:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Waleczko się wypalił. Wasielewski szuka lekarzy

Samorząd Powiatowy, Waleczko wypalił Wasielewski szuka lekarzy - zdjęcie, fotografia
Gazeta CLI 12/03/2019 10:39

Prezes lipnowskiego szpitala Józef Waleczko został odwołany z powodu, jak twierdzi starosta lipnowski, wypalenia się. Zastąpił go Andrzej Wasielewski. Dyrektora ds. lecznictwa Jerzego Szyjkowskiego zastąpił Leszek Ruszkowski, a koordynatorem oddziału wewnętrznego została Beata Skowronek z Brodnicy

Lipnowski szpital to temat gorący i budzący emocje wśród mieszkańców, pracowników lecznicy, pacjentów i kadry zarządzającej, i to nie od dzisiaj. Kiedy region obiegła informacja o zakończeniu szpitalnej ery Józefa Waleczko i jego misji zarządzania lipnowską lecznicą, większości z zainteresowanych nasunęło się pytanie: co musiało się wydarzyć, że prezes Waleczko został zwolniony? Na razie starosta lipnowski szczegółowo o zastrzeżeniach do byłego już kierownictwa mówić nie chce, argumentując to zleconą w szpitalu kontrolą. I to jest uzasadnione. Wiemy jedynie, że prezes Józef Waleczko wypalił się. Na szczegóły podstaw zwolnienia przyjdzie czas.

Starosta czeka na wyniki kontroli

– Prezes Józef Waleczko został odwołany przez radę nadzorczą – informuje starosta lipnowski Krzysztof Baranowski. – W jego miejsce powołany jest Andrzej Wasielewski. Zarządzona została kontrola wewnętrzna w szpitalu, przewodniczy jej wicestarosta Maria Kulig. Chcemy poznać, jak wyglądała sprawa roku ubiegłego. Zmienił się też dyrektor ds. lecznictwa. Obecnie jest nim chirurg Leszek Ruszkowski, czyli stawiamy na młodzież. Spotkaliśmy się z  radą nadzorczą, z prezesem, omawiamy w szczegółach pewne kwestie i powiem, że jestem z tej zmiany zadowolony. Nie chcę wracać do tego, dopóki nie będę miał protokołu z kontroli. Wiele spraw już jednak nowy prezes rozwiązał i za tą inicjatywę i zaangażowanie nowemu prezesowi bardzo dziękuję. Szpital funkcjonuje.

Jest już koordynator oddziału wewnętrznego, jest także koordynator do przywrócenia funkcjonowania oddziału dziecięcego. Wszystko wskazuje na to, że lecznica ma rozwijać się, ale przede wszystkim zapewniać opiekę zdrowotną mieszkańcom naszego powiatu w każdym wieku. To ważny sygnał dla rodziców dzieci z Lipna i okolic.

Brak oddziału dziecięcego bowiem był jedną z największych bolączek mieszkańców i tematem poruszanym na wszelkich spotkaniach, sesjach gminnych, powiatowych, etc. Władze starostwa, w ślad za szefem szpitala najpewniej, zawsze powtarzały, że oddziału nie ma, bo nie ma personelu, bo lekarze chcą za dużo pieniędzy za pracę w Lipnie, że starania trwają, ale… Dzisiaj widzimy, że jednak można, trzeba tylko chcieć i że nowy prezes takiego zadania odbudowania struktury lipnowskiego szpitala jako lecznicy zapewniającej opiekę swoim pacjentom niezależnie od wieku podjął się. I mamy nadzieję, że kontrola pokaże szczegóły i starosta Baranowski wyjaśni wszystko dokładnie, co szwankowało w lecznicy w ostatnim czasie. Na razie wiemy o problemach systemowych.

Spokój po rozmowach z pracownikami

– Byłem na spotkaniu starostów i dyrektorów szpitali w Toruniu, gdzie mówiono o trudnej sytuacji w ogóle szpitali powiatowych w Polsce – informuje starosta Baranowski. – Jak się za dużo mówi przed wyborami, to się później ponosi pewne konsekwencje, bo ja pozytywnych zmian, jeśli chodzi o szpitale, nie widzę. Nie było jeszcze takiej trudnej sytuacji, jest wielki problem finansowy, służba zdrowia jest niedofinansowana, nie ma pieniędzy, nie ma zmian systemowych. Sieć szpitali miała problem rozwiązać, ale sieć jest tylko na papierze. Dobrze, że nasz szpital nie ma zadłużenia. Bo zadłużenie po SPZOZ-ie spłacamy my jako rada, corocznie przeznaczamy pieniądze na spłatę. Nie może być tak, żeby samorządy wypełniały rolę państwa, bo to moja składka i państwa, trafia do Warszawy i stamtąd jest przekazywana do NFZ. Na rynku zdrożał prąd, zdrożała żywność, paliwo, podniesiono kwotę minimalną i słusznie, ale my jako szpital na to pieniędzy w kontrakcie nie otrzymaliśmy. I tu jest tak, że wprowadza się pewne normy i wymagania co do tego jak ma wyglądać oddział, jak sala, ale nie ma środków na takie cele. Szpitale w całym kraju są w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Szpital, żeby leczył, musi mieć lekarzy, pielęgniarki, techników.

Nowy prezes lipnowskiego szpitala spotkał się już, jak informuje starosta, z technikami radiologii i innymi pracownikami, płace zostały podniesione, w lipcu ma być kolejne spotkanie. Sytuacja w szpitalu uspokoiła się, spotkanie z lekarzami odbył też starosta Baranowski.

Kilka miesięcy na odbudowę struktury

– Myślę, że kilka miesięcy zajmie nam to, by przyszli do nas lekarze, a już przychodzą, bo ordynatorem oddziału wewnętrznego będzie pani doktor Skowronek, która do nas przechodzi z Brodnicy – mówi Krzysztof Baranowski. – My jesteśmy dosyć dużym szpitalem, bo mamy i neurologię, i psychiatrię, która obejmuje nie tylko powiat lipnowski.

Trwa remont sal operacyjnych ginekologicznych, jest kosztorys na remont izby przyjęć, są pozyskane środki na zakłady opiekuńczo-lecznicze. Rada zapewniła w budżecie 3 miliony złotych na inwestycje szpitalne, czas pokaże, czy wystarczy, biorąc pod uwagę drastyczne podwyżki cen na rynku budowlanym. Starosta już zapowiedział specjalne spotkanie zarządu w sprawie inwestycji i remontów w lipnowskim szpitalu, po nim będzie wiadomo więcej.

– Nominacja prezesa to jest powołanie właściwego człowieka na właściwe miejsce – zauważa radny  powiatowy Jan Wadoń. – Gratuluję i współczuję oraz życzę powodzenia. Starosta dał nam tło przyczyn obiektywnych, ale ja mam pytania, czy odwołanie poprzednika związane było tylko z przyczynami natury obiektywnej, gdzie rada nadzorcza i zarząd powiatu doszły do wniosku, że w tym stanie rzeczy nie poradzi sobie z tymi problemami obiektywnymi, czy też w tle decyzji rady nadzorczej są inne powody.

Waleczko wypalił się

– Poprzedni prezes funkcjonował w szpitalu około dziesięciu lat – wyjaśnia starosta Krzysztof Baranowski. – Myślę, że nastąpiło pewne wypalenie człowieka. Rada nadzorcza i zarząd ma całkiem inne koncepcje na funkcjonowanie lecznicy. Nie ma zagrożenia, spółka nie ma długów. My różniliśmy się w koncepcji dalszego funkcjonowania szpitala, braku lekarzy, braku pielęgniarek, spraw rozmów ze związkami zawodowymi, braku komunikatywności z pracownikami i doszliśmy do wniosku, że jednak nastąpi zmiana na tym stanowisku, żeby ta komunikacja między pracownikami a zarządem była inna, żeby inna była wizja na funkcjonowanie i zatrudnienie lekarzy. Nie ukrywam, że ja zdziwiony byłem tym, że w przeciągu dziesięciu lat z szesnastu lekarzy na oddziale wewnętrznym zostało trzech czy czterech. Mamy jeszcze oczywiście kontrolę organizacyjną i finansową i dlatego nie chcę dużo mówić, ale powiem tylko, że nastąpiło wypalenie byłego prezesa, trzeba było nowego człowieka i nowych pomysłów na realizację tego, by szpital powiatowy w Lipnie lepiej funkcjonował niż dotychczas i to tyle na dziś. Przed nowym prezesem stoi duże wyzwanie osobiste w sytuacji gdzie trudno jest pozyskać szpitalom lekarzy, bo część wyjechała na zachód, część ma ogromne wymagania finansowe, część pracuje w przychodniach.

A w naszym szpitalu lekarzy mocno brakuje, jak okazało się teraz. Bo oprócz zerowego stanu zatrudnienia na oddziale dziecięcym od wielu miesięcy, problemy kadrowe dotykały także internę i nie tylko. Czy to rzeczywiście efekt wypalenia się prezesa Waleczko teraz, czy może trwający cały czas taki sposób zarządzania lecznicą przez tego szefa?

Jest miło, nie to co dotychczas

– Mnie najbardziej ucieszyło na dziś to, że spółka nie ma bieżącego długu – mówi radny powiatowy Krzysztof Grzywiński. – Gratuluję przede wszystkim Leszkowi Ruszkowskiemu objęcia stanowiska, bo to bardzo młody, zdolny lekarz i powiem szczerze, sympatyczny człowiek, miły, w odróżnieniu od wcześniejszych sytuacji mających tam miejsce.

I chociaż dyrektor szpitala to nie lekarz pierwszego kontaktu, okazuje się, że jego podejście do drugiego człowieka i jednostki zarządzanej jest dla ludzi istotne. Wyraźnie z dyskusji trwającej na sesji rady powiatu widać, że zmiana była potrzebna, że potrzebowali tego mieszkańcy, ale też pracownicy szpitala i władze powiatu. I nikt za zwolnionym szefem nie płacze.

– Społeczeństwo oczekiwało od nas zmiany w funkcjonowaniu szpitala i mam tu na myśli oddział pediatryczny – mówi radny powiatowy Jerzy Kowalski. – Wcześniej odbyło się spotkanie zarządu powiatu ze związkami zawodowymi. Jak widzimy temat techników, temat związków zawodowych został już rozwiązany. Mam nadzieję, że te wszystkie zmiany przyczynią się do tego, że społeczeństwo uzna, że były to dobre zmiany i przyniosły rezultat, z którego wszyscy będziemy zadowoleni poprzez to, że będziemy mieli dostęp tutaj w powiecie do właściwej służby zdrowia, opieki medycznej i myślę to pod kątem dzieci, które często wymagają szybkiej opieki medycznej. Dorosły sobie poradzi, a dziecko nie zawsze powie, co go boli, a diagnoza i pomoc muszą być natychmiastowe. Gratuluję panu prezesowi i trzymam kciuki.

Lekarzy szukają na gwałt

– Serdecznie dziękuję tym wszystkim, którzy do zagadnienia podchodzą w sposób życzliwy – mówi prezes lipnowskiego szpitala Andrzej Wasielewski. – Jest potrzebne nam wsparcie i życzliwość władz powiatu jak i społeczeństwa, i pracowników. Funkcjonowanie szpitala to nie tylko kwestia opieki zdrowotnej, ale też kwestia największego zakładu pracy w powiecie lipnowskim. To jest bowiem czterdzieści milionów złotych wchodzących w osiemdziesięciu procentach prawie na wypłatę świadczeń pracowniczych. To są pieniądze, z których znaczna część społeczeństwa żyje i funkcjonuje. Funkcjonowanie szpitala to też miejsce, gdzie rodzą się dzieci. To utrzymanie oddziału pediatrycznego wraz z oddziałem noworodkowym będzie gwarantem utrzymania oddziału położniczego, a to z kolei skutkuje tym, że mieszkańcy miasta i powiatu będą mogli się chwalić czy szczycić tym, że miejscem ich urodzenia jest miasto Lipno. W innym przypadku, jeśli od tego odejdziemy, mieszkańcy powiatu lipnowskiego jako miejsce swojego urodzenia będą podawali inne miejscowości jak Dobrzyń, Rypin, Włocławek, Toruń czy Sierpc. W tym zakresie jest potrzebna pełna mobilizacja i pełne wsparcie. W tej chwili nawet nie chcę rozmawiać o czynnikach ekonomicznych, które mogą iść za tymi działaniami, o tym będziemy myśleć później, natomiast zwracam się z gorącą prośbą do tych wszystkich, którzy w tym zakresie mogą poprzeć i pomóc. Oddział pediatryczny to nie tylko jest potrzeba naszego szpitala, ale także potrzeba wszystkich funkcjonujących w powiecie POZ- ów. Bo przecież gdzie można odsyłać dziecko, które kończy proces leczniczy w podstawowej opiece zdrowotnej i pediatra musi kierować do szpitala? Do odległych miejscowości? To nie tylko jest kwestia przewiezienia dziecka, ale też kwestia uczestnictwa w tym procesie rodziców i to jest bardzo wiążące i ciężkie. Dziękuję bardzo za określenie w kategoriach pozytywnych mojej pierwszej decyzji, jaką podjąłem w tym szpitalu, tj. powołania doktora Ruszkowskiego. To jest młody człowiek, ambitny i myślę, że wsparcie z jego strony będzie bardzo budujące dla mnie. Odpowiadam na pytanie, kiedy ruszy oddział pediatryczny. Oczywiście wtedy, kiedy uda się nam skompletować kadrę. Dzisiaj jest już powołany doktor pediatra neonatolog na określony czas pracy w okresie miesiąca, ale z pełnomocnictwem do koordynacji na rzecz tworzenia oddziału pediatrycznego. Jest powołany i od 1 marca wchodzi nowy koordynator oddziału wewnętrznego. Jest to pani doktor, specjalista chorób wewnętrznych wraz z pulmonologią i prawdopodobnie od 1 maja kolejny lekarz zatrudniony będzie na oddziale wewnętrznym, a w międzyczasie zatrudniać będziemy rezydenta. Idziemy w kierunku poszukiwania wsparcia dla lekarzy młodych, doktor Ruszkowski rozpoznanie prowadzi już wśród studentów medycyny tych, którzy są mieszkańcami tego obszaru i z nimi będziemy podejmowali rozmowy na temat praktyk i ewentualnej kontynuacji pracy w naszym szpitalu. Ja może troszkę żartobliwie powiem, że w trudnych sytuacjach trzeba myśleć o pozyskiwaniu lekarzy dobrych, a skonfliktowanych ze swoim kierownictwem w miejscu, gdzie do tej pory pracowali. To może być dobry nabór i możemy z tego mieć pożytek. Inną formą jest ktoś, kto rotacyjnie jest wyrzucany lub rezygnuje z podmiotu, w którym pracował i to jest przypadek, który może być różnie oceniany i z takich nie chcielibyśmy korzystać. Najlepszy jest nabór wtedy, kiedy gdzieś powstaje jakiś romans między pracownikami służby zdrowia i z uwagi na jakieś obawy oceny obyczajowej ludzie podejmują decyzję o przemieszczeniu się i zmianie miejsca zamieszkania i wtedy mamy i lekarza, i lekarkę. To jest wtedy tzw. instytucja lekarza rodzinnego w szpitalu i to są najlepsze nabory. Zrobimy wszystko, co tylko możliwe, żeby ten szpital funkcjonował.

Doświadczony dyrektor

Starosta zapewnia, że nowego prezesa Andrzeja Wasielewskiego zna wiele lat i że jest to osoba z doświadczeniem w zarządzaniu służbą zdrowia, bo 11 lat szefował zatrudniającej pól tysiąca osób przychodni we Włocławku. Andrzej Wasielewski był rzeczywiście szefem Miejskiego Zespołu Opieki Zdrowotnej we Włocławku, a ostatnio szefem Powiatowego Zakładu Transportu Publicznego, kandydował na radnego miejskiego we Włocławku. Ma 58 lat.

– Gratuluję nowemu prezesowi objęcia tego stanowiska i jednocześnie dziękuję, ze przyjął pan to stanowisko – mówiła przewodnicząca rady powiatu Anna Smużewska. – Życzymy rozwiązania tych problemów, trudnych problemów, które stoją przed prezesem. Myślę jednocześnie, że będzie w końcu realne i możliwe, żeby młodzi lekarze z powiatu lipnowskiego mogli znaleźć pracę w naszym szpitalu i dla nas pracować.

Do tematu będziemy wracać.
 

Lidia Jagielska, fot. (ak)

Reklama

Waleczko się wypalił. Wasielewski szuka lekarzy komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-03-12 19:37:35

    No wkoncu moze bedzie oddział dziecięcy..

  • włocławianka - niezalogowany 2019-03-14 07:20:51

    Wczoraj wróciłam ze szpitala w Lipnie. Jestem pod wrażeniem wybitnych kwalifikacji chirurga Wacława Wyborskiego. Takich specjalistów trudno będzie pozyskać, chyba pomysł na szkolenie jest koniecznością. Najważniejsze w szpitalu są: życzliwa, wysoko wykwalifikowana kadra i nowoczesny sprzęt do diagnostyki i leczenia. Reszta i tak sprawia zupełnie pozytywne wrażenie.

  • gość 2019-03-14 16:25:29

    Czy pan prezes zdaje sobie sprawę jaka jest droga od praktyk studenckich do podjęcia pracy jako lekarz,zanim obecny student podejmie prace jako lekarz, możliwe
    jest że środowisko zapomni że pan był prezesem-ale podstawa do pijar.

  • gość 2019-03-14 21:52:52

    "Wczoraj wróciłam ze szpitala w Lipnie. Jestem pod wrażeniem wybitnych kwalifikacji chirurga Wacława Wyborskiego. Takich specjalistów trudno będzie pozyskać, chyba pomysł na szkolenie jest koniecznością. Najważniejsze w szpitalu są: życzliwa, wysoko wykwalifikowana kadra i nowoczesny sprzęt do diagnostyki i leczenia. Reszta i tak sprawia zupełnie pozytywne wrażenie"
    Gadki Szmatki mówione od wielu wielu lat

  • gość 2019-03-16 19:06:40

    Komisja sejmowa stwierdziła to http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Rosnie-zadluzenie-szpitali-powiatowych-Czy-rzad-rzuci-im-kolo-ratunkowe,192935,1.html
    (do przewidzenia od pojawienia się sieci szpitali)

    a komisja ze starostwa zwalnia sprzątaczki i szuka oszczędności hehe Śmiech na sali

Dodajesz jako: |


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"