Reklama

Zmyślone zarzuty na komendzie policji

Gazeta CLI
13/11/2019 12:57

Rozesłane latem tego roku do zwierzchników służbowych i mediów anonimowe pismo z zarzutami wobec szefostwa lipnowskiej Komendy Powiatowej Policji nie znalazło oparcia w faktach. Doniesienia były fałszywe.

– Czynności wyjaśniające prowadzone przez Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy nie potwierdziły żadnego z zarzutów wyrażonych w anonimowym piśmie, które wpłynęło do Komendy Wojewódzkiej Policji – informuje mł. insp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy.

Przypomnijmy, że latem tego roku do wydziałów kontroli komendy głównej i komendy wojewódzkiej policji oraz do naszej redakcji wpłynęły pisma z prośbą o pomoc od anonimowych osób, rzekomych policjantów (znajomość faktów podawanych w piśmie świadczy o znajomości lokalnego środowiska policyjnego). Padały poważne zarzuty, nazwiska zwierzchników mających dopuszczać się czynów odbieranych przez autorów listu jako mobbing, etc., opisy sytuacji. My ze względu na wagę padających w piśmie zarzutów niezwłocznie zgłosiliśmy się do komendy głównej i komendy wojewódzkiej z prośbą o wyjaśnienie.

Reklama

Okazało się, że zwierzchnie jednostki policyjne są w posiadaniu owych donosów i wszczęły w związku z tym postępowanie wyjaśniające. Ze względu na anonimowy charakter pisma natomiast na naszych łamach jedynie zasygnalizowaliśmy sprawę, ale pominęliśmy fakty i personalia. Dzisiaj wiemy, że zarzuty okazały się... zmyślone, więc szczegółów tym bardziej nie podamy.

Postępowanie policyjne nie znalazło potwierdzenia w faktach dla ani jednego opisanego w anonimie zdarzenia. Niemniej jak wszyscy wiemy kontroli nigdy za wiele, więc i ta zapewne wyszła funkcjonariuszom na dobre. Nam pozostaje tylko domyślać się, czy ktoś chciał zrobić szum, czy nie wytrzymał może zwykłej służbowej krytyki, czy zwyczajnie lubi wypłakiwać się w czyjś rękaw.

Reklama

Pewne jest, że lipnowska Komenda Powiatowa Policji funkcjonuje jak należy i żadnemu pracownikowi nie dzieje się krzywda. I mamy nadzieję, że tak będzie zawsze, a autorzy anonimów stracą zapał do angażowania służb do wyjaśniania zmyślonych żalów albo zrobią to, jak przystało na osoby noszące mundur, odważnie z imienia i nazwiska.

Lidia Jagielska, fot. policja.pl

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Karol - niezalogowany 2019-11-13 13:19:52

    Bardzo stronniczy artykuł ... czuć jakby pisał go ktoś z komendy i chciał zamieść coś pod dywan, uciszyć ... tym bardziej, ze było słychać o pewnych sprawach w mieście juz od dawna i co teraz nagle to kłamstwa ? Czy tak wygodniej zakończyć sprawę? Dziwne ... szkoda , że policjanci znów nie maja wsparcia w nikim.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-13 13:26:50

    Policja kontroluje policję. Śmiechu warte. Jeśli są policjanci zastraszeni to co mają mówić?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-13 14:12:22

    Jeżeli jest tak OK to dlaczego niektórzy przełożeni łącznie z z-cą komendanta pouciekali na L-4

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama