12 czerwca w Marsylio odbył się bal ósmoklasistów Zespołu Szkół Specjalnych im. Janusza Korczaka w Lipnie.
– To pierwszy w historii naszej szkoły bal ósmoklasistów – mówił Mariusz Włodarczyk, dyrektor ZSS w Lipnie. – Widzę łzy, jest to czas wzruszeń, każdy z absolwentów przeszedł swoją drogę, zdobywał umiejętności, odnosił mniejsze i większe sukcesy. Dziękuję rodzicom i opiekunom za zaangażowanie, pracę i współpracę. Nasi absolwenci idą dalej w świat. Każdy człowiek jest wartościowy i tymi wartościami może i powinien się dzielić.
Był polonez, podziękowania, gratulacje, była fotobudka, tańce i zabawa, pyszny poczęstunek i wspólne świętowanie w gronie uczniów, nauczycieli, rodziców i gości. Były łzy szczęścia i duma z osiągnięć dzieci i rodziców. Dzieci ukończyły ważny etap edukacyjny, rodzicom udało się zorganizować pierwszy w historii szkoły specjalnej bal. To w głowach rodziców zrodził się pomysł, potem była ciężka, wielomiesięczna praca nad sfinansowaniem i zorganizowaniem pierwszego, a może jedynego dla tych absolwentów balu.
– Wszystkie te dzieci znam i wszystkie rozpoznaję po latach, i dlatego przyjechałam, żeby podziękować rodzicom i nauczycielom – mówiła Ewa Elwertowska, wieloletnia dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Lipnie. – Wsparcie od rodziców pozwala dzieciom rozwijać skrzydła. Bądźcie dumni ze swoich dzieci, z trudu wychowania małego człowieka do dorosłości.
W spełnienie marzenia rodziców i dzieci zorganizowania balu ósmoklasistów zaangażowali się: Wiesław Fereniec, Marcin Kawczyński, Aleksandra Wegner, Agnieszka Kawczyńska i Katarzyna Szczepankowska, Joanna Kępczyńska, Magdalena Bejger, Arleta Zglenicka, Mateusz Tkaczyk, Piotr Rumiński, Marzena i Jan Blachowscy, Łukasz Gajda, Ewa Grabowska, Marek Pomirski, Maria Cymerman, Radosław Będlin, Monika Skorupska, Aleksandra Ruszkowska, Renata i Maciej Stasiakowie, Monika Dunajska.
– Udało się to, o czym marzyłyśmy i jesteśmy chyba najszczęśliwsze pod słońcem – mówiły nam mamy ósmoklasistów. – Emocje zabierają nam głos, wzruszenie jest ogromne, gdy widzimy nasze dzieci tańczące poloneza. To spełnienie marzenia, które nie było łatwe. Nie jest łatwo przekonać wiele osób, także samorządowców, że nasze dzieci też zasługują na bal. Pomogli nam ludzie dobrej woli i udało się. Nasze dzieci mają prawdziwy bal, będzie msza święta za zakończenie ósmych klas.
To był najpiękniejszy bal ósmoklasistów, pełen prawdy, miłości i cierpliwości. To był kolejny sukces tych rodziców ósmoklasistów, którzy przecierają szlaki, pokazują, że niemożliwe staje się możliwe, że warto walczyć i starać się, dzięki którym uczniowie szkoły specjalnej miały bal, będą miały mszę świętą tak, jak wcześniej przystąpiły do pierwszej komunii świętej. Do tematu wrócimy, bo wyłącznym patronem medialnym wydarzenia jest dwutygodnik CLI.
Tekst i fot. Lidia Jagielska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze