:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



PILNE

Upamiętnili Stanisława Drzewieckiego

26/06/2018 08:00
Postaci, Upamiętnili Stanisława Drzewieckiego - zdjęcie, fotografia

11 czerwca na cmentarzu parafialnym burmistrz Paweł Banasik i inicjator upamiętnienia Ryszard Krassowski odsłonili tablicę ku czci Stanisława Drzewieckiego. Poświęcił ją i modlitwie przewodniczył ks. Leszek Wojciechowski

– Dzisiejsza uroczystość to dla nas lekcja żywej historii, która przypomina o tym, że ziemia lipnowska ma sowich bohaterów i o nich nie zapomina – mówiła Wiktoria Deskiewicz, uczennica lipnowskiego Zespołu Szkół Romualda Traugutta. – Stanisław Drzewiecki jest absolwentem naszej szkoły, z czego jesteśmy dumni. Jednocześnie zobowiązujemy się, że będziemy dbać o pamięć wszystkich tych, którzy oddali swoje życie, służąc Polsce i walcząc o jej wolność na terenie Lipna i okolic.
Stanisław Drzewiecki to harcerz, żołnierz Wojska Polskiego, więzień komunistycznego systemu bezpieczeństwa, ostatni komendanta obwodu Armii Krajowej w Lipnie, odznaczony Krzyżem Walecznych.

Potrzeba zachowania pamięci

– W tym roku obchodzimy stulecie odzyskania niepodległości, a rok 1918, który kończył pierwszą wojnę światową, pozwolił na to, że Polacy odzyskali niepodległość – mówił burmistrz Lipna Paweł Banasik. – W 1919 roku jednak była wojna polsko-ukraińska, w 1920 wojna z bolszewikami, potem straszna wojna w 1939 roku. I gdy wydawało się, że wojna zakończona w 1945 roku pozwoli odzyskać prawdziwą niepodległość, rodzący się system komunistyczny pozwolił komunistom wielu wartościowych ludzi zlikwidować albo wysłać na emigrację. Taką postacią był właśnie Stanisław Drzewiecki, który został zmuszony do wyjazdu stąd. U mnie pojawili się przedstawiciele lipnowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku z prośbą o uczczenie tablicą Stanisława Drzewieckiego i zachowanie go w naszej pamięci takim jaki był.
W poniedziałkowej uroczystości na cmentarzu w Lipnie uczestniczył prof. dr hab. Mirosław Krajewski,  burmistrz Paweł Banasik, starosta Krzysztof Baranowski, Alicja Siałkowska, kpt. Maria Kowalewska, por. Kazimiera Zamczuk, Joanna Kowalska, lipnowscy kombatanci, przedstawiciele światowego związku żołnierzy AK z oddziału toruńskiego i lipnowskiego UTW, samorządowcy, nauczyciele, uczniowie i mieszkańcy.
Komendant obwodu AK

– Stanisław Drzewiecki to człowiek, któremu dużo zawdzięczam, bo on ukształtował moje długie życie – mówił Ryszard Krassowski, główny inicjator powstania tablicy. – Kiedy kończyła się wojna, my tu w Lipnie marzyliśmy o tym, że można będzie iść ulicą i rozmawiać po polsku, że można będzie pójść do parku. Ja marzyłem o tym, by móc być harcerzem. Zawdzięczam to Stanisławowi Drzewieckiemu, mężowi mojej siostry, który mi to wszystko tak barwnie opowiadał, że ja nie wyobrażałem sobie niczego piękniejszego od Związku Harcerstwa Polskiego. Stanisław Drzewiecki przyjął jako wskazówkę dla swojego życia przyrzeczenie harcerskie, ja po nim zrobiłem to samo. On już w latach 30. ubiegłego wieku zdawał sobie sprawę z tego, że znów będzie wojna i że będą potrzebni żołnierze. Po maturze wstąpił do szkoły oficerskiej. Był człowiekiem systematycznym i dobrze zorganizowanym, można zaliczyć go do grona nauczycieli uczących polską młodzież w konspiracji. Ja też zaliczyłem trzy klasy pod jego kierunkiem. On miał wiele życiorysów, ciągle zmieniał je, by władza go nie znalazła. Jednym z jego pseudonimów był „Sławunia”, a to było imię mojej siostry.

Władzom UB nie pasował ten pseudonim do mężczyzny i uwierzyły, że to nie jest komendant obwodu AK. Stanisław często powtarzał cytat z marszałka Piłsudskiego „można przegrać bitwę, ale nie ulec”, inaczej podszedł do życia, gdy dostał się do niewoli niemieckiej. Postanowił dalej walczyć, uciekł z niewoli, wrócił do Lipna i zaraz włączył się do ruchu konspiracyjnego. Uratowało go też to, że urodził się w USA, a gdy miał 3 lata, rodzice wrócili do Polski. Drzewiecki był w gronie aresztowanych, ale gdy Niemcy zorientowali się, że jest urodzony w USA, zwolnili go. Kiedy aresztowany był przez UB, uciekł z transportu, pracował na Dolnym Śląsku pod innym nazwiskiem. Po ogłoszeniu amnestii zgłosił się do Wrocławia, potem do Poznania, ale powiedziano mu, że i tak będzie siedział, bo uciekł z transportu. Stanisław poprosił tylko o zawiadomienie ambasady USA jako obywatel amerykański. Po trzech dniach wypuścili go, a on uciekł do USA. Tam prowadził działalność harcerską. Teraz rodzi się w Lipnie nowa tradycja, będziemy o tych ludziach pamiętać, brać z nich przykład, opowiadać o nich. Rok temu mój syn zaproponował mi to przedsięwzięcie. Nie wierzyłem, że to się uda.

Odsłonili tablicę

Tablicę ku czci Stanisława Drzewieckiego odsłonił burmistrz Lipna Paweł Banasika i Ryszard Krassowski. Poświęcił ją ks. Leszek Wojciechowski. Uczniowie przywołali poezję Cypriana Kamila Norwida, zgromadzeni licznie uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty i zapalili znicze pod tablicą słynnego harcerza.

– Warto być człowiekiem uczciwym i walczyć o Polskę, i takim był Stanisław Drzewiecki – mówił starosta lipnowski Krzysztof Baranowski. – Nie wiem, kiedy ojczyzna byłaby w potrzebie, ilu Polaków zachowałoby się tak, żeby nauczać, ale również mieć odwagę bronić ojczyzny. Wielu mądrych ludzi zostało straconych, wielu wyjechało. Takich ludzi trzeba w sposób godny upamiętniać. Chylę głowę i oddaję cześć. Panie Stanisławie, spoczywaj w pokoju.

Oprawę wojskową i wartę honorową przy tablicy pełnili żołnierze z Zespołu Szkół Akademickich we Włocławku. Wieczorem, w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Lipnie odprawiona została msza święta poświęcona Stanisławowi Drzewieckiemu i wszystkim działaczom AK w powiecie lipnowskim.

– Papież Franciszek zwykł mówić, żeby po mądrość udawać się do ludzi starszych, czyli do ludzi doświadczonych przez życie, bo są mądrzy – mówił ks. Leszek Wojciechowski. – Dziękuję, że są tu dzisiaj z nami ludzie, którzy w tamtych czasach żyli i przeżywali te trudne chwile w historii naszej ojczyzny, naszej polskości, tożsamości. Młodym dzisiaj tu zgromadzonym życzę, by po mądrość szli do ludzi doświadczonych. Kiedy słuchałem tej wypowiedzi przypomniało mi się to, co mówił ś. p. dziadek. Opowiadał, a był też żołnierzem Armii Krajowej i też nie został zastrzelony, bo miał obywatelstwo USA. Jest to więc podobna historia, co w przypadku Stanisława Drzewieckiego.
 

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

Upamiętnili Stanisława Drzewieckiego komentarze opinie

  • gość 2018-06-30 14:52:47

    dziękuję za ten wspaniały tekst. Powinniśmy pamiętać o wszystkich którzy pragnęli Wolnej Polski i którym na skutek skomplikowanej sytuacji międzynarodowej i okupacji radzieckiej nie było dane doczekać Jacek Krassowski

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Wydawnictwo Promocji Regionu Sp. z o.o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"