Od wygranej 1:0 w Baruchowie rozpoczęli rok 2021 piłkarze Wisły Dobrzyń. Jedynego gola zdobył Patryk Olewiński. Wiślacy zajmują siódme miejsce w tabeli ligi okręgowej.
Przerwa zimowa wreszcie dobiegła końca i piłkarze V ligi wybiegli na murawy, Oczywiście z powodu epidemii mecze odbywają się bez udziału kibiców. Na inaugurację rundy wiosennej Wisła Dobrzyń udała się do Baruchowa na mecz z tamtejszym GKS-em. Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie, u siebie Wisła wygrała 1:0. W minioną niedzielę padł dokładnie taki sam wynik.
Piłkarzom przyszło grać w trudnych warunkach. Silnie wiejący wiatr nie tylko powodował uczucie zimna, ale przede wszystkim utrudniał konstruowanie akcji. W pierwszej połowie Wisła miała nieco więcej z gry, częściej atakując bramkę gospodarzy. Jak zwykle aktywny był Patryk Olewiński, z przodu obrońcom rywala próbował się urywać Paweł Rzęsiewicz, a obroną kierowali Rafał Opalczewski z Bartoszem Kleczkowskim. Gospodarze mieli swoje szanse, ale nie byli skuteczni. Mimo prób z obu stron do przerwy było 0:0.
W drugiej połowie to Wiślacy przeprowadzili decydującą akcję. Po wrzutce z rzutu rożnego piłka wróciła na prawą stronę do Patryka Olewińskiego, który spróbował powtórzyć dośrodkowanie. Nieco szczęśliwie wyszedł z tego strzał i piłka wpadła pod poprzeczkę, za przysłowiowy kołnierz bramkarzowi z Baruchowa. Ta akcja zdecydowała o losach meczu, Wiślacy wygrali 1:0. Był to debiut trenera Michała Mielczarka.
Wisła z 30 punktami jest siódma w tabeli. W sobotę miał się odbyć mecz derbowy z Mieniem Lipno, ale z powodu obostrzeń epidemicznych nie będzie to możliwe. Zostanie ustalony nowy termin meczu.
Tekst i fot. (ak)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze