47 osób straciło tej zimy życie z powodu wychłodzenia organizmu. Utrzymują się mrozy. Nie bądźmy obojętni. W sobotę policjanci zauważyli na przystanku nieruchomą osobę. Ich szybka reakcja i pomoc spowodowała objęcie mężczyzny opieką służb medycznych.
Zima tego roku zbiera tragiczne żniwo. Od początku listopada w Polsce z powodu wychłodzenia zmarło już 47 osób. Policjanci cały czas prowadzą działania prewencyjne dotyczące zapewnienia ochrony osobom bezdomnym oraz zagrożonym wychłodzeniem. Panujące warunki atmosferyczne nie stanowią zagrożenia dla tych, którzy mają schronienie, ale bywa tak, że z ich powodu tracą życie osoby bezdomne, chore lub te, które pod wpływem alkoholu długo przebywają na dworze czy nocują w pomieszczeniach nieogrzewanych.
Nierzadko szukają one schronienia w pustostanach, niezamykanych piwnicach, na terenie ogródków działkowych czy w innych ustronnych miejscach. Pamiętajmy, że wystarczy niewiele czasu, aby doszło do wyziębienia organizmu lub zamarznięcia.
W ostatnią sobotę (14.02.2026) policjanci z Posterunku Policji w Skępem zauważyli na przystanku autobusowym osobę, która siedziała tam z pochyloną głową. Zainteresowali się mężczyzną. Okazało się, że senior nie odpowiada i nie reaguje na próby kontaktu. Funkcjonariusze zabezpieczyli mężczyznę przed dalszym wychłodzeniem i wezwali na miejsce służby medyczne, które zabrały seniora do szpitala.
– Jak się okazało 74-latek, mieszkaniec gminy Skępe, był poważnie wychłodzony. Dalsze przebywanie w tym miejscu zagrażało jego życiu. Na szczęście szybko uzyskał pomoc. Widząc osobę wymagającą interwencji, zawiadamiajmy służby, które sprawdzą sytuację. Policjanci z powiatu lipnowskiego tej zimy kilka osób umieścili w noclegowniach dających schronienie przed mrozami, inni trafili pod opiekę rodziny. Gdy zagrożone jest życie nie wahaj się reagować – podaje KPP Lipno.
(ak), fot. ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze