Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu przyznał promesę na dofinansowanie kwotą 119 tysięcy złotych utworzenia w naszym mieście patrolu ekologicznego. Nowa formacja miejska ma mieć uprawnienia straży miejskiej i zatrudniać dwóch pracowników.
– Otrzymaliśmy promesę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu na realizację zadania „Utworzenie patrolu ekologicznego” w kwocie 119 tysięcy złotych –informuje skarbnik miasta Mariola Michalska. – Na poprzedniej sesji radni zabezpieczyli środki na wkład własny.
Dofinansowanie z Funduszu Ochrony Środowiska stanowi 70 procent wydatków na to nowe przedsięwzięcie. Decyzja funduszu jest kluczowa, bo od niej zależało rozpoczęcie zadania w praktyce. Otrzymane środki wystarczą na zakup samochodu elektrycznego przeznaczonego do kontroli przestrzegania przez lipnowian regulacji prawnych w zakresie ochrony środowiska. Patrol ekologiczny ma też wspierać działania, dzięki którym zwiększy się świadomość ekologiczna mieszkańców miasta i troska o środowisko naturalne.
Patrol ekologiczny wzbudził, i to warto zaznaczyć, ogromne zainteresowanie lipnowian i rajców nową inicjatywą już na samym początku, czyli w chwili złożenia wniosku o dofinansowanie i ogłoszenie tego pomysłu przez włodarza Lipna. Były pytania o formę, jego obowiązki i uprawnienia. Projekt jest na samym początku realizacji, ale już wiadomo, że zamierzeniem włodarza Lipna jest nadanie nowej strukturze uprawnień straży miejskiej, a więc funkcji kontrolnych także. Pozytywne rozpatrzenie wniosku przez zarząd WFOŚiGW w Toruniu o wsparcie finansowe to istotny krok.
– Złożyliśmy ten wniosek o dofinansowanie do samochodu, ma to być samochód z napędem elektrycznym – informuje burmistrz Paweł Banasik. – Złożyliśmy też wniosek o dofinansowanie zakupu umundurowania dla dwóch pracowników i o wyposażenie, czyli laptopy, blokady na koła, wszelkiego typu niezbędne urządzenia. Będzie to patrol ekologiczny, który w sensowny sposób pozwoli nam zapanować nad porządkiem w mieście, bo w tej chwili nie mamy narzędzi do reagowania na spuszczanie na dziko ścieków, wywożenie śmieci, informacje od mieszkańców o osobach palących w swoich piecach plastikami. Dzięki powołaniu patrolu ekologicznego wszelkie tego typu zachowania w Lipnie będziemy starali się wyeliminować. Przykładem jest choćby plac Dekerta, gdzie ja sam czasami spotykam mieszkańców zamieszkujących tam, którzy swoimi samochodami wjeżdżają na trawniki, parkują, a my nie mamy narzędzi, żeby to skutecznie egzekwować.
W budżecie Lipna na patrol ekologiczny przeznaczono 51 tysięcy złotych. Patrol ekologiczny z uprawnieniami straży miejskiej to prawdopodobnie dwóch pracowników, odpowiednio umundurowanych i wyposażonych i w narzędzia do wykonywania pracy strażników porządku, i w uprawnienia. I zamierzeniem burmistrza jest też wykorzystanie patrolu, jak już sama jego nazwa wskazuje, do celów ekologicznych, a więc walki ze smogiem, nieszczelnymi szambami, ściekami płynącymi byle gdzie czy bałaganem w Lipnie.
– Przy naszych rozmowach z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska był obecny również prezes naszego Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych, który jest bardzo zainteresowany tym jak mieszkańcy np. segregują śmieci – wyjaśnia włodarz Lipna Paweł Banasik. – W tym roku złożyliśmy wniosek o dofinansowanie zakupu samochodu elektrycznego, a w przyszłym roku będziemy wnioskować o dofinansowanie zakupu drona, który pozwoli nam lokalizować właściwie budynki, w których mieszkańcy spalają wszystko to, co nam szkodzi. Patrol będzie więc umocowany do utrzymania porządku w Lipnie. Pracownicy będą mieli takie uprawnienia, by sprawdzić kominy, szamba, zapanować nad porządkiem w mieście.
Pozytywna decyzja WFOŚ jest, teraz czas na powołanie nowej struktury, nadanie jej uprawnień i, jak słyszymy, sukcesywne rozwijanie. Wkrótce dowiemy się o konkretach w funkcjonowaniu patrolu ekologicznego. Ważne jest, jak przestrzega przewodniczący rady miasta, by dobrze tę strukturę wyposażyć w uprawnienia i obowiązki, by był z niej pożytek.
– Trzeba przyłożyć się do tego, by ten patrol ekologiczny miał uprawnienia takie jak straż miejska, bo w przeciwnym razie będzie tylko atrapą – zauważa radny Grzegorz Koszczka i wymienia. – Choćby do wejścia na posesję potrzebne są odpowiednie uprawnienia.
Wszystko wskazuje więc, że w Lipnie zapanuje wkrótce wszechobecny porządek: na placach, parkingach, ulicach, a nawet w śmietnikach, szambach i kominach. Do tematu będziemy więc wracać.
Tekst i fot. Lidia Jagielska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobrze niech się zajmą sprawą wypalania plastików i opon na SZROCIE W ZŁOTOPOLU! To jak ONI NAS TRUJĄ jest nie do przyjęcia! Często idąc chodnikiem na cmentarz poprostu nie da się oddychać tym TOKSYCZNYM DYMEM. Oby poskutkowal ten patrol!
Bardzo dobrze niech się zajmą sprawą wypalania plastików i opon na SZROCIE W ZŁOTOPOLU! To jak ONI NAS TRUJĄ jest nie do przyjęcia! Często idąc chodnikiem na cmentarz poprostu nie da się oddychać tym TOKSYCZNYM DYMEM. Oby poskutkowal ten patrol!