Reklama

To dom daje siłę przez 100 lat [zdjęcia]

Gazeta CLI
11/10/2024 08:14

3 października sto lat ukończyła wólczanka Genowefa Tomkielska. Z życzeniami do jubilatki pospieszyły władze skępskiego ratusza i województwa oraz rodzina, a patronem medialnym podniosłej uroczystości był tygodnik CLI

– Dzisiejszy jubileusz jest niecodzienny i wyjątkowy zarówno dla pani Genowefy, jej rodziny, ale również dla nas – podkreśla Rafał Gołębiewski, włodarz Skępego. – Takie osoby są skarbnicą wiedzy, wspomnień dla nas patriotów. Życzę wszystkiego najlepszego naszej jubilatce i kolejnych jubileuszy w dobrym zdrowiu. 200 lat.

Genowefa Tomkielska urodziła się 3 października 1924 roku w Wólce w gminie Skępe. Jej rodzice Stanisław i Marianna Boińscy posiadali gospodarstwo rolne. Nasza jubilatka miała trzech braci, była najstarsza z rodzeństwa. W młodości pracowała u Niemców w Łąkiem, pomagała Niemce z dwojgiem dzieci i matką w pracach domowych. Pracowała aż do czasu zachorowania, doznała urazu i zastrzału palca. Wtedy wróciła do rodziców do Wólki, żeby pomóc mamie. Swoją niemiecką chlebodawczynię pani Genowefa wspomina bardzo dobrze. Potem pracowała jeszcze przymusowo w Tłuchówku, aż przyszło wyzwolenie i nasza jubilatka zaczęła wieść spokojnie, pracowite życie ze swoimi rodzicami w gospodarstwie, w ukochanej na całe życie Wólce w gminie Skępe. W lipcu 1945 roku wyszła za mąż za dwa lata starszego chłopaka z Wólki, młodzi państwo Tomkielscy wyprowadzili się na swoje, urodził się syn, który niebawem zmarł, potem przyszła na świat ukochana, jedyna córka Otylia.

Reklama

– Było nas dwoje, starszy był brat, ale zmarł w wieku dziecięcym – opowiada nam Otylia Szymańska, córka jubilatki. – Później mamusia trochę chorowała, więc już więcej dzieci rodzice nie mieli. Tatuś cały czas pracował zawodowo, a mamusia prowadziła maleńkie gospodarstwo, około 2-hektarowe i dbała o dom, który jest do dzisiaj. Dopiero kiedyś po śmierci mamusi pomyślimy, co z nim zrobić.

Od kilku lat pani Genowefa pomieszkuje u córki i zięcia, ale swój dom ma w Wólce i to z tym właśnie miejscem, ze społecznością jest związana całym sercem. Powtarza nam, że tam wróci.

Reklama

– Broń Boże mnie z Wólki wypisywać – powtarza pani Genowefa. – Ja chcę być tam, tutaj jestem tylko czasowo. Niech wszystko będzie jak jest, nie muszę domu przepisywać, bo córka jest jedna.

I tak jest. Pani Genowefa jest zameldowana w Wólce, jest niezmiennie właścicielką swojej posesji, a od około trzech lat spędza więcej czasu u córki i zięcia w Skępem, ale do swojego domu latem zagląda z dziećmi i tam upaja się urokiem swojej rodzinnej, ukochanej wsi. Chociaż już jubilatka słabo słyszy i gorzej widzi, to sercem potrafi oczarować każdego tak, jak nas w czwartkowe przedpołudnie. Z uśmiechem i wdzięcznością pani Genowefa czekała 3 października na gości, a codziennie tak czeka na wnuczki i prawnuczęta. Jubilatka ma trzy wnuczki oraz trzy prawnuczki i trzech prawnuków. Najstarsza prawnuczka ma 30 lat, najmłodszy prawnuk 10 lat.

Reklama

– Jest taki dzień, że mamusia jest rozmowna, a czasem nie mówi nic nawet przez cały dzień – opowiada pani Otylia. – Jeszcze dwa miesiące temu wspominała swoich znajomych, krewnych, tych nieżyjących już, z dawnych czasów, z Wólki. Lubiła opowiadać, teraz już troszkę mniej. Uwielbia jak przyjeżdżają nasze córki z dziećmi, czyli jej wnuczki. Śledzi, obserwuje prawnuków, cieszy się.

Pani Genowefa cieszy się dobrym zdrowiem. Ma oczywiście problemy z poruszaniem się, ze wzrokiem i słuchem, ale każdego dnia rano wstaje z łóżka i przy pomocy córki ubiera się. Czas spędza na modlitwie, trochę ogląda programy w telewizji, wspomina lub rozmyśla, w zależności od dnia. Nas przywitała jako uśmiechnięta i szczęśliwa jubilatka, przyjmowała z radością życzenia i kwiaty, i nawet wypiła łyk szampana.

Reklama

– W 2018 roku marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki i zarząd podjął decyzję, że w stulecie odzyskania niepodległości będziemy rówieśników niepodległej honorować okolicznościowymi medalami marszałka województwa – przypomina Aneta Jędrzejewska, wicemarszałek województwa. – I dzisiaj z tym medalem przyjechałam do pani Genowefy, żeby podziękować jej za całe życie, bo to w jakim dzisiaj jesteśmy miejscu, w jakiej Polsce możemy żyć, to praca takich osób jak pani Genowefa. W trudnych czasach, niezwykle ciężkich potrafili dokonywać wielkich rzeczy. Życzę zdrowia i jeszcze wielu lat życia. I cieszę się, że coraz więcej jubilatów jest w tak świetnej formie.

Genowefa Tomkielska przeżyła sto lat i w doskonałej formie przyjęła w czwartkowe przedpołudnie gości urodzinowych z władzami samorządowymi na czele: burmistrzem Skępego Rafałem Gołębiewskim, przewodniczącym Rady Miejskiej w Skępem Ryszardem Szewczykiem i wicemarszałkiem województwa Anetą Jędrzejewską oraz kierownikiem MGOPS-u w Skępem Agnieszką Witkowską oraz Luizą Stankiewicz. Były kwiaty, życzenia i rozmowy. Był tort urodzinowy i dom pełen miłości ze strony córki, wnuczki, prawnuczki i pozostałych domowników i gości. 200 lat, pani Genowefo, życzy Redakcja Tygodnika CLI.

Reklama

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Czytaj nas częściej w Google

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w wynikach Google? Dodaj nasz portal do swoich preferencji wyszukiwania!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama