W środę 21 marca w Chalinie odbyło się spotkanie burmistrza Jacka Waśko z rodzicami oraz kadrą Niepublicznego Przedszkola „Mały Europejczyk”. Tematem rozmowy było ustalenie zasad dalszego funkcjonowania placówki
Co dalej z prywatnym przedszkolem w Chalinie? To pytanie od kilku tygodni zadają sobie rodzice oraz nauczyciele pracujący w placówce. Tę wątpliwość i wiele innych starał się rozwiać burmistrz Dobrzynia nad Wisłą podczas środowego informacyjnego zebrania. W związku z planowaną rezygnacją prowadzenia niepublicznego przedszkola przez dotychczasowych właścicieli samorząd ma w planach przejęcie placówki. W trakcie spotkania burmistrz przedstawił wstępną propozycję funkcjonowania oddziału.
Nowe rozwiązanie od września
Zgodnie z propozycją gminy prywatne przedszkole miałoby istnieć do końca lipca. W sierpniu jest przerwa w prowadzeniu zajęć. Od nowego roku szkolnego placówkę prowadziłby już samorząd. W ocenie burmistrza zaletą transformacji są kwestie finansowe. Wraz z przejęciem „Małego Europejczyka” przez gminę rodzice będą zwolnieni z płacenia czesnego. Dodatkowymi atutami jest także możliwość rozszerzenia oferty edukacyjnej oraz stworzenia warunków do przyjmowania dzieci w wieku 2,5 lat. Nie zmieni się również opłata dziennego posiłku, jaką dotychczas uiszczali rodzice.
Boją się zwolnień
Jeszcze przed spotkaniem sprawa wzbudzała niemałe emocje. W korespondencji od Czytelników przesłanej na adres redakcji zaniepokojeni rodzice pytali o przyszłość kadry pedagogicznej. – Co z nimi się stanie? Dzieci bardzo lubią swoje ciocie. Nie chcemy, aby zostały zwolnione – czytamy w mailu.
Przedstawiciele samorządu również i w tej kwestii przygotowali alternatywne rozwiązanie. – Gmina jest zainteresowana zatrudnieniem wszystkich nauczycieli, którzy dotychczas pracują w przedszkolu. Jednak w ostateczności uzależnione jest to od wyniku rekrutacji, która nadal trwa – wyjaśnia Jacek Waśko, burmistrz Dobrzynia nad Wisłą.
Co z godzinami otwarcia?
Obecni na spotkaniu rodzice dopytywali, czy z chwilą przejęcia przedszkola przez samorząd nie zmienią się godziny otwarcia placówki na mniej dla nich dogodne. Burmistrz zapewnił, że na pewno nie ulegną zmianie na gorsze, a w razie potrzeby jest możliwość ustalenia komfortowego dla wszystkich czasu pracy przedszkola.
Z punktu widzenia prawa możliwe jest utworzenie zespołu szkolno-przedszkolnego, gdzie szefem takiego zespołu byłby dyrektor szkoły podstawowej. – W związku ze zmianą przepisów od września 2018 nie będziemy mogli utworzyć filii Przedszkola Samorządowego „Kubuś Puchatek” z siedziba w Dobrzyniu nad Wisłą z powodu dwóch różnych lokalizacji. Przedszkole samorządowe znajduje się w Dobrzyniu, a placówka którą należy przekształcić mieści się w Chalinie – wyjaśnia Ryszard Machnowski, sekretarz gminy.
Najlepsze wyjście
Na spotkaniu obecna była także właścicielka przedszkola. – Moje stanowisko jest takie, żeby dalszy los „Małego Europejczyka” powierzyć w ręce samorządu. Nie widzę lepszego rozwiązania – mówi Wioletta Krysztoforska.
Z informacji uzyskanych od samorządu wynika, że placówka była dotowana przez gminę od 2016 roku. W latach wcześniejszych działała w ramach projektu „Mały Europejczyk na Ziemi Dobrzyńskiej”. Partnerem tego przedsięwzięcia była również gmina Dobrzyń nad Wisłą. W roku 2015 samorząd na funkcjonowanie placówki przekazał ponad 190 tys. złotych. Rok później była to kwota 411 tys. złotych. Miniony rok szkolny przyniósł dla gminy koszty w wysokości 393 tys. złotych. Dla przedszkola były również przekazywane dotacje na wczesne wspomaganie rozwoju dziecka oraz na kształcenie dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności.
Przedszkole zostanie
Na dzień dzisiejszy nic nie jest jeszcze przesądzone. Jednak burmistrz zapewnia, że przedszkole na pewno nie zostanie zlikwidowane. – Zmieni się tylko formuła prowadzenia placówki. Nie wiadomo jeszcze czy będzie to oddział, czy zespół szkolno-przedszkolny. Możliwości jest wiele, a my wybierzemy tę najbardziej optymalną – zapewnia Jacek Waśko.
W najbliższym czasie będą przygotowywane stosowne uchwały i podejmowane decyzje. Będziemy informować o sprawie.
Tekst i fot. (mb-g)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze