15 sierpnia w Konotopiu w gminie Kikół mieszkańcy miasta Krzysztof Roman i Grażyna Karkosikowie oddali do publicznego kultu figurę Matki Bożej Miłosiernej, poświęconą przez biskupa włocławskiego Krzysztofa Wętkowskiego.
– Miejsce zbudowane ku czci Matki Bożej Miłosiernej z natchnienia w duchu dziękczynienia małżonków Krzysztofa Romana i Grażyny Karkosików na chwałę Bożą – czytamy na tablicy przy wejściu na monument. – Prosimy o modlitwę.
Odsłonięcia tablicy dokonała Grażyna Karkosik, biskup Krzysztof Wętkowski poświęcił zbudowaną przez małżonków figurę. Ceremonię poprzedziła msza święta polowa, w której uczestniczył były prezydent RP Lech Wałęsa.
– To jest dla mnie Matka Zwycięstwa, bardzo dobrze, że powstał ten monument – mówił Lech Wałęsa. – Naród jest mocno podzielony, skłócony, obawiam się, że to za mało dla zjednoczenia narodu, ale bardzo dużo dla wierzących.
Wśród gości zaproszonych przez państwa Karkosików nie zabrakło lokalnych samorządowców, duchowieństwa i proboszcza parafii w Kikole ks. Marka Mrówczyńskiego, do którego małżonkowie skierowali słowa podziękowania.
– Dziękujemy Bogu i Maryi za tę łaskę, że mogliśmy być narzędziami w ręku Boga i wybudować tę figurę Matki Bożej Miłosiernej, poświęconą w uroczystość Wniebowzięcia NMP 15 sierpnia roku pańskiego 2026 przez JE biskupa Krzysztofa Wętkowskiego – dziękowali małżonkowie Karkosik. – Dziękujemy drogim pielgrzymom, którzy tutaj przybyliście.
Od soboty pielgrzymi mogą oglądać monument, wchodzić na taras widokowy, modlić się. Pierwsi skorzystali z szansy już około 16.00, tuż po zakończeniu uroczystości poświęcenia i symbolicznego obsypania z dwóch helikopterów figury Matki Bożej czerwonymi płatkami róż.
Oczekiwana nie tylko w regionie uroczystość miała charakter ściśle religijny, podniosły duchowo i artystycznie za sprawą obecności biskupów i występu zespołu „Mazowsze”, bez przemówień, polityki i handlu. Była modlitwa, dziękczynienie i polska muzyka ludowa. A teraz najwyższy, bo ponad 55-metrowy monument w Konotopiu jest dostępny dla każdego.
Tekst i fot. Lidia Jagielska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze