Przed sąd trafi kierowca motoroweru, który zdecydował się kierować po alkoholu, zabierając ze sobą pasażera. W celu przekazania pojazdu na miejscu pojawiła się partnerka mężczyzny. Niestety ona również była nietrzeźwa, a przyjechała rowerem bez odpowiedniego wyposażenia. Ich sprawy trafią do sądu.
Policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego pełnili w poniedziałek (04.05.2026) służbę na terenie gminy Lipno. Przed 21.00 w miejscowości Tomaszewo zatrzymali do kontroli kierującego motorowerem, który miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi.
Kierującym okazał się 42-letni mieszkaniec Lipna. Policjanci podczas rozmowy z nim wyczuli zapach alkoholu i sprawdzili czy kierowca jednośladu przewożący pasażera jest trzeźwy. Okazało się, że miał ponad 0,7 promila wysokoprocentowego trunku w organizmie.
Ze sprawdzeń w systemach policyjnych wynika, że ten sam mężczyzna był wcześniej zatrzymany za kierowanie po użyciu alkoholu. Wtedy popełnił wykroczenie. Tym razem poziom alkoholu w jego organizmie prawo klasyfikuje jako przestępstwo.
Przewożony przez niego pasażer także „nie wylewał za kołnierz”. Pomiar po jego badaniu wyniósł ponad 0,8 promila.
Mężczyźni oświadczyli, że przed podróżą spożywali alkohol. Ponieważ policjanci zakazali im dalszej jazdy, należało przekazać pojazd. W celu jego przejęcia na miejscu pojawiła się partnerka kierującego, która dotarła tam rowerem. Jak się okazało ona także była nietrzeźwa, a jednoślad nie posiadał oświetlenia ani odpowiedniego, wymaganego przepisami wyposażenia.
Kierujący motorowerem odpowie za popełnione przestępstwo przed sądem. Trafi tam również sprawa jego partnerki, która popełniła szereg wykroczeń.
Pojazd został odholowany na parking. Mężczyzna dodatkowo został ukarany 500-złotowym mandatem za przewożenie na jednośladzie nietrzeźwego pasażera.
(ak), fot. ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze