:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Samorządy Gminne, budżet marzeń - zdjęcie, fotografia
Gazeta CLI 09/01/2019 10:37

Radni w Skępem uchwalili budżet na 2019 rok. Na inwestycje pójdzie 4,3 mln złotych, zarobki pracowników samorządowych wzrosną o 9 procent, dochody wyniosą przeszło 33 mln złotych, a deficyt 2,3 mln złotych. Za budżetem w takim kształcie zagłosowało 11 radnych, 3 było przeciw

Troje radnych: Wojciech Budzyński, Krzysztof Suchocki i Justyna Składanowska nie poparli zaprezentowanego w czasie piątkowej sesji przez włodarza Skępego budżetu. Mieli za to uwagi, pytania, zastrzeżenia i... wnioski.

Mało inwestycji

– Żadnych inwestycji więcej nie będzie, a więc z marzeniami o drogach już możemy się pożegnać – mówił radny Wojciech Budzyński. – Mam pytanie, czy infostrada zapewni mieszkańcom dostęp do szerokopasmowego internetu? Okazuje się, że nie. Wnioskuję więc o budowę w Skępem placu zabaw, bo mamy tylko dwa. Jeden nad jeziorem i jego stan ma wiele do życzenia, drugi przy szkole podstawowej i dzieci spoza szkoły nie zawsze mogą z niego korzystać, bo korzystają dzieci szkolne. Proponuję wykorzystać na ten cel środki przeznaczone na promocję między innymi w radiu HIT. Drugi mój wniosek to wykorzystanie budynku po byłym posterunku policji na potrzeby domu czy klubu seniora, czyli naszych emerytów i rencistów. Ośrodek pomocy społecznej można przenieść na parter w urzędzie, a księgowość na piętro. Mieszkańcy Skępego, nasi seniorzy nie mają żadnego miejsca spotkań w mieście, a mieszkańcy wsi mają. I dbają o świetlice, i spotykają się. W Skępem miejsca takiego nie ma, bo wejście do pomieszczenia nad strażą, po schodach, jest dla seniorów złym rozwiązaniem.

Wnioski odrzucone

Wnioski trafiły pod głosowanie. Na włączenie do budżetu budowy placu zabaw zagłosowało czterech rajców, przeciw było sześcioro i czworo wstrzymało się. Na stworzenie domu seniora na Dworcowej zagłosowało czterech radnych, dziesięcioro było przeciw. Nie znalazły się więc pomysły Budzyńskiego w budżecie na ten rok, ale dyskusja była i ciekawa, i istotna. Padły też ważne zapewnienia.
– Będziemy poszukiwać środków także na place zabaw, a o ich lokalizacji decydować będą radni – zapewnia włodarz Skępego Piotr Wojciechowski. – A promocja to też książka, patronaty, każda gmina musi się promować, my nie wydajemy na to wielkich pieniędzy.

Za droga promocja

Radny Krzysztof Suchocki przypomniał, że teraz radio HIT już nie jest potrzebne gminie do promocji za pieniądze, bo sesje z mocy prawa muszą i są publikowane bezpłatnie w sieci, więc każdy może sobie obejrzeć, wysłuchać i odpowiednio zinterpretować. Gazetkę też Suchocki widzi w tańszym, czarno-białym wydaniu, a relacje z wszelkich wydarzeń bezpłatne tak jak w innych mediach. Zdaniem radnego gmina jest zbyt zadłużona na takie wydatki promocyjne. Mimo zastrzeżeń wydatki  promocyjne zostały na zaplanowanym poziomie i kształcie. Analizy dokumentów wymagało natomiast żądanie radnego Budzyńskiego pozostawienia ośrodka pomocy społecznej w ratuszu, a na Dworcowej zlokalizowanie klubu seniora.

– Czy radni nie mogą zmienić przeznaczenia budynku z M-GOPS-u na klub seniora? Pytam w sensie prawnym – nie ustępował Wojciech Budzyński. – Czy to spowoduje jakieś kary, konieczność zwrotu bonifikaty?

Potrzebny klub seniora

Bo chodzi o budynek na ulicy Dworcowej w Skępem przejęty niedawno przez ratusz za pięć procent wartości. Bonifikata była udzielona przez wojewodę, bo obiekt był konieczny na cele administracji publicznej, a konkretnie pomocy społecznej. Powstała więc obawa władz, że nawet gdyby chcieć przychylić się do propozycji Budzyńskiego, to pewnie trzeba by zwrócić wojewodzie bonifikatę w cenie budynku, by byłoby to złamaniem umowy. Ale nie tylko...

– Obecnie zajmowane przez ośrodek pomocy społecznej pomieszczenia są tylko warunkowo dopuszczone do użytkowana – zdradza burmistrz Wojciechowski. – Taka sama sytuacja jest z biblioteką. Problemy lokalowe naszego urzędu są dość duże. M-GOPS rozrasta się o kolejne zadania, a więc i kolejnych pracowników. My nie możemy takiej jednostki ulokować gdziekolwiek, bo musimy zapewnić intymność rozmów i stosowne pomieszczenia do realizacji zadań z tego zakresu. U nas jest też potrzeba budowy centrum kultury z czytelnią, biblioteką i salą konferencyjną z prawdziwego zdarzenia. Takie obiekty mają sąsiednie gminy, u nas niestety nie wykorzystano możliwości, kino sprzedano, a można było pozyskać środki i wykorzystać ten obiekt. Ja zapewniam, że emerytów nie zostawię i będę im pomagał.

Jak słychać więc z wyjaśnień włodarza, lokali w mieście brakuje na gwałt i to dla różnych jednostek miejskich. Budynek po kinie, szczególnie w tym kontekście, to więc temat gorący w Skępem od lat. Sprzedany obiekt ten został jeszcze za czasów władania gminą przez Andrzeja Gatyńskiego, a od czasu objęcia sterów przez Piotra Wojciechowskiego słyszymy o negatywnych konsekwencjach tego kroku.

Ruina czy perełka

– Bardzo dobrze, że kino zostało sprzedane, to była ruina – odnosi się radny Krzysztof Suchocki. – Do remontu się nie nadawało, a my czyli gmina zyskaliśmy dwa razy, bo i pieniądze ze sprzedaży, i gruz na drogi. To kino nadawało się tylko do rozbiórki. My za te pieniądze mamy przecież wybudowany CKOR.

Prawda różne ma oblicza. Poza tym zostaje jeszcze sentyment i skępska tradycja, a podobno miejsce to, czyli kino było wyjątkowe.
– Kino to było miejsce symbol, tradycja – mówi radny Roman Targański. – Wzięliśmy za to grosze, a na CKOR dostaliśmy dofinansowanie i jest ono zlokalizowane na piętrze, trzeba wchodzić po schodach. Gmina na tym interesu nie zrobiła. Należy wyremontować remizę pamiętającą komunę, zmienić ogrzewanie. Trzeba też zaznaczyć, że M-GOPS działa codziennie, a emeryci spotykają się raz na tydzień albo rzadziej.

Jasne jest już, że na Dworcowej w tym roku zagospodaruje się ośrodek pomocy społecznej, bo tak były argumentowane wnioski do starosty i wojewody o bezprzetargowe zbycie obiektu po posterunku policji właśnie ratuszowi i to jeszcze za pięć procent wartości.

Zagrożenie energetyczne

Najważniejsze inwestycje na ten rok w Skępem i gminie to budowa stacji uzdatniania wody w Skępem, kontynuacja modernizacji i rozbudowy z adaptacją kolejnych pomieszczeń w przedszkolu w Wiosce, modernizacja budynku po byłym posterunku policji w Skępem i dostosowanie go do potrzeb ośrodka pomocy społecznej, przebudowa ulic miejskich i gminnych jak Rynek, Krótka czy Świerkowa. Wydatki inwestycyjne zajmują w budżecie 12 procent. Wydatki bieżące natomiast to prawie 32 mln złotych. Ogółem wydatki pochłoną 36,1 mln złotych, deficyt wyniesie 2,3 mln złotych. płace pracowników wzrosną o dziewięć procent, a nauczycieli o pięć.

– Największą część budżetu stanowi oświata i jest to 11,5 mln złotych i pomoc społeczna 11 milionów złotych – mówił burmistrz Piotr Wojciechowski. – Budżet jest realistyczny, zapewnia normalne, stabilne funkcjonowanie. Jest budżetem takim, na jaki pozwalają nam możliwości. Najważniejsza dla nas jest rozbudowa stacji uzdatniania wody w Skępem, która zastąpi nam obecną stację zbudowaną jeszcze w latach 70. i z której coraz trudniej zapewnić wymagane normy i zaopatrywać w wodę mieszkańców. Adaptacja budynku po posterunku pozwoli nam natomiast na lokalizację tam ośrodka pomocy społecznej, który mieści się teraz w urzędzie miasta i gminy na drugim piętrze. Modernizacja i adaptacja kolejnych pomieszczeń w Wiosce pozwoli na utworzenie 50 miejsc przedszkolnych. Jest to ważne tym bardziej, że Skępe ma niski wskaźnik opieki przedszkolnej. Dokończymy też prace drogowe, choćby na ulicy Świerkowej. Zagrożeniem dla budżetu mogą być ceny prądu i inne sytuacje gospodarcze.

W listopadzie burmistrz Wojciechowski podpisał umowy na dostawę energii i okazało się, że ceny wzrosły. Do przetargu zgłosiły się cztery firmy, umowy zostały podpisane oczywiście z tymi oferującymi najlepsze warunki, ale mimo wszystko ceny są wyższe o 54 do 60 procent. I na takie ceny pieniądze w budżecie są zarezerwowane. Nie można było czekać, bo terminy wskazują zapisy, a opóźnienie skutkuje zakupem rezerwowym energii dla samorządów droższym nawet o 1000 procent. I mimo, że radny Krzysztof Suchocki argumentując wstrzymaniem podwyżek cen energii przez rząd, chciał przeniesienia części pieniędzy na drogę, to zgody takiej nie uzyskał. Wszak władze Skępego i większość rajców woli zabezpieczyć budżet na to, co jest już na papierze. Budżet otrzymał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej i komisji rady miejskiej.

Po co sprzedawać

– W czasie kampanii wyborczej i nie tylko pan burmistrz mówił wiele razy, że niczego nie będzie sprzedawał, tylko nabywał, a ja tu widzę dochody ze sprzedaży – zauważył radny Wojciech Budzyński.

Okazuje się, że gmina rzeczywiście w ubiegłym roku starała się sprzedać działkę w Szczekarzewie, ale nie znalazła nabywcy. Teraz, w bieżącym roku, będzie ponawiać próby z tą i innymi działkami w Szczekarzewie. Na wszystkie zbycia majątku gminnego w formie działek są zgody rady miasta

Kto za co odpowiada, czyli majątek w Wiosce

– Modernizacja przedszkola w Wiosce trwa, planowana jest kontynuacja i kolejne wydatki w tym roku, a ja chcę wiedzieć, co będzie z lokatorami, którzy przecież tam mieszkają i czy droga dojazdowa, park i mur okalający należą do gminy Skępe – dopytywał radny Budzyński. – Czy gmina jest właścicielem całego majątku? Obawiam się bowiem, żeby inwestowanie w coś, czego nie jesteśmy właścicielem, może zakończyć się wykupieniem kiedyś nieruchomości czy jej części przez kogoś innego.
Jest to kolejny obiekt przejęty przez gminę Skępe i to nieodpłatnie od Agencji Nieruchomości Rolnych, obecnie zwanej Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa. Gmina jest więc właścicielem budynku, drogi i placu zabaw. Jest to potwierdzone aktem notarialnym.

– Jesteśmy właścicielem przedszkola w Wiosce, mamy akt notarialny – wyjaśnia burmistrz Wojciechowski. – Musimy dostosować studium, by przejąć cały zespół pałacowo-parkowy na własność. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa jest właścicielem, a urząd administruje. Miejsce, gdzie znajduje się przedszkole, jest jednym z bardziej atrakcyjnych i ten obiekt został nam nieodpłatnie przekazany przez dawną agencję. Pytam tylko, dlaczego tak późno o to wystąpiono? Posiadamy teraz własne grunty przejęte nieodpłatnie i budynek, a dzieci będą mogły realizować tu spokojnie swój rozwój przedszkolny. Oczywiście istnieje możliwość, że ktoś może pozostałe grunty przejąć, ale właśnie dlatego my musimy dostosować studium, żebyśmy to my przejęli.

I rozmowy toczą się odnośnie pozostałych gruntów w Wiosce otoczonych murem graniczącym z drogą powiatową. Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie rokiem przyjęcia studium i wtedy będzie szansa na przejęcie pozostałej części urokliwego zespołu parkowego. Niepodważalnie natomiast właścicielem budynków, drogi dojazdowej i placu zabaw już jest gmina Skępe. W części budynków znajduje się przedszkole, w części trwa adaptacja na cele przedszkolne, ale w części też są mieszkania. I to są lokale również nabyte przez ich wieloletnich lokatorów na własność od Agencji Nieruchomości Rolnych. I, zgodnie z zapewnieniami urzędników skępskiego ratusza, rozmowy z nimi toczą się i są deklaracje partycypacji w kosztach niektórych remontów obejmujących łącznie także nieruchomości współwłaścicieli. A prace trwają i są mocno zaawansowane, remont i adaptacja odbywają się zgodnie z planem.

– Są już wydzielone pomieszczenia, instalacje gotowe są do podłączenia, oficyna została już odgrzybiona – wyjaśnia Krzysztof Jaworski ze skępskiego ratusza. – W tym roku wykonamy docieplenie, pokryjemy dachem. Lokatorów tam oczywiście nie ma, są właściciele. Prowadzimy z nimi rozmowy w sprawie partycypacji w kosztach docieplenia i dachu. Zobowiązali się też do wymiany pewnych elementów typu balkony przed zrobieniem przez nas elewacji.

Żeby mur nie zabił kogoś

– Jak najszybciej jakieś pismo trzeba skierować do tego, kto odpowiada za mur, bo przecież on może zabić jakieś dziecko i wtedy będzie problem, ale już wtedy będzie za późno – grzmi radny Andrzej Meller. – Apeluję więc o pismo i zrobienie tego natychmiast, tam jest bardzo niebezpiecznie, widać, że ten mur za chwilę się przewróci. Kto za niego odpowiada?
O murze szeroko informowaliśmy przed kilkoma tygodniami. Problem jest, bowiem parkan graniczy z drogą powiatową, a więc z jednej strony wydawać by się mogło, że odpowiada za jego stan starosta lipnowski, ale z drugiej strony starosta wyjaśniał nam, że stoi na stanowisku, iż właściciel gruntu, w tym przypadku parku, jest zobowiązany dbać o ogrodzenie posesji.

– Mur jest w pasie drogi powiatowej – wyjaśnia Krzysztof Jaworski. – Konserwator zabytków występował już do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, do burmistrza, do starosty, były rozmowy. Obecnie jest interpretacja taka, że obiekt, mur, należy do powiatu lipnowskiego.

Przewodniczący rady miejskiej w Skępem Janusz Kozłowski zapewnia, że nie jest to nowy problem i starostwu powiatowemu jest dobrze znany. I tak rzeczywiście jest, bo starosta Krzysztof Baranowski i nam w ubiegłym roku obszernie wyjaśniał zawiłości w sprawie owego muru w Wiosce, i podczas sesji budżetowej w miniony piątek też do tematu odniósł się.

– Mur jest własnością rządu – wyjaśnia starosta lipnowski Krzysztof Baranowski. – Występowałem już o pieniądze na jego remont, nie otrzymałem. Dogadałem się z burmistrzem Skępego, by razem z przedszkolem przejął mur, ale choć kiedyś to była jedna nieruchomość państwa Zielińskich, to teraz jest oddzielony park, mur i obiekt. Wniosek o przejęcie jest, jeśli uda się go sfinalizować, ja pomogę ten mur wyremontować.

A więc jest szansa, że w tym roku sytuacja zostanie uregulowana prawnie i mur zostanie wyremontowany, co będzie skutkować i bezpieczeństwem, i estetyką w tak ważnym i urokliwym miejscu naszej gminy.

A Suchocki wciąż o długu

Radny Krzysztof Suchocki zarzuca władzom gminy ogromne, piętnastomilionowe zadłużenie samorządowej kasy.

– Gminy nie zadłużamy na konsumpcję, ale na inwestycje – zapewnia burmistrz Piotr Wojciechowski. – Obecnie zadłużenie wynosi 12,7 mln złotych. Spłaciliśmy 3,7 mln złotych poprzedniego zadłużenia, bo wtedy przy budżecie 25-milionowym wynosiło 9 milionów. Okres mojego urzędowania to zadłużenie 8,22 mln złotych. Złożyło się na to wiele aspektów, między innymi niespodziewany remont hali sportowej za 3,2 mln złotych, drogi, ale też bagaż poprzednich lat. W tym zadłużeniu są też pożyczki umarzalne z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Żadna złotówka nie została przejedzona, wszystko jest w inwestycjach, wykonane na rzecz mieszkańców naszego miasta i gminy. I ja zapewniam, że nie wycofam się z żadnej inwestycji wykonywanej dla poprawy życia naszych mieszkańców i z pozyskiwania środków na te inwestycje pod wpływem żadnych tego typu dyskusji. Już złożyłem wniosek na dofinansowanie dwóch kilometrów drogi w Łąkiem czy na ulicę Grzybową. Nie do przyjęcia dla mnie jest to, że radny krytykujący ciągle choćby remont hali i wydatki na ten cel nawet na tę halę nie pofatygował się pójść i obejrzeć, jak to teraz wygląda.

Budżet nie z marzeń, ale realny

– Budżet nie jest idealny, ale jest to budżet naszych możliwości z najważniejszą inwestycją za 3,7 mln złotych, czyli stacja uzdatniania wody w Skępem – mówi przewodniczący rady miasta Janusz Kozłowski. – Jest to inwestycja konieczna, przesuwana od lat, ale konieczna, bo ona zaopatruje w wodę dwie trzecie mieszkańców naszej gminy, czyli ponad pięć tysięcy odbiorców.
Budżet w obecnym kształcie poparło 11 rajców, troje było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Trzeba też pamiętać, że budżet to najczęściej zmieniana uchwała samorządowa, bo w miarę pojawiania się inwestycji, ich realizacji, pozyskiwania środków, przenoszenia pieniędzy na inne zadania czy wreszcie za zaciągania kredytów czy pożyczek, jest aktualizowana. Nad budżetem więc rajcy pochylać się będą pewnie niemalże na każdym posiedzeniu rady. Póki co jest to jednak budżet zadowalający.

– Dziękuję radnym za uchwalenie tego budżetu, który będziemy przecież wspólnie realizować – mówi burmistrz Piotr Wojciechowski.

– Ten budżet, tak jak i każdy inny, nie spełnia oczekiwań wszystkich w stu procentach. Nie jest to budżet marzeń, ale będziemy go zmieniać i wprowadzać kolejne inwestycje. Mamy już wnioski do wojewody o drogę w Łąkiem i o ulicę Grzybową, z nadleśnictwem chcemy realizować drogę na Babie Ławy. Zachęcam do rozsądniej realizacji zamierzeń, bo to służy rozwojowi miasta i gminy oraz poprawie komfortu życia mieszkańców.

Do tematu będziemy sukcesywnie wracać.
 

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

To nie jest budżet marzeń komentarze opinie

Dodajesz jako: |


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"