:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Samorządy Gminne, Targański wciąż mandatem - zdjęcie, fotografia
Gazeta CLI 21/05/2019 16:30

Skępscy rajcy nie wyrazili zgody na wygaszenie mandatu radnemu Romanowi Targańskiemu. 11 osób było za utrzymaniem mandatu, 3 za wygaszeniem, a sam zainteresowany nie uczestniczył w głosowaniu.

Debata i głosowanie nad mandatem radnego wywołana została w związku z wnioskiem wojewody kujawsko-pomorskiego o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. 7. sesja rady miejskiej w Skępem przebiegła pod znakiem mandatu radnego Romana Targańskiego, mienia komunalnego, ale też prawniczych predyspozycji radnych. A wszystko zapoczątkował wojewoda.

Wojewoda nakazał wyjaśnienie 

– Do RM w Skępem wpłynęło pismo wojewody z prośbą o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w sprawie zarzutów naruszenia przez radnego Romana Targańskiego art. 24 f ustawy o samorządzie gminnym (zakaz korzystania z mienia gminnego przez radnego – przyp. red.) – wyjaśnia radny Andrzej Podlas. – Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego odbyło się posiedzenie wspólne wszystkich komisji rady, na którym wysłuchaliśmy radnego Targańskiego i szczegółowo zapoznaliśmy sie ze stanem faktycznym i prawnym. Ustaliliśmy, że radny nie wykorzystał mandatu w celu ułatwienia dostępu do mienia gminnego. 

Nie ulega wątpliwości, że pod pojęciem powszechnej dostępności usług należy rozumieć założenie, że zakup materiałów biurowych lub chemicznych za środki stanowiące mienie komunalne w sklepie został poddany regułom wolnej konkurencji i nie wymaga powoływania się na status radnego tej gminy. Ponadto sprzedaż dokonana na rzecz podmiotów ze sfery gminnych finansów publicznych miała charakter incydentalny i nieznaczny ze względu na obroty i wpływ na działalność gospodarczą radnego. Wojewoda powołał się w sprawie pozbawienia mandatu radnego Romana Targańskiego na przepis o zakazie prowadzenia przez samorzadowców działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat. A więc chodzi o sytuację, gdy samorządowiec w budynku np. ratusza czy szkoły gminnej prowadzi sklepik lub wygrywa przetarg na budowę boiska w gminie, w której jest radnym. To przykłady najbardziej oczywiste dla prawników, ale życie napotyka na przeszkody i sytuacje skomplikowane, prawnie także. Tak wydaje się być tutaj.

Zarzut po 17 latach, czyli dlaczego teraz?

Sytuacja jest jednak, naszym redakcyjnym zdaniem, o tyle bardziej skomplikowana i zaskakująca, że radny Targański jest radnym od wielu kadencji i przez ten czas jego sytuacja samorządowo -zawodowa nie zmieniła się. Zapytaliśmy nawet rzecznika wojewody o przyczynę zainteresowania właśnie teraz mandatem Targańskiego, ale dotychczas odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Nurtuje nas pytanie, co wydarzyło się, że właśnie teraz wojewoda podjął temat naruszenia przez radnego zapisów prawa.

– Jestem piątą kadencję radnym i konsultowałem się z prawnikami – wyjaśnia radny Roman Targański. – Prawnik, który tu w urzędzie pracował, pokazał mi, czego ja nie mogę robić. Wiem, że nie mogę na rzecz gminy wykonywać odpłatnie usług, startować w przetargach, ale sprzedaż incydentalna to by była dyskryminacja. Za 2018 rok zrobiłem obroty netto 1,08 mln złotych, co stanowi miesięcznie przeszło 90 tysięcy złotych netto. Zakupy dokonane przez przedszkola, straże, emerytów itd. to jest nawet nie 4 tysiące miesięcznie, czyli nawet nie 1 procent obrotu. Ja prawa nie łamię i nigdy takiego zamiaru nie miałem, więcej sponsoruję niż mam korzyści, pomagam chorym dzieciom, złożyłem się na iluminację kościoła z innymi radnymi, itd. Na mandat trzeba sobie zasłużyć, ja jeszcze nie spotkałem się, żeby człowiek człowiekowi robił takie rzeczy.

Roman Targański radnym gminnym jest 17 lat. Działalność gospodarczą prowadzi nieprzerwanie od 1991 roku. Ma dwa sklepy i handel obwoźny oraz usługi bednarskie. Jeśli chodzi o handel to mamy do czynienia z księgarnią, materiałami papierniczymi, biurowymi, chemią gospodarczą. Sklepy są ogólnodostępne, klient otrzymuje paragon fiskalny, a w razie potrzeby fakturę. W sklepach pracują zatrudnieni pracownicy i okazało się, że sprzedali towary także osobom reprezentujących gminę czy podmioty gminne. Skępe to niewielkie miasteczko, więc i dostępność sklepów nie jest ogromna. Logicznie rzecz biorąc, stosowanie przepisu o zakazie wykonywania działalności na mieniu gminy w tym przypadku jest rzeczywiście trudne, bo sprzedawca odmówić sprzedaży towaru klientowi trzeźwemu i pełnoletniemu, a w mniejszym zakresie zakupów codziennych także 13-latkowi, nie może.

Prawnicze aspiracje radnego Budzyńskiego

Jak już widać, sprawa Targańskiego nie jest oczywista. Niemniej wymaga indywidualnej analizy formalno-prawnej i to fachowej, bo stosowanie prawa nie jest ani proste, ani jednoznaczne. I piszę to jako prawnik z kilkunastoletnim stażem. Porywanie się na interpretację prawa przez laika w tej dziedzinie czy pochopne ocenianie wykształconego prawnika, w tym przypadku przygotowującego uzasadnienie, może był karkołomne, co w czasie sesji pokazał radny Wojciech Budzyński, nauczyciel i historyk nota bene, brnąc przez liczne akty prawne i orzecznicze aż do zapisów konstytucji, i przypisując radnemu Targańskiemu łączenie funkcji (i to tych konstytucyjnie normowanych, a więc najwyższych w państwie) między innymi. Tyle, że te argumenty radnego Budzyńskiego sięgnęły do mandatu posła, senatora i prezydenta kraju. I czytać je należy dosłownie w tym przypadku, i nawet przy jak największej sympatii do radnego Romana Targańskiego nie można go uznać za parlamentarzystę czy prezydenta Polski, przynajmniej w tym momencie, bo przecież wszystko przed nami.

– Pan mecenas, w naszej ocenie, dopasował argumenty do z góry założonej tezy – zarzuca radny Wojciech Budzyński, który zagłosował za wygaszeniem mandatu Targańskiemu. – Według pana mecenasa sprzedaż materiałów do gminy miała charakter incydentalny i nieznaczny. Pani skarbnik podała wartość towarów sprzedanych przez pana Romana Targańskiego od listopada do marca i suma przekroczyła 19 tysięcy złotych. W naszej ocenie nie jest to nieznaczna suma. Przypuszczamy, że wcześniej też pan Targański sprzedawał towary gminie. Żeby poznać skalę tego, wystąpiliśmy do burmistrza, kierowników z prośbą o przekazanie wszystkich dokumentów potwierdzających sprzedaż towarów przez pana Targańskiego na rzecz gminy i gminnych jednostek przez 5 lat. To pokaże, czy jest to incydentalne. To, że radny sponsoruje, nie ma żadnego związku ze sprawą. Co obywatel ma robić, gdy widzi, że łamane jest prawo? Gdyby sytuacja dotyczyła mojego kolegi Suchockiego, też bym zachował się tak jak dzisiaj.

Reagowanie na wszelkie przestępstwa jest rzeczywiście obowiązkiem nie tylko radnego, ale każdego obywatela. Tyle, że radni nie muszą jednak być prawnikami i nie zawsze potrafią osądzić czyn i ocenić fachowca w danej dziedzinie i dobrze by było, gdyby na to nie tracili samorządowego czasu. Oni mają reprezentować społeczeństwo, są głosem mieszkańców danego regionu w ratuszu. I ten głos społeczeństwo chce słyszeć, a na język prawny przetwarza to prawnik zatrudniony w ratuszu. I tak stało się tym razem. Tak więc zarzuty Wojciecha Budzyńskiego o przygotowaniu uzasadnienia przez prawnika, i to pod tezę, są akurat bezzasadne. Każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie i tak ma to traktować prawnik. Radni mają wyrażać swoje zdanie i wtedy jest z nich pożytek, a nie wcielać się w rolę prawnika czy recenzenta, bo ani sesja, ani nawet cała kadencja nie wystarczy na przyspieszony kurs prawa nawet dla największych pasjonatów tej rzeczywiście prestiżowej i ciekawej dziedziny nauki.

Wybór należy do radnego

– Można wywnioskować, że jeśli pan Targański zrezygnowałby z funkcji radnego, to nie byłoby radnych, a przecież większość z nas pracuje i nie korzysta z mienia gminy – mówi radny Suchocki. – Trzeba sie zastanowić, czy chce się być radnym i nie korzystać z mienia gminy, czy korzystać i nie być radnym. Jest z czego wybierać i radnych nie zabraknie. Chcę też wyjaśnić, że nie złożyłem donosu na pana Targańskiego do wojewody. Zagłosować musimy zgodnie z prawem, dla nas pan Targański może być radnym do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Za odebraniem mandatu głosowali: Wojciech Budzyński, Krzysztof Suchocki i Justyna Składanowska. Roman Targański z głosowania wyłączył się, a 11 rajców opowiedziało się za utrzymaniem mandatu.

Róbmy swoje

Istotne i godne zapamiętania słowa padły z ust radnego Andrzeja Mellera, by każdy znał swoje miejsce w szeregu.

– Ja uważam, że od rozliczania jest urząd skarbowy, a nie my – zauważa radny Andrzej Meller. – My nie znamy się na tym, ja się na tym nie znam i nie mam prawa rozliczać radnego Targańskiego. Kiedy pojawił się ten temat, zapytałem pana mecenasa, czy Targański może być radnym. Jeśli może, to dla mnie dyskusji nie ma. Niech rozlicza radnego ten, kto się na tym zna. Radni powinni być jak jedna rodzina, powinni wspierać się, a nie wieszać na szubienicy. Głosujmy za lub przeciw, wyraźmy swoje zdanie, a taka dyskusja jest nie na miejscu.

Wojewoda zdecyduje

Rajcy większością głosów uważają, że Roman Targański na wygaszenie mandatu nie zasługuje w obliczu zaprezentowanych przez wojewodę dokumentów i zarzutów. Wyjaśnienia złożył zainteresowany i na komisjach, i na sesji. Nie uchylał się, był obecny i wyjaśniał wszystko, także obroty finansowe. Prawnik przedstawił i unormowania prawne, i orzecznictwo w tym zakresie, i stan faktyczno-prawny. Uchwała o utrzymaniu w mocy mandatu radnego Romana Targańskiego trafiła do wojewody. To służby prawne Urzędu Wojewódzkiego zdecydują teraz, co dalej.

– Ja nie jestem prawnikiem, powołuję się na to, co mi prawnicy przekazali – podsumował radny Roman Targański. – Jestem osobą głęboko wierzącą, nigdy nikogo nie chciałem oszukać i nie oszukałem. Życie moje tak się potoczyło, że bardzo dużo pomagałem innym.

I dwa razy głosowali

Przewodniczący rady Janusz Kozłowski zarządził dwa głosowania nad tym samym projektem uchwały o odmowie wygaszenia mandatu radnego Romana Targańskiego. Pierwsze głosowanie zakończyło sie wynikiem 10 radnych za odmową, 4 przeciwko odmowie wygaszenia. W następnym głosowaniu zarządzonym jako reasumpcja wynik był 11/3. Inaczej, czyli za odmową wygaszenia mandatu zagłosował w drugim głosowaniu radny Andrzej Podlas. Wynik nie miał wpływu na wygaszenie mandatu, bo i tak większość radnych była za utrzymaniem funkcji radnego przez Romana Targańskiego. Reasumpcja głosowania została jednak przez szefa RM w Skępem Janusza Kozłowskiego w czasie 7. sesji zarządzona.
 

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

Targański wciąż z mandatem komentarze opinie

Dodajesz jako: |


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"