13 sierpnia w Dziennym Domu Pomocy w Lipnie zapachniało ziołami i kwiatami, a to wszystko w ramach przygotowań do Święta Matki Bożej Zielnej.
– Zgodnie z polskim zwyczajem bukiety na Matki Boskiej Zielnej muszą być kolorowe, pachnące, bogate i różne, nie ma jednego przepisu – mówią nam uczestniczki zajęć w Dziennym Domu Pomocy w Lipnie. – Same zbierałyśmy zioła, kwiaty, gałązki, niektóre z nas nazrywały kwiecia w ogródkach, a teraz czas na kompozycje kwiatowe. Jest w czym wybierać. Zrobiliśmy śliczny wieniec i każdy dla siebie bukiecik z ziół kwiatów polnych i ogrodowych, no i oczywiście kłosów.
W sali zajęć zapach ziół i zbóż unosił się w powietrzu, a seniorzy uwijali się jak w ukropie, by stworzyć jak najpiękniejszą kompozycję kwiatową i 15 sierpnia zanieść do kościoła, by poświęcić. Takie bukiety symbolizują bogactwo natury i podziękowanie za plony. Niektórzy z uczestników wybierali się na mszę świętą do Konotopia, by pokłonić się Matce Bożej w 55-metrowej figurze, inni zamierzali kwiaty poświęcić w swoim kościele. Jeden z pięknych, kolorowych i pachnących bukietów trafił także do naszej Redakcji. Dziękujemy.
– My tu w naszym domu różne takie piękne rzeczy wytwarzamy – opowiadają nam uczestnicy zajęć w DDP w Lipnie. – Zyskaliśmy tutaj drugi dom, rodzinę. Wcześniej raczej się nie znaliśmy, ale już zżyliśmy się i nie wyobrażamy sobie dnia bez naszych spotkań. I panie nasze opiekunki są takie dla nas dobre, dbają o nas, niczego nam tutaj nie brakuje. A jedzenie to aż za dobre, dużo i smacznie, chyba dużo więksi się tu zrobimy.
Wśród seniorów pozytywny gwar, w pokoju relaksacyjnym odpoczynek, w czytelni pełna biblioteczka książek i kolejna paczka do rozpakowania z najnowszymi lekturami, sala ćwiczeń wyposażona w nowoczesne sprzęty rehabilitacyjne, ciśnienie seniorów pod stałą kontrolą, śniadania i obiady podane do stołu, muzyka w tle, radość z bycia razem widoczna gołym okiem, wokół domu grono spacerujących w letnim słońcu.
Taki obraz ukazał się nam w miniony czwartek w istniejącym od początku sierpnia w Lipnie Dziennym Domu Pomocy przy ulicy Księżycowej. A wszystko pod troskliwym okiem opiekunek, terapeutki i kierowniczki DDP.
Tekst i fot. Lidia Jagielska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze