Reklama

Zagrali jak nigdy... Kolejna porażka Tłuchowii w III lidze [zdjęcia]

Gazeta CLI
12/04/2026 16:19

Piłka nożna bywa okrutna i wczoraj przekonali się o tym boleśnie zawodnicy Tłuchowii Tłuchowo. Nasz zespół w meczu 26. kolejki z Kluczevią Stargard stworzył mnóstwo sytuacji strzeleckich, prowadził grę i wyglądał lepiej od przeciwnika, ale ostatecznie przegrał 0:3.

Kluczevia to solidny ligowiec, o czym świadczy siódme miejsce w tabeli. W pierwszej rundzie zespół ze Stargardu pokonał Tłuchowię aż 3:0, zatem gospodarze pałali rządzą rewanżu, tym bardziej, że punkty w tabeli są bardzo potrzebne, aby myśleć o utrzymaniu na tym poziomie. Mecz lepiej zaczęli goście, którzy po kilku minutach stworzyli groźną sytuację strzelecką, ale swój zespół uratował bramkarz Jakub Mikołajczak. I były to jedyne fragmenty przewagi Kluczevii.

Po około 10 minutach gospodarze się obudzili, a może minęła już początkowa trema. Tak czy inaczej Tłuchowia grała znacznie lepiej, już do przerwy stwarzając kilka świetnych sytuacji do zdobycia gola. Po dobrej akcji Kaczmara i podaniu w polu karnym od Walczaka strzelał Donavan Ferreira, ale jego strzał z linii bramkowej wybił obrońca Kluczevii. W kolejnej sytuacji jeszcze lepszą szansę miał Michał Kaczmar, ale nie trafił w bramkę z 7-8 metrów.

Reklama

I gdy wszyscy na stadionie w Tłuchowie byli zawiedzeni, że nie padła żadna bramka i pierwsza połowa pewnie skończy się bezbramkowym remisem, doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym miejscowych. W 45. minucie sędzia odgwizdał zagranie ręką obrońcy gospodarzy i podyktował bardzo wątpliwy rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Kacper Pietrzyk i ostatecznie po pierwszej połowie to rywale prowadzili 1:0.

W drugiej połowie Tłuchowia przeważała jeszcze bardziej. W świetnej sytuacji do bramki nie trafił Dawid Kieplin, kilka razy próbował strzelać Damian Figura, a po jednym z takich uderzeń piłka trafiła w słupek. W innej sytuacji świetnie bronił bramkarz gości, a największe pretensje do sędziów gospodarze mogli mieć, gdy po uderzeniu przewrotką Figury piłka ewidentnie trafiła w rękę gracza Kluczevii, jednak sędzia tego nie widział i nie przyznał rzutu karnego.

Reklama

Gdy miejscowi atakowali raz za razem, schowana za podwójną gardą Kluczevia wyprowadzała kontry. W 90. minucie goście podwyższyli na 2:0, choć znów nie brakowało kontrowersji, gdyż wydawało się, że był spalony napastnika przyjezdnych. Już w doliczonym czasie gry Kluczevia trafiła raz jeszcze, po kolejnej kontrze, ostatecznie wygrywając aż 3:0.

Tłuchowia zagrała dobry mecz, być może jeden z najlepszych w sezonie, ale niestety zabrakło przede wszystkim skuteczności, może szczęścia i niestety lepszej formy sędziów. Była to 16. porażka beniaminka III ligi w sezonie. Tłuchowo z 20 punktami jest na 17. miejscu i do 14. pozycji, na której jest Victoria Września i które to miejsce powinno dać utrzymanie traci już 9 punktów.

Reklama

W 27. kolejce Tłuchowia zagra właśnie we Wrześni, a kolejny domowy mecz 25 kwietnia z ekipą Wikęd Luzino. Relacje i zdjęcia z meczów Tłuchowii jak zwykle znajdziecie także w papierowym CLI.

Tekst i fot. (ak)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama