Reklama

Wielkie kontrowersje i punkt Wisły [zdjęcia]

Gazeta CLI
03/11/2019 17:34

Osiem bramek, dwie czerwone kartki, mnóstwo kontrowersji oraz punkt wywalczony w niezwykłych okolicznościach - to wszystko obejrzeli w sobotę kibice w Dobrzyniu nad Wisłą. Gospodarze zremisowali 4:4 z Goplanią Inowrocław.

Mecz rozpoczął się fatalnie dla naszej drużyny, bo rywale zdobyli bramkę już w pierwszej minucie gry. Długo nie trzeba było czekać na odpowiedź gospodarzy, gdy po dośrodkowaniu Statkiewicza głową piłkę do bramki skierował Zieliński i było 1:1. Do wielkie kontrowersji doszło pod koniec pierwszej połowy. Piłka po wrzucie z autu Wiślaków wpadła do bramki przyjezdnych. Zdaniem Wisły był wcześniej kontakt piłki z bramkarzem gości, a więc należało uznać gola. Niestety sędzia postanowił inaczej. Zamiast skupić się na dalszej grze, nasi zawodnicy chcieli wyjaśniać sytuację, podczas gdy sędzia wznowił mecz, a rywale przeprowadzili szybką akcję i strzelili gola na 1:2.

Jakby tego było mało za krytykowanie decyzji sędziów czerwoną kartkę dostał trener Wisły, a także jej bramkarz. Na drugą część Wiślacy wyszli w dziesiątkę i z zawodnikiem z pola w bramce. Jednak znani są z mocnych charakterów i już od samego początku drugiej połowy ruszyli do ataku. Opłaciło się to w 60. minucie, kiedy to Juliusz Habasiński doprowadził do wyrównania.

Reklama

Dobrzyniacy poczuli okazję, aby zainkasować nawet 3 punkty, co niestety przełożyło się na bardziej otwartą grę i wtedy to goście doszli do głosu, w krótkim czasie strzelając dwie bramki. Na domiar złego czerwoną kartką został ukarany Paweł Rzęsiewicz. Była 85. minuta, Wisła grała w 9 i było 2:4 na korzyść Goplanii. Chyba nikt nie wierzył już, że rezultat ulegnie zmianie, lecz w jednej z ostatnich akcji Juliusz Habasiński zagrał do Opalczewskiego i ten z najbliższej odległości zdobył bramkę kontaktową. Niedługo później znowu Opalczewski, ale tym razem był faulowany w polu karnym, a karnego na bramkę zamienił Habasiński.

Po bardzo dramatycznym meczu Wisła zremisowała z Goplanią 4:4 i z szesnastoma punktami jest siódma w tabeli. W weekend zagra w Baruchowie.

Reklama

Tekst i fot. (ak)

Czytaj nas częściej w Google

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w wynikach Google? Dodaj nasz portal do swoich preferencji wyszukiwania!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama