Reklama

Dramatyczna wygrana Tłuchowii [fotorelacja]

Gazeta CLI
06/05/2021 09:30

Bardzo ważne zwycięstwo z wyżej notowanym rywalem odnieśli piłkarze z Tłuchowa. Trzy punkty w meczu z Notecią Łabiszyn mogą okazać się kluczowe w walce o utrzymanie w V lidze. Gola na wagę sukcesu w 92. minucie zdobył Damian Kotkiewicz.

Runda wiosenna jest szczególnie trudna dla beniaminka ligi okręgowej. Pandemia utrudnia życie w równym stopniu wszystkim, ale mniej doświadczony w bojach na tym szczeblu zespół w tak ekstremalnych warunkach może radzić sobie nieco słabiej. Przekładane mecze powodują obecnie nawarstwianie się terminów i grę dwa razy w tygodniu, co z kolei wymaga szerokiej i wyrównanej kadry. A z tym bywa różnie. Dość powiedzieć, że po porażce w Lubaniu 0:3 w poprzedni weekend Tłuchowia w środę grała w Brześciu Kujawskim. Choć porażki z liderem rozgrywek można było się spodziewać, to jej rozmiary okazały się zaskakujące. Nasz zespół uległ aż 0:6 i jedyna rada po takim meczu, to jak najszybciej o nim zapomnieć...

Z takiego założenia wyszli podopieczni trenera Pawła Bielickiego i skutecznie zresetowali się przed bardzo ważnym starciem z Łabiszynem. Spotkanie, podobnie jak cała kolejka, rozegrane zostało w sobotę 1 maja. Na stadionie w Tłuchowie trybuny ponownie świeciły pustkami z powodu epidemii, ale jak zwykle wokół obiektu było sporo kibiców wspierających swój zespół. A to wsparcie było wyjątkowo potrzebne, bo już po 10 minutach gospodarze przegrywali 0:1. Na szczęście Tłuchowia się nie załamała i jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Paweł Gaul. Po 45 minutach był więc remis.

Reklama

Druga połowa była stosunkowo wyrównana. Częściej atakować próbowała Tłuchowia, która była wyraźnie bardziej zdeterminowana do zwycięstwa w tym meczu, ale rywale byli nieco dokładniejsi. Ambicja miejscowych przeplatała się z bardzo prostymi błędami, np. przy przyjęciu piłki. Goście wyglądali lepiej piłkarsko, ale byli nieskuteczni. W Tłuchowii w środku pola dzielili piłki Gaul i Dewil, na skrzydłach próbowali szarpać Woliński i Orszak, z przodu najpierw grał Kwiatkowski, a potem Kotkiewicz. I właśnie ten gracz rozstrzygnął losy meczu. Najpierw na kilkanaście minut przed końcem oddał groźny strzał zza pola karnego, tutaj jeszcze bramkarz Noteci obronił. W doliczonym czasie napastnik Tłuchowii był już lepszy i trafił na 2:1.

Ogromna radość Tłuchowii, dla której to pierwsza wygrana po wysokich przegranych w Lubaniu i Brześciu Kujawskim i trzecia w tym roku. Z 30 punktami nasza drużyna jest dwunasta w tabeli, ale bardziej może zerkać w górę stawki niż za siebie, bo trzynasty Dąb Barcin ma aż 8 punktów (choć i trzy zaległe mecze) mniej. W najbliższą sobotę Tłuchowię czeka kolejne bardzo trudne zadanie, to wyjazd do Ciechocinka na mecz z trzecim w tabeli Zdrojem.

Reklama

Tekst i fot. (ak)

Czytaj nas częściej w Google

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w wynikach Google? Dodaj nasz portal do swoich preferencji wyszukiwania!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama