Trzecią porażkę w sezonie ponieśli piłkarze Wisły Dobrzyń, przegrywając z niżej notowaną Notecią Gębice. Decydująca bramka padła w końcówce meczu. Ekipa prowadzona przez trenera Szymona Moszczyńskiego jest obecnie ósma w tabeli.
Wisła Dobrzyń gra póki co w tym sezonie IV ligi kujawsko-pomorskiej bardzo nierówno. Już wcześniej zdarzały się jej wpadki jak porażka w Rypinie czy remis u siebie z Pomorzaninem Toruń, ale i mecze dużo lepsze jak wygrana 5:1 w Skrwilnie, w siódmej serii. W minioną sobotę w ramach ósmej kolejki Wisła podejmowała Noteć Gębice. Wydawało się, że gospodarze powinni sobie poradzić z zespołem z dołu tabeli, bowiem w pierwszy siedmiu kolejkach Noteć nie wygrała meczu.
Mówi się, że zawsze musi być ten pierwszy raz. Pech chciał, że trafiło właśnie na Wisłę... Pierwsza połowa nie przyniosła goli. W drugiej także długo utrzymywał się wynik remisowy. Częściej atakowali gospodarze. Aktywny był na skrzydle Durueke, w środku pola Kuropatwiński, a w ataku Czerwiński, ale miejscowym nie udawało się sforsować obrony gości. Ci zaś wyprowadzali kontry lub próbowali uderzeń zza pola karnego. Jedno z nich okazało się skuteczne i od 79. minuty było 0:1.
W końcówce Wisła rzuciła się do ataku. Raz nawet gospodarze trafili do siatki, ale gol zdobyty głową przez Kuropatwińskiego nie został uznany z powodu spalonego. Dobrzyń do końca atakował, ale bezskutecznie. Wynik 0:1, duże rozczarowanie i trzecia porażka w sezonie. Wisła jest ósma w tabeli z 13 punktami. Kolejny mecz nasza drużyna rozegra w Inowrocławiu z Ciuavią, zaś następny domowy mecz to starcie dziesiątej kolejki z Victorią Czernikowo.
Relacje z meczów Wisły oczywiście w papierowym CLI oraz na lipno-cli.pl.
Tekst i fot. (ak)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze