Reklama

W Piasecznie pobudują fermę trzody chlewnej?

Gazeta CLI
23/01/2018 11:38

Do urzędu gminy zgłosiła się firma, która chce pobudować w Piasecznie fermę trzody chlewnej na 4-6 tysięcy macior. Jeśli warta 80 milionów zł inwestycja dojdzie do skutku, stałą pracę znajdzie 50 osób

Potencjalnym inwestorem jest Grupa Gobarto. Z pewnością bardziej rozpoznawalna jest marka Cedrob i to właśnie ta spółka jest większościowym udziałowcem Gobarto S. A. Cedrob jest krajowym liderem w produkcji mięsnej i przetworów drobiowych. Spółka w swej strukturze posiada m. in. fermy reprodukcyjne, wylęgarnie piskląt, fermy tuczu, wytwórnie pasz, ubojnie drobiu czy sklepy firmowe. Firma chce rozwijać działalność, stąd poszukiwania lokalizacji dla inwestycji w województwie kujawsko-pomorskim.

Rozmowy już rok temu

Reklama

Ponad rok temu przedstawiciele firmy skontaktowali się z władzami gminy Wielgie i zaproponowali budowę fermy trzody chlewnej. W listopadzie ubiegłego roku do wójta Tadeusza Wiewiórskiego trafił list od prezesa Gobarto Dariusza Formeli. Potencjalny inwestor opisuje w nim planowaną budowę oraz warunki funkcjonowania obiektu. Jeśli sprawa dojdzie do skutku, gmina odniesie wymierne korzyści.

Będą pieniądze i praca

– Dla nas to korzystne rozwiązanie ze względu na zasilenie budżetu gminy pieniędzmi niepochodzącymi z kieszeni podatnika. Poza tym co bardzo ważne powstaną nowe miejsca pracy. Kolejny czynnik, który do nas przemawia, to plan pobudowania także biogazowni, która unieszkodliwiałaby odpady generowane przez chlewnię. Lokalizacja jest z daleka od budynków mieszkalnych, więc obiekt nie byłby uciążliwy. Oczywiście niczego nie ukrywamy i temat będziemy omawiać także z mieszkańcami – mówi wójt Tadeusz Wiewiórski.

Reklama

Istotnie temat jest znany radnym i sołtysom, bo na jednej z sesji rady gminy w grudniu ubiegłego roku list trafił w ręce przedstawicieli wsi. Jak na razie nie ma żadnych sprzeciwów, ale oczywiście można się spodziewać głosów niezadowolenia mieszkańców, którym przeszkadzałaby chlewnia w ich miejscowości.

Bez smrodu?

Inwestor zapewnia, że budowa odbywać się będzie zgodnie z prawem i wszelkimi normami. Zminimalizowana ma być też uciążliwość takiej działalność. – Koncepcja planowanej inwestycji zakłada wybudowanie przy fermie biogazowni, której zadaniem będzie neutralizacja nieprzyjemnych zapachów, a także poprawa przyswajalności nawozu naturalnego. Biogazownia pozwoli również na przekazywanie pofermentu okolicznym rolnikom w celu nawożenia własnych pól – napisał do wójta gminy Wielgie Dariusz Formela, prezes zarządu Gobarto S. A.

Reklama

Przygotowaniem dokumentacji i uzyskaniem pozwoleń na budowę ma się zająć zewnętrzna firma wynajęta przez Gobarto. Po stronie gminy będzie zmiana planu zagospodarowania terenu. Inwestycja ma być zlokalizowana na działce po byłej spółdzielni produkcyjnej. Pomiędzy właścicielem tego terenu i Gobarto jest już podpisana wstępna umowa kupna-sprzedaży.

50 etatów

Co ważne dla mieszkańców gminy, jeśli inwestycja dojdzie do skutku, przybędzie nawet 50 miejsc pracy. W pierwszej kolejności zatrudniani mają być miejscowi. W trakcie budowy obiektu (około 2 lata) pracę może znaleźć nawet 100 osób. W projektowanych budynkach inwentarskich ma być prowadzona produkcja zwierzęca w systemie bezściółkowym. Produktem finalnym mają być warchlaki, które po osiągnięciu wagi 25-30 kg będą wywożone do dalszego tuczu na inne fermy spółki. Inwestor zapewnia, że produkcja odbywać się będzie z zachowaniem wszelkich norm.

Reklama

Kiedy budowa?

– W normalnych warunkach eksploatacji nie wystąpią ponadnormatywne uciążliwości dla środowiska i warunków życia ludzi oraz nie zostaną naruszone interesy osób trzecich. Zastosowane na fermie rozwiązania związane z emisją substancji i energii do środowiska oraz gospodarką odpadami są w pełni bezpieczne. Oświadczamy, że rozkład stężeń gazów i pyłów nie będzie powodować negatywnych skutków – dodaje prezes Gobarto S. A.

Czy inwestycja wywoła sprzeciw społeczny? Czy w gminie Wielgie przybędzie duży inwestor i nowe miejsca pracy? Gobarto S.A. Chce wybudować fermę maksymalnie w ciągu dwóch lat.

Reklama

(ak), fot. ilustracyjne

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-01-23 20:01:22

    To jest robienie sobie żartów z mieszkańców oraz osób wypoczywajacych nad jeziorem w Piasecznie. Nie pozwólmy na to!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-01-23 20:42:17

    Niech Wójt Wiewiórski pobuduje koło swojego domu i potem stwierdzi czy mu przeszkadza ? Do zabudowań najbliższych 400 m. Zapomniałem że wójt mieszka w innym rejonie. Powinien pomyśleć o korzyściach dla swojej okolicy a nie na siłę uszczęśliwić Piaseczno.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-01-23 20:44:22

    Miejscowy radny i sołtys mają szansę się teraz wykazać w obronie mieszkańców Piaseczna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama