Reklama

Tłuchowia znowu lepsza od Lipna. Piąta wygrana w III lidze [zdjęcia]

Gazeta CLI
29/03/2026 14:51

Jeden z najlepszych meczów w rozgrywkach Betclic III Ligi rozegrali piłkarze z Tłuchowa, pokonując ekipę KS Lipno Stęszew 3:1. Wszystkie gole Tłuchowia zdobyła w ciągu dziesięciu minut drugiej połowy spotkania. To piąte zwycięstwo beniaminka grupy drugiej rozgrywek.

Piłkarska wiosna rozkręciła się na dobre i choć warunki pogodowe jeszcze do idealnych nie należą, to piłkarze muszą już być w optymalnej formie, bo punkty w ligowej tabeli są bardzo potrzebne. Tłuchowia walczy wciąż o wydostanie się ze strefy spadkowej i w piątek zrobiła ku temu istotny krok. We wcześniejszych czterech kolejkach rundy wiosennej Tłuchowianie uzbierali tylko jeden punkt. Na dodatek ostatni mecz przegrali aż 1:5 w Swarzędzu. Nastroje przed starciem z Lipnem Stęszew były bojowe, ale w związku z kiepskimi wynikami towarzyszył im lekki niepokój...

Mecz lepiej zaczęli goście, którzy po około kwadransie stworzyli groźną sytuację, gdzie po strzale jednego z nich piłka odbiła się od słupka bramki Tłuchowii. To ostrzeżenie podziałało dobrze na nasz zespół, bo od tego momentu podopieczni trenera Arkadiusza Batora zaczęli grać wyraźnie lepiej. Kilka razy udało się zagrozić bramce przyjezdnych, ale jednak bez efektu. Do przerwy gole nie padły.

Reklama

Końcówka pierwszej połowy zwiastowała lepszą grę Tłuchowii, ale chyba nawet sami piłkarze beniaminka III ligi nie spodziewali się, że sprawy rozstrzygną tak szybko. Pierwszy gol padł w 53. minucie. Po przechwycie na prawej stronie piłkę po ziemi podał Michał Kaczmar, a strzałem pod poprzeczkę bramkarza gości pokonał Adam Zaborowski. Drugiego gola w 61. minucie dołożył po strzale z bliska Maciej Kmiecik. Zaledwie dwie minuty później było już 3:0, a do asysty gola dołożył Kaczmar.

W tym momencie gospodarze mogli już poczuć się pewnie i do końca spotkania grać swobodnie, kontrolując wydarzenia na boisku. Tak istotnie było, z drobnymi wyjątkami. W 89. minucie w sytuacji gdy wszyscy myśleli, że napastnik gości wychodząc do prostopadłego podania, był na spalonym, takiej sygnalizacji sędziów nie było i rezerwowy Kamil Chiliński zdobył honorową bramkę dla Lipna Stęszew.

Reklama

Ostatecznie Tłuchowia wygrała 3:1, pokonując KS Lipno Stęszew po raz drugi w sezonie, bo jesienią było 2:0 dla naszego zespołu. Była to piąta wygrana Tłuchowian w sezonie, którzy z 19 punktami zajmują nadal przedostatnie - 17. miejsce w tabeli, ale już tylko z 3 punktami straty do miejsca 15., które może dać utrzymanie. Ostateczna ilość spadkowiczów zależy od rozstrzygnięć w drugiej lidze, ale będą to co najmniej trzy być może cztery, a w wariancie pesymistycznym nawet więcej drużyn.

Dodajmy też, że Tłuchowia ma zaległy mecz z liderem rozgrywek i półfinalistą Pucharu Polski Zawiszą Bydgoszcz. Ten mecz już w środę 1 kwietnia od godz. 16.00 w Tłuchowie. Relacja oczywiście w papierowym CLI oraz na lipno-cli.pl.

Reklama

Tekst i fot. (ak)

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/03/2026 15:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama