3 czerwca na dziedzińcu szkoły w Ciełuchowie świętowali uczniowie. Okazją był dzień dziecka, a wydarzeniem dnia mecz piłki nożnej pomiędzy pracownicami miejscowej szkoły i kikolskiego ratusza.
Od środowego poranka w ciełuchowskiej szkole dominował sport, uśmiech i atrakcje. Życzenia dla dzieci popłynęły z ust pani dyrektor, nauczyciele przystąpili do niecodziennych dla siebie zajęć: pieczenia kiełbasek na grillu, malowania twarzy i robienia tatuaży uczniom, było wspieranie w przeciąganiu liny, zabawach z animatorem i dopingowanie do zabawy.
Na dzieci czekała piana party, spotkanie z motocyklistami z grupy "DajMu", oglądanie sportowych aut, dmuchańce, animacje, zmagania sportowe i pyszne jedzonko. Była też okazja do kibicowania, bo 3 czerwca w Ciełuchowie rozegrany został wyjątkowy mecz.
Ciełuchowianki wygrały mecz piłkarski z Laskami Urzędaskami, przewaga widoczna była od pierwszego gwizdka, ale emocji nie brakowało do końca, a w kibicowanie włączyła się społeczność szkolna z dyrektor Jolantą Detmer na czele i ratuszowa z burmistrz Renatą Gołębiewską.
Dzięki zaangażowaniu nauczycieli i życzliwości przyjaciół szkoły dzień dziecka obfitował w atrakcje i nie był nudny ani monotonny dla nikogo, a śmiech ze szkolnego dziedzińca było słychać w całej miejscowości.
Tekst i fot. Lidia Jagielska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze