nie robili, ale zapewnił nas wtedy, że posadzi jakieś drzewa, co szybko rosną. Do dzisiaj, a to już chyba trzy lata minęły, żadnego drzewa nam w to miejsce nie posadzili. Po prostu nie liczy się z nami, teraz też nawet z nami nikt się nie spotkał, chociaż na klatce schodowej, żeby nam powiedzieć, dlaczego chcą wyciąć kolejne drzewa i komu one przeszkadzają. Czy to jest tajemnica?

Reklama

Mieszkańcy zgłosili się z prośbą o pomoc do naszej redakcji, złożyli pismo z podpisami przeciwników wycinki, zapewniają, że nie pozwolą na wycinkę kolejnych już zdrowych, pięknych drzew, które wpisały się w krajobraz ich osiedla, zacieniają plac zabaw, balkony i okna, stały się oazą zieleni dla mieszkańców bloków wielorodzinnych. My zapytaliśmy o sprawę szefa lipnowskiej spółdzielni mieszkaniowej.

– W tej sprawie zwrócił się do nas jeden z mieszkańców z parteru, który uzasadnił potrzebę wycięcia tych drzew tym, że zasłaniają mu one dostęp do światła słonecznego – wyjaśnia nam Maciej Kmita, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Lipnie. – I tylko na tej podstawie rozpoczęliśmy procedurę związaną ze złożeniem wniosku do urzędu miasta. Zgodę na wycinkę drzew wydaje burmistrz miasta Lipna. Odbędzie się to z zachowaniem procedur. Złożenie wniosku poprzedzone jest stosownym ogłoszeniem na klatkach schodowych, mieszkańcy mają prawi wnosić swoje uwagi, natomiast ostateczną decyzję, po analizie całego materiału, podejmie burmistrz miasta Lipna. My z własnej woli nigdy nie wycinamy żadnych drzew, robimy to wyłącznie na pisemny wniosek mieszkańca, który to oczywiście w odpowiedni sposób uzasadni. I tak było w tej sytuacji.

Reklama

Na miejscu byli pracownicy techniczni spółdzielni i według ich ustaleń rzeczywiście wniosek ma uzasadnienie w faktach, to znaczy, że wnioskodawca boryka się z zacienieniem spowodowanym przez drzewa rosnące tuż przy bloku mieszkalnym.

– Kontrowersje budzi wycinka każdego drzewa, bo są mieszkańcy, którzy chcą mieć wysokie drzewa, a są mieszkańcy, którym to drzewa dostęp słońca zabiera – mówi prezes Kmita. – Każdy ma inne upodobania. My zawsze po dokonanej wycince w to miejsce sadzimy młode drzewa, ale już niskopienne, żeby nikomu nie zasłaniały słońca. Tak będzie też w tym przypadku, o ile burmistrz wyda stosowną decyzję, po wizji lokalnej przeprowadzonej w obecności pracownika urzędu miasta i po przeanalizowaniu materiału. Jeżeli burmistrz decyzji nie wyda, my tych drzew nie wytniemy. Złożone w ciągu 30 dni przez mieszkańców uwagi w tej sprawie też przekażemy z całością materiału do urzędu miasta. My nie wychodzimy przed szereg, a tylko odpowiadamy na prośbę konkretnego mieszkańca, który uzasadnia potrzebę wycięcia drzew utrudnionym dostępem do światła słonecznego. Nigdy też nie wycinamy drzew bez wniosku mieszkańców, chyba że zagrażają bezpieczeństwu, są suche, są zagrożeniem.

Reklama

Spółdzielnia mieszkaniowa wszczęła procedurę zmierzającą do wycięcia drzew na osiedlu Korczaka, na pisemny wniosek jednego z mieszkańców parteru, obwieściła to mieszkańcom poprzez wywieszenie ogłoszenia i wyznaczyła 30-dniowy termin na zgłaszanie uwag. Wszystkie zastrzeżenia czy głosy poparcia dla wycinki zostaną zebrane i pełna dokumentacja będzie przekazana do urzędu miasta, gdzie wnioskiem zajmą się fachowcy. Po analizie dokumentów i stanu faktycznego w terenie przygotują opinię, by włodarz Lipna wydał decyzję zezwalającą na wycięcie drzew lub zakazującą takiej czynności przy bloku wielorodzinnym na osiedlu Korczaka.

– Uwagi są pojedyncze, nie mamy w tym przypadku lawiny sprzeciwów – zdradza prezes Maciej Kmita. – Każdy ma swoją rację, my w każdy głos staramy się wsłuchiwać. Jeszcze raz podkreślam, że my, jeżeli drzewo nie zagraża bezpieczeństwu, procedurę w sprawie ewentualnej wycinki wszczynamy tylko na pisemny, uzasadniony wniosek mieszkańca.

Reklama

Jak widać, każda ze stron przedstawiła swoje racje, teraz sprawą zajmą się pracownicy urzędu miasta. I to oni przeanalizują sytuację fachowym okiem, a decyzję czy dwa drzewa na Osiedlu Korczaka będą rosły nadal, czy zostaną wycięte, podejmie burmistrz Lipna.

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama