Tłuchowia prowadziła po pierwszej połowie meczu z Wikędem Luzino 1:0, na dodatek od 25. minuty grała z przewagą zawodnika, po czerwonej kartce dla obrońcy gości. Niestety okazało się to niewystarczające do zwycięstwa. Bardziej doświadczeni goście w drugiej połowie wyrównali i obronili do końca remis 1:1. A już w piątek Tłuchowia zagra z Pogonią II Szczecin.
Karuzela ligowa w Betclic III Lidze kręci się szybko. Do końca sezonu już tylko sześć kolejek, a nasz zespół rozpaczliwie potrzebuje punktów, by opuścić strefę spadkową. Utrzymanie na tym poziomie staje się coraz trudniejszym zadaniem, ale wciąż możliwym, tym bardziej, że Tłuchowia gra coraz lepiej. Niestety beniaminek płaci też przysłowiowe "frycowe", czyli choć zdarza się, że gra dobrze i dominuje rywali, to finalnie nie wygrywa meczów.
Tak niestety było też w sobotę w starciu z wiceliderem rozgrywek i jednym z faworytów do awansu do II ligi ekipą Wikęd Luzino. Gospodarze zaczęli dobrze, kontrolując spotkanie i już po kilku minutach stwarzając pierwszą groźną sytuację strzelecką, gdy strzał naszego gracza obronił bramkarz gości. Kluczowa sytuacja miała miejsce w 25. minucie gry. W polu karnym faulowany był Michał Kaczmar. Sędzia podyktował rzut karny i wyrzucił z boiska obrońcę Wikędu. Po chwili na gola jedenastkę zamienił Kaczmar i Tłuchowia prowadziła 1:0.
W drugiej połowie grający w osłabieniu goście nastawili się na kontry i stałe fragmenty gry. Po rozegraniu jednego z nich wyrównali na 1:1 w 53. minucie. Tłuchowia atakowała, ale brakowało dokładności. Wikęd był także groźny, w jednej z kontr nasz zespół niemal cudem uratował bramkarz Jakub Mikołajczak. Tłuchowia miała jeszcze szansę w doliczonym czasie gry, ale ostatecznie nie udało się zdobyć zwycięskiego gola. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Po 28 kolejkach Tłuchowo ma 21 punktów i zajmuje 17. miejsce w tabeli. Strata do miejsca 14. i wyjścia ze strefy spadkowej to już 12 punktów. Do końca sezonu pozostaje 6 kolejek, czyli do zdobycia teoretycznie jest 18 punktów, ale wiadomo, że w praktyce będzie to niezwykle trudne. Jednak beniaminek ligi na pewno się nie podda i będzie walczyć do końca. A szansa na kolejne punkty już w piątek 1 maja, gdy do Tłuchowa przyjedzie zespół rezerw Pogoni Szczecin.
Spotkanie rozpocznie się o godz. 12.00. Relacja i zdjęcia również z tego meczu na naszym portalu, a obszerny artykuł z wybranymi zdjęciami z meczów Tłuchowii także w najbliższym papierowym CLI 7 maja.
Tekst i fot. (ak)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze