Reklama

Świetlica w Bętlewie zrobiła się za ciasna

Gazeta CLI
26/02/2019 09:34

Części mieszkańców Bętlewa nie spodobała się decyzja władz gminy o przedłużeniu umowy na wynajem lokalu socjalnego w miejscowej świetlicy wiejskiej. Członkowie działającego od niedawna stowarzyszenia twierdzą, że brakuje im miejsca na prowadzenie swojej działalności. Problem był już wielokrotnie zgłaszany w gminie

Świetlica znajduje się w centrum wsi. Służy przede wszystkim do spotkań mieszkańców, zarówno tych sołeckich, ale także różnego rodzaju imprez. Główna sala z zapleczem kuchennym jest też wynajmowana na cele imprez komercyjnych, podobnie jak inne tego typu obiekty gminne. Tutaj nikt nie ma zastrzeżeń.

Na tyłach budynku znajduje się lokal socjalny, od lat zamieszkiwany przez starszą kobietę. Część mieszkańców Bętlewa od dłuższego czasu sondowała w gminie możliwość innego rozwiązania. We wsi działa już nie tylko koło gospodyń, ale także zawiązało się stowarzyszenie Klub Bętlewia. Zdaniem jego członków w świetlicy jest za mało miejsca na prowadzenie coraz szerszej działalności, stąd wielokrotne prośby do władz gminy o przeniesienie mieszkanki lokalu socjalnego w inne miejsce.

Reklama

W ubiegłym roku była nawet petycja z podpisami złożona w urzędzie gminy. Sprawa była poruszana na sesjach, samorządowcy musieli się nad nią pochylić.

Aktywni mieszkańcy Bętlewa mieli nadzieję, że kwestia zostanie pozytywnie rozwiązana wraz z wygaśnięciem umowy najmu pomiędzy lokatorką a gminą. Ku ich zdziwieniu umowę przedłużono. Sprawę ponownie na styczniowej sesji rady gminy poruszyła sołtys Bętlewa Małgorzata Krajewska.

– Jestem zdziwiona i zasmucona tym faktem. Przypominam, że była petycja, gdzie mieliśmy wiele podpisów mieszkańców. Wójt obiecał, że zajmie się problemem i że nie będzie lokalu socjalnego. Zdajemy sobie sprawę z czynnika ludzkiego i nie chcemy wyrzucać tej pani na bruk, ale jako stowarzyszenie się rozrastamy i potrzebujemy po prostu więcej miejsca – mówi Krajewska.
Sprawa jest dla gminy problematyczna, bo z jednej strony trzeba pochwalić aktywizację społeczności Bętlewa, ale z drugiej zapewnić dach nad głową kobiecie, której nie stać w tej chwili na własne „M”, a jak wiadomo wolnych mieszkań samorząd nie ma.

Reklama

– Nie jest łatwo usunąć człowieka z mieszkania. Ta kobieta nie ma obecnie innego lokum, stąd taka decyzja o przedłużeniu umowy.

Nadzieją są nasze plany budowy lokali czynszowych, mieszkanka Bętlewa wyraziła zainteresowanie udziałem w tej formie. Rozumiem potrzeby stowarzyszenia, ale i ono musi zrozumieć, że nie mówimy o przedmiocie, tylko o człowieku. W tej chwili musimy czekać – odpowiedział na sesji wójt Tadeusz Wiewiórski.

Wniosek jest więc taki, że problem zostaje. Perspektywa budowy mieszkań czynszowych w Wielgiem jest, ale realnie trzeba powiedzieć, że jeśli mieszkania w ogóle powstaną, to w perspektywie paru lat. Do tego czasu w bętlewskiej świetlicy zapewne będzie się musiało pomieścić i stowarzyszenie, i mieszkanka lokalu socjalnego.
 

Reklama

Tekst i fot. (ak)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bryza - niezalogowany 2019-02-26 20:35:10

    Przepraszam bardzo a gdzie owa Pani mieszkała przed tem? Świetlice z tego co mi wiadomo wybudowali mieszkańcy Betlewa aby im służyła a nie była lokalem mieszkalnym dla owej Pani.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Radna - niezalogowany 2019-02-27 09:21:02

    Była możliwość rozwiązania tego problemu, ale skoro wybraliście towarzysza wójta !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bętlewianin - niezalogowany 2019-02-27 09:25:18

    Był kandydat na wójta, który by zmienił gminę na nalepsze, Zmarnowaliście szansę teraz idziecie pod wiatr, a wiatr wieje komuchom w oczy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo lipno-cli.pl




Reklama