22 sierpnia na scenie letniej w Chrostkowie odbyły się gminno-parafialne dożynki, podczas których włodarz gminy Mariusz Lorenc podzielił między zgromadzonych chleb przekazany przez starostów: Jolantę Belczyńską z Ksawer i Pawła Kępczyńskiego z Chrostkowa.
– Dzięki rolnikom mamy owoce ziemi, a rolnictwo może być ważną częścią naszej gminy – mówił wójt Mariusz Lorenc. – Dziękuję całym rodzinom rolników za wymagającą i ważną pracę. Symbolem dzisiejszego święta jest chleb, pachnący, świeżo upieczony z tegorocznych zbiorów. Obiecuję i przysięgam, że będą go dzielił sprawiedliwie i odpowiedzialnie, że chleba nie zbraknie nikomu.
Włodarz gminy odznaczył także wyróżniających się rolników ze swojej gminy. I tak odznaki ministra rolnictwa „Zasłużony dla rolnictwa” trafiły na wniosek Mariusza Lorenca do: Piotra Barskiego, Dariusza Kalinowskiego, Cezarego Bylskiego, Jolanty Belczyńskiej, Aldony Buczkowskiej, Pawła Kępczyńskiego, Leszka Witkowskiego, Przemysława Cipkowskiego.
Modlitwie przewodniczył ks. Maciej Kępczyński, na scenie zaprezentowali się: zespół „Jarzębinki”, Andrzej Orciuch, Playboys, Piotr i Paweł, Maja Kryczka i uczniowie Zespołu Szkół w Chrostkowie. Wśród gości nie zabrakło poseł Anny Gembickiej, wicemarszałek województwa Anety Jędrzejewskiej, reprezentantów parlamentarzystów z regionu, wójtów sąsiednich gmin, mieszkańców, ale przede wszystkim rolników.
Do Chrostkowa prowadziły gości witacze dożynkowe, w tym nagrodzony jako najpiękniejszy witacz sołectwa Chrostkowo, a piękną scenografię stanowiły wieńce dożynkowe, w tym uznany na najpiękniejszy wieniec tradycyjny wykonany przez Koło Gospodyń Wiejskich w Chrostkowie oraz najpiękniejszy wieniec współczesny z sołectwa Głęboczek.
I było w sobotę dożynkową w Chrostkowie tak, jak to w życiu rolników bywa, raz świeci słońce, raz pada deszcz. I świeciło słońce, i lał deszcz, ale było tradycyjnie, smacznie i muzycznie.
Tekst i fot. Lidia Jagielska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze