W miniony wtorek z Placu Dekerta do kościoła bł. Michała Kozala wyruszył orszak trzech króli. Wśród uczestników nie zabrakło dzieci, mieszkańców, strażaków, samorządowców, duchownych z obydwu lipnowskich parafii z ks. Mirosławem Korytowskim i ks. Rafałem Zielińskim na czele.
Lipnowskie wielkie celebrowanie święta trzech króli rozpoczęła msza święta w miejscowej farze, po której uczestnicy korowodu spotkali się na centralnym placu miasta, by wygłosić swoje postulaty, wysłuchać królewskich haseł i wspólnie z mędrcami wyruszyć z Placu Dekerta do kościoła bł. Michała Kozala. W drodze królowie i ich świta napotykali na przeszkody, toczyli walkę dobra ze złem, demonstrowali wiarę i radość ze wspólnego świętowania i narodzenia Jezusa.
– Nie pozwolimy ukraść Jezusa – nawiązał do uszkodzenia szopki bożonarodzeniowej na Placu Dekerta ks. Mirosław Korytowski. – Ruszamy za królami poruszającymi się tym razem konno w naszym barwnym orszaku, by nie zamarznąć.
Niskie temperatury i piękne słońce zachęcały do ulicznego celebrowania wiary w dniu Objawienia Pańskiego. Na uczestników czekały korony i śpiewniki oraz bogaty scenariusz wydarzenia. Po raz kolejny lipnowski orszak pięknie wpisał się w osiemnaste już ogólnopolskie wspólnotowe przeżywanie uroczystości Epifanii i tak, jak w pozostałych 940 miejscowościach naszego kraju, mieszkańcy mogli w barwnym korowodzie zademonstrować, śpiewać i wypełniać hasło tegorocznego orszaku "Nadzieją się cieszą".
Tekst i fot. Lidia Jagielska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze