Reklama

Zrobili z nas śmieciarzy?

Gazeta CLI
23/04/2026 14:57

9 kwietnia przed ratuszem miejskim odbyła się konferencja prasowa przedstawicieli klubu Konfederacji Ruchu Narodowego w Lipnie na temat mankamentów systemu kaucyjnego.

– Konfederacja jako jedyna w 2023 roku głosowała przeciwko systemowi kaucyjnemu, dziecku PiS-u, bo za czasów PiS-u ta ustawa została wniesiona na ławy sejmowe – mówi Jarosław Banasiak. – Platforma Obywatelska poprawiła kilka szczegółów i system został wdrożony. Unia Europejska tego nie wymagała. A z systemem kaucyjnym wiąże się zwiększenie biurokracji, większe obowiązki dla przedsiębiorców, zwłaszcza małych sklepów poprzez logistykę, tworzenie magazynów na zbieranie butelek i puszek. Na tym korzystają sklepy wielkopowierzchniowe, które montując butelkomaty promują od razu zakupy w ich sklepie, a to wiąże się też ze zniszczeniem małych sklepów. Z systemem, co najważniejsze, wiąże się utrata dochodów samorządu. System kaucyjny nie dosyć że zrobił z Polaków zbieraczy, którzy odzyskują butelki typu PET i puszki aluminiowe, które są bardzo cennym surowcem dla przetwórstwa komunalnego. Spółki komunalne zarabiały bardzo duże pieniądze z samego przetwarzania. Teraz cały system przeniósł się na obywateli, a za tym idą podwyżki opłat komunalnych. Samorządy i zakłady komunalne będą musiały sobie zrekompensować utratę dochodów z butelek i puszek. Konfederacja nie jest przeciwko recyklingowi, ale jest za wolnym rynkiem i powstrzymaniem się od narzucania na obywateli coraz to nowych obowiązków. Wszystkie partie obecnie rządzące, także w Lipnie, są odpowiedzialne za zrobienie z nas śmieciarzy. Mieszkańcy muszą magazynować butelki, co jest szczególnie uciążliwie dla mieszkających w blokach, dla niepełnosprawnych. Zebrane butelki trzeba przecież potem zanieść do butelkomatu. Traci na tym bardzo system komunalny, szacujemy, że jest to strata około 800 tysięcy rocznie na gminę i miasto Lipno. To obciążenie zostanie przeniesione w podwyżkach cen usług komunalnych. W naszym regionie jest coś jeszcze, w 2021 nasz zakład komunalny postawił najnowocześniejszą sortownię, maszyny zostały zakupione za grube pieniądze, a teraz my mamy sami segregować odpady. Teraz także producenci muszą zainwestować w butelkomaty, a odbiją sobie na konsumentach w podwyżkach. Żądamy więc przywrócenia tego, co było, segregacji odpadów przez zakład komunalny.

Spotkanie przedstawicieli Konfederacji z mieszkańcami miasta było elementem ogólnopolskiej kampanii "Stop systemowi kaucyjnemu" pod hasłem "Zrobili z Polaków śmieciarzy". W czwartkowe przedpołudnie na Placu Dekerta Konfederaci mówili o mankamentach wprowadzonego systemu kaucyjnego i rozmawiali z mieszkańcami, zyskując liczne grono zwolenników swoich poglądów na temat butelkomatów.

Reklama

– Obowiązkowe kaucje za butelki i puszki sprawiają, że płacimy za fanaberie klimatyczne Unii Europejskiej, a Polacy zostali zmuszeni do życia jak śmieciarze, którzy na zakupy udają się z workami butelek – dodają przedstawiciele Konfederacji. – System kaucyjny to wspólne dzieło PO i PiS-u. To rząd Mateusza Morawieckego usankcjonował chory system kaucyjny, wtedy jedynie Konfederacja była przeciwna tym przepisom. Nowelizację ustawy przyjęła Koalicja Donalda Tuska, a Konfederacja była cały czas przeciwna wprowadzeniu systemu kaucyjnego, któremu dziś mówimy stop. W Europie system kaucyjny wszedł 20 lat temu, kiedy nie było nowoczesnych maszyn sortujących, wielkich sortowni, wtedy to się opłacało, teraz to nie jest opłacalne.

System kaucyjny wszedł w życie w Polsce 1 października 2025 roku i ma na celu zwiększenie poziomu recyklingu oraz ograniczenie ilości odpadów trafiających na wysypiska i do środowiska. Dzięki temu rozwiązaniu Polska dąży do wdrożenia zasad gospodarki obiegu zamkniętego, w którym opakowania po napojach będą efektywnie odzyskiwane i przetwarzane na nowe surowce. Kupując napoje w butelkach plastikowych, szklanych lub puszkach, płacimy od 50 groszy do 1 złotego kaucji, w zależności od rodzaju opakowania. Po wykorzystaniu pustą butelkę lub puszkę można zwrócić w wybranym punkcie: butelkomacie, punkcie recyklingu, sklepie. Nie trzeba okazywać paragonu zakupu napoju, by odzyskać kaucję za opakowanie. Po zwróceniu butelki czy puszki otrzymujemy zwrot kaucji, a opakowanie wraca do ponownego użycia lub do recyklingu.

Reklama

Butelki plastikowe, puszki aluminiowe czy butelki szklane wciąż można oczywiście wrzucać do koszy na śmieci według odpowiedniej segregacji. Tyle, że wtedy tracimy kaucję zapłaconą przy zakupie napoju.

– To jest tragedia, śmiech na sali – mówi mieszkaniec Lipna. – Ja robię tak, że jak idę po zgrzewkę wody, to biorę sześć pustych butelek. Przecież to przetrzymywać w domu jest niemożliwe w większych ilościach. Napoje przez to zdrożały o te 50 groszy, no to jak po wypiciu wyrzucę puszkę czy butelkę, to jakbym 50 groszy wyrzucił. Zgnieść takiej butelki nie można, to taki interes może dla właścicieli domów z garażami dużymi, ale nie w mieszkaniach w blokach. A przecież niedawno kupowaliśmy kosze na plastiki i aluminium, i inne odpady, teraz jeszcze z tego butelki i puszki trzeba wybierać i do sklepu nosić, a też jeszcze rzadko gdzie te automaty są. Niech wróci jak było.

Reklama

Są też tacy, którzy chętnie korzystają z systemu kaucyjnego, zbierają opakowania po napojach i oddają w punktach czy butelkomatach, odzyskując pieniądze. Często przy butelkomatach można spotkać osoby z workami pełnymi opakowań. Po wrzuceniu butelek i puszek do maszyny klient otrzymuje paragon z informacją o wysokości kaucji do zwrotu. Pieniądze można odebrać w kasie danego sklepu lub zrobić za nie zakupy.

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama