Reklama

Skandal na zawodach

Gazeta CLI
16/07/2019 12:30

Podczas zawodów strażackich, które odbyły się w Źródłach, doszło do nieprzyjemnego incydentu. Rozgoryczeni druhowie opuścili boisko, nie czekając na wręczenie nagród zwycięzcom.

Jak się okazuje, nie wszyscy druhowie zgadzają się z wynikiem zawodów. Niektóre ochotnicze jednostki z gminy Tłuchowo uważają, że zostały oszukane, a zwycięzcy nie zasłużyli na wygraną. Do naszej redakcji napływały telefony od niezadowolonych jednostek z prośbą o przyjrzenie się tej sprawie. Zgłaszający nazywają sytuację skandalem.

Wszystko przez awarię pompy

Po niemal dwóch tygodniach po zakończeniu rywalizacji sportowej emocje jeszcze nie opadły. Całe nieporozumienie pomiędzy strażakami biorącymi udział w zawodach sportowo-pożarniczych powstało przy uruchamianiu pompy przez jednostkę z Borowa. Jak dowiedzieliśmy się od głównego sędziego, z ustaleń pozaregulaminowych wynikało, że druhowie mieli włączać ręcznie pompę potrzebną do podania strumienia wody.

Reklama

– Jednostce z Borowa pompa nie odpaliła, ponieważ nie zadziałała. Zawodnicy zdecydowali się uruchomić urządzenie automatycznie. Natychmiast wpłynął protest od innych uczestników z żądaniem dyskwalifikacji, do której nie było podstaw, dlatego zdecydowałem, aby drużyna powtórzyła  zadanie – wyjaśnia mł. bryg. Andrzej Myśliwiec, przewodniczący komisji sędziowskiej.

I tak by wygrali

Zgodnie z decyzją sędziego, która jak wiadomo zawsze jest niepodważalna, jednostka powtórzyła ćwiczenie. Po zsumowaniu wyników z wcześniejszych konkurencji okazało się, że strażacy z Borowa wygrali zawody. Część pozostałych jednostek nie przyjęła takiego wyniku do wiadomości i, aby dać wyraz swojego niezadowolenia, strażacy nie zaczekali na dekorację laureatów i wręczenie pucharów, tylko opuścili miejscowość, w której odbywały się z ćwiczenia sportowe.

Reklama

Temat zawodów strażackich rozgorzał na nowo podczas sesji rady gminy, która odbyła się 3 lipca. – Chciałem podziękować organizatorom za profesjonalne przygotowanie boiska, a pani sołtys za smaczny poczęstunek. Było nam bardzo miło. Uważam jednak, że zawody nie zostały rozstrzygnięte w sposób właściwy. W przyszłym roku dołożymy starań, by skład sędziowski, który przyjeżdża na zawody, był bardziej kompetentny – powiedział Stanisław Zych, radny z Trzcianki.

Zawiedli sędziowie?

Do dyskusji na temat minionej rywalizacji sportowej włączali się również inni uczestnicy środowych obrad, powołujący się na regulamin, który ich zdaniem został naruszony. – Z filmiku umieszczonego w internecie przez rzekomo, według sędziów, zwycięską drużynę z Borowa wynika, że zasady zawarte w regulaminie nie były przestrzegane i jasno widać jakie błędy zostały popełnione przez tę jednostkę – mówił Karol Janiszewski, sołtys Trzcianki i jednocześnie jeden ze strażaków. Jak stwierdzili druhowie, opuszczenie Źródeł było jedyną słuszną decyzją, by sprawa nie przybrała bardziej dramatycznego obrotu. Poza tym przedstawiciele jednostek, które złożyły protest zaznaczyli, że nie mają pretensji ani do organizatorów, ani do sołtys wsi jak również do uczestników i kibiców. Według nich zawiódł skład sędziowski, który nie stanął na wysokości zadania.

Reklama

Potrzebne zmiany regulaminu?

Padały różne propozycje w jaki sposób w przyszłości uniknąć podobnych dwuznacznych sytuacji. – By za rok nie było nieporozumień, chciałbym aby po zakończeniu danej konkurencji przez drużynę nastąpiło omówienie jej wyniku, podanie głośno i wyraźnie czasu, w jakim zadanie zostało wykonane. Co za problem również postawić telebim? Wtedy nie będzie niedomówień – dodał Janiszewski. Ze słowami swego przedmówcy nie do końca zgodził się gminny prezes strażaków. – W regulaminie nie ma ani słowa o tym co się dzieje, jeśli pompa jest uruchamiania w sposób ręczny bądź mechaniczny. Podczas odprawy nie zostało ustalone jakie konsekwencje są w przypadku, gdy odpali się urządzenie ze startera. Poza tym sędziowie są zawsze z zewnątrz i to od nich zależy, czy uznają protest, czy go odrzucą. W tym przypadku mógł być odrzucony, a drużyna z Borowa i tak by wygrała. Moje zdanie jest takie, że wszystkie jednostki powinny zostać do końca – mówił Andrzej Pączkowski, prezes OSP gminy Tłuchowo.

Reklama

Konflikt Borowa z Tłuchowem

Głos w sprawie zabrała także sołtys Borowa, która również powołała się na jeden z nagranych filmików, ujawniający wrogość wobec członków zwycięskiej drużyny. – Doszło do tego, że mieszkańcy Borowa zastanawiają się, czy pojawią się w Tłuchowie na innych uroczystościach. Nie wiemy, czy nie zostaniemy opluci – dodała Bogumiła Gołębiewska, sołtys wsi.

W sali obrad wśród publiczności, dało się słyszeć krytykę tak niesportowego zachowania.

Czy rok to wystarczający czas, aby emocje opadły na tyle, by druhowie mogli się spotkać w takim samym gronie i bez przeszkód w miłej atmosferze, sprawdzić swoją sprawność fizyczną i się integrować? Bo przecież o to w takich rozgrywkach chodzi. Czas pokaże.

Reklama

Tekst i fot. (mb-g)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-16 13:15:00

    Bardzo dobrze że nagłaśniają takie sprawy bo to prawda a okiem zawodnika jeszcze gorsza . Tak samo było na zawodach w Plomianch w gminie Dobrzyń nad Wisłą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość332 - niezalogowany 2019-07-16 15:37:33

    Skoro sędzia pozwolił powtórzyć start a ma do tego prawo skoro motopompa nie chciała odpalić z przyczyn nie zależnych od nich ciekawe co by zrobiły inne jednostki na zawodach w ich przypadku myślę że szerzy się nienawiść do jednostek które za często wygrywają i tu zaczyna się pierwszy problem patrzą na każdy ich ruch żeby się tylko im noga podwinęła a nie daj Boże któryś nie podniesie ręki na końcówce to by zabili za to że nie dał im punktów karnych to jest nienawiść do jednostek to samo się dzieje w gminie Dobrzyń nad Wisłą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-16 16:20:10

    He bo taka prawda jest tylko punkty dawać tym co chcą he w ubiegłych latach tak było że jedna osoba dostała za nie podnoszenie ręki a druga nie i co chamstwo się szerzy weź zastanów się trochę kolego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama