Mężczyzna pod działaniem narkotyków zasłabł w swoim aucie na myjni samochodowej. Służby medyczne uratowały mu życie. W jego organizmie była amfetamina. W aucie policjanci znaleźli większą ilość środków odurzających i substancji psychotropowych. W wyniku pracy "dochodzeniowców" mężczyzna usłyszał 13 zarzutów.
Do zdarzenia na myjni samochodowej doszło kilka miesięcy temu (16.08.2025). Patrol policji został wezwany na miejsce w celu udzielenia pomocy ratownikom medycznym. Służby wezwała obsługa stacji po tym, jak zauważyła w pojeździe nieruchomego mężczyznę.
Pracownicy szpitala ratowali 38-latka, którego zastali nieprzytomnego. Policjanci musieli zabezpieczyć pojazd mężczyzny. W trakcie czynności, w hondzie, pod siedzeniem kierującego odnaleźli dwie materiałowe saszetki, a w nich woreczki strunowe z poporcjowanym białym proszkiem, zielonym suszem roślinnym i zbryloną substancja w postaci kryształu.
W toku powadzonych czynności policjanci ustalili, że mieszkaniec powiatu golubsko-dobrzyńskiego, w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, udzielał substancji psychoaktywnych i środków odurzających innym osobom. W saszetkach z auta znajdowała się amfetamina, metamfetamina i marihuana oraz niewielkie ilości kryształu (befedron). 38-latek, któremu służby medyczne uratowały życie, był pod wpływem amfetaminy.
Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Pod koniec minionego roku prokuratura przedstawiła mu także 12 zarzutów za udzielanie tych zakazanych substancji innym w celach zarobkowych. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
(ak), fot. ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie