Ten dzień mieszańcy w Brzeźnie zapamiętają na długo. 26 maja bawili się na pierwszej w sołectwie imprezie z okazji Dnia Dziecka i Dnia Matki. Festyn cieszył się ogromną popularnością
W Boże Ciało, po uroczystościach kościelnych, wszyscy przenieśli się na plac przed remizą OSP Brzeźno i zabawa wystartowała. Prowadzeniem imprezy zajęli się się sołtys Brzeźna i rady powiatowy Stanisław Jagielski oraz Krzysztof Kończalski. Na początek były pokazy strażaków i policji. Dzieci brały udział w zabawnych konkurencjach, m. in. przeciąganiu liny, w którym przeciwniczkami były mamy. Dużym wzięciem cieszyły się przejażdżki motocyklami zorganizowane przez nieformalną grupę z Lipna.
– Jesteśmy grupą miłośników motoryzacji z Lipna, istniejemy od dwóch lat. Zbieramy się co weekend, a także na takich imprezach, gdzie robimy przyjemność dzieciom i dorosłym, organizując przejażdżki. Na co dzień łączy nas pasja, dwa koła, prosta droga i jak najmniej zakrętów. Przyjechaliśmy grupą 30 motocykli, ale do MotoCLI należy ok. 70 osób. Jeszcze nie jesteśmy zarejestrowani jako stowarzyszenie, ale mamy to w planach – wyjaśnia Artur z MotoCLI Lipno.
Atrakcją był występ indiańskiego zespołu z Ekwadoru czy pokaz sprzętu i lądowanie paralotniarza. Był też turniej siatkówki o puchar sołtysa. Przed remizą OSP Brzeźno przez cały czas trwania imprezy gromadziły się tłumy. Apetyty dzieci, częstując lodami, zaspokajał m.in. starosta Krzysztof Baranowski, który wspólnie z wicewójtem gminy Lipno Kazimierzem Mątowskim obdarowywał również panie kwiatami.
– Wydarzenie zorganizowała rada sołecka i OSP Brzeźno. Połączyliśmy dwa ważne święta, taką imprezę robimy po raz pierwszy. Zainteresowanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Ludzi jest mnóstwo, a atrakcje są bezpłatne – mówi Stanisław Jagielski, sołtys Brzeźna. – Wszystkim dziękuję za pomoc.
Bawili się znakomicie
Podczas pikniku można było obejrzeć trofea myśliwskie, wystawione przez Koło Myśliwych z Bobrownik. Uczestnicy byli częstowani tradycyjną grochówką, serwowaną przez OSP w Brzeźnie oraz kiełbaskami. Jak bawili się mieszańcy?
– Zabawa jest bardzo fajna. Braliśmy udział w przejażdżkach, są zjeżdżalnie, jest mnóstwo ludzi. To chyba jedna z największych imprez w naszym regonie - mówi Daniel Bądkowski z Brzeźna.
– Jest bardzo sympatycznie. Jeszcze nie załapaliśmy się na zjeżdżalnie, ale na pewno skorzystamy. Ogólnie warto było przyjechać – dodaje Paula Wiśniewska z Krzyżówek.
Karolina i Mirosław z okolic Brzeźna: – Bawimy się doskonale. Przyjeżdżamy na takie imprezy rzadko i widać, że zbyt rzadko. Dzieciom podoba się przede wszystkim wesołe miasteczko.
Jak widać, impreza udała się w stu procentach. Dopisała pogoda, dopisali mieszkańcy. Jak zapowiada sołtys Jagielski, za rok o tej porze wszyscy ponownie spotkają się na podwójnym święcie wszystkich dzieci i ich mam.
Tekst i fot.
Andrzej Korpalski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jakiś pier.... trójkąt bermudzki
Strefa Ciszy
Więcej pytań niż odpowiedzi
To jakiś pier.... trójkąt bermudzki
Strefa Ciszy
Więcej pytań niż odpowiedzi