15 sierpnia na boisku przy ruinach zamku w Bobrownikach odbyło się gminno-parafialne święto plonów. Burmistrz Jarosław Poliwko nagrodził najlepszych rolników, do zgromadzonych trafił chleb z tegorocznych zbiorów, a nad duchową stroną dożynek czuwał ks. Zdzisław Pawłowski.
Starostą dożynek w Bobrownikach był Roman Parzniewski, sołtys, radny rady miejskiej, ojciec dwojga dzieci, mąż, właściciel sklepu, gospodarujący na 19 hektarach w Bobrownickim Polu, w dobrze wyposażonym gospodarstwie rolnym.
Rolę starościny godnie pełniła sołtys Barbara Ośmiałowska z Białych Błot. Pani Basia gospodaruje z mężem i córką, zajmując się głównie produkcją roślinną, posiadając grunty orne i lasy.
– Chleb to nieodłączny symbol polskiej gościnności i dzielenia się z drugim człowiekiem – podkreślali gospodarze dożynek w Bobrownikach. – To symbol szczęścia i pomyślności.
Włodarz miasta i gminy Bobrowniki Jarosław Poliwko zapewnił, że będzie tak dzielił gminny chleb, by dla każdego go wystarczyło. Burmistrz nagrodził wyróżniających się rolników i przedsiębiorców, twórców witaczy dożynkowych i wieńców.
Rolnicze świętowanie rozpoczęła msza święta w miejscowej świątyni, po której korowód dożynkowy przemaszerował ulicami miasta, by wysłuchać ze sceny występów dzieci z miejscowej szkoły, orkiestry OSP Bobrowniki, seniorów z Dziennego Domu Pobytu i zespołu Bobrowiacy. Gwiazdą wieczoru był D-Bomb i Kayla. Dopisała pogoda, zabawa trwała do późnych godzin wieczornych.
Tekst i fot. Lidia Jagielska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze