17 grudnia w świetlicy wiejskiej w Wierzbicku odbyła się wigilia bożonarodzeniowa społeczności Niepublicznego Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego, poprzedzona jasełkami w wykonaniu rodziców podopiecznych.
– Cieszymy się, że tak wyglądają nasze spotkania, że tworzymy taką wspaniałą, wielką rodzinę – podkreślali rodzice podopiecznych Niepublicznego Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Wierzbicku. – Jest dzisiaj świątecznie, jest przedstawienie w pięknym wykonaniu rodziców, co przyjęło się świetnie. Nasze dzieci potrzebują czegoś takiego i tutaj to otrzymują.
W środowe przedpołudnie społeczność wierzbickiego NOREW-u wypełniła świetlicę i zafundowała iście świąteczną atmosferę. Przy stołach zasiadły całe rodziny, kadra Ośrodka, licznie przybyli goście, bowiem NOREW opieką obejmuje dzieci i młodzież z niepełnosprawnościami z całego regionu.
Na scenie przed wypełnioną po brzegi salą stanęli niezwykli artyści, czyli rodzice podopiecznych NOREW-u. I dali z siebie wszystko, oprócz przygotowania i talentu promieniowali miłością, czułością, cierpliwością i dobrem jakie trudno znaleźć gdzie indziej. Spotkanie wigilijne w wierzbickim NOREW-ie było wyjątkowe i na długo pozostanie w pamięci wszystkich zgromadzonych.
– Jestem bardzo wdzięczna za to, że jesteśmy tu razem, że mogę poczuć dzięki moim pracownikom, że jesteśmy prawdziwą rodziną, akceptującą swoje wady i zalety, ale przede wszystkim robiącym wszystko dla dobra naszych dzieci – mówiła Róża Avetisyan, dyrektor NOREW-u w Wierzbicku. – Robię wszystko, aby z dnia na dzień było tu coraz lepiej. Każdego dnia pomagamy naszym dzieciom, które są najwspanialsze na świecie, szczere, kochane. Znamy się wszyscy bardzo dobrze, wiemy na co każdego stać.
Szczęście dzieci i młodzieży widać było na twarzach. Ten dzień był dla nich wyjątkowy, tak jak był ważny dla każdego, kto miał zaszczyt w tym spotkaniu uczestniczyć.
Tekst i fot. Lidia Jagielska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze