:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Straż miejska zamiast patrolu eko

Rada miejska, Straż miejska zamiast patrolu - zdjęcie, fotografia
Gazeta CLI 09/10/2019 12:11

25 września rajcy miejscy jednogłośnie, 14 głosami za, powołali do życia w Lipnie straż miejską. Formacja mundurowa ma liczyć póki co dwóch strażników i rocznie kosztować ratusz około 100 tysięcy złotych.

Jest wyposażenie i zgoda policji

– W miniony piątek otrzymaliśmy pozytywną opinię komendanta wojewódzkiego policji na utworzenie straży miejskiej w Lipnie i teraz proszę radnych o podjęcie uchwały w sprawie utworzenia tej komórki – mówi burmistrz Lipna Paweł Banasik. – Zadaniem tej komórki będzie generalnie utrzymywanie porządku na terenie miasta Lipna. Będą to kontrole, czym będą mieszkańcy palić w piecach, ale też utrzymywania porządku, bo my obecnie nie mamy służb do egzekwowania takich obowiązków, tylko pismami wzywamy mieszkańców, żeby np. sprzątali wokół swoich posesji, ale oni nie wywiązują się. Nie jest ideą powołania straży karanie mieszkańców. Pierwsze wizyty strażników będą polegały na tym, że będzie to prośba czy pouczenie, ale jeśli ktoś nie będzie się z tego wywiązywał, to mandaty też będą. Chodzi nam o to, byśmy utrzymywali porządek w mieście, bo słyszymy opinie, że jest brudno, że są zarośnięte posesje, my nie możemy wejść, gdy nie jesteśmy właścicielami. Jeżeli ktoś do obowiązujących przepisów nie stosuje się, to rzeczywiście może liczyć się także z mandatem. Mnie osobiście bardzo boli, gdy kierowcy, zwykle mieszkańcy placu Dekerta wjeżdżają samochodami na trawniki, a ja chodzę i proszę, ale nie mam żadnych narzędzi. Parkować im nie zabraniam, ale chodzi mi o to, by nie niszczyli trawników, bo wygląda to tak jak teraz. Chodzi nam też o segregację śmieci, chcemy żyć w czystym państwie i mieście. Temu wszystkiemu mają służyć działania straży miejskiej. Musimy wprowadzić restrykcje.

I radni trochę skonsternowali się, gdy włodarz poprosił wprost o powołanie straży miejskiej, a nie patrolu ekologicznego. I chociaż Paweł Banasik wyjaśniał radnym, że mimo iż powoła w ratuszu straż miejską z pełnią praw, czyli też mandatami w ręku, to nie chodzi mu o karanie, to dopiero prawnik magistratu wyjaśnił rajcom, że nie ma w prawie polskim patroli ekologicznych, a są straże gminne i tylko taką, jeśli się chce, można powołać.

Radni wolą patrol eko

– Nam chodzi o ekologię, o utrzymywanie czystego powietrza w mieście i obawiam się teraz, żeby ta straż miejska dla utrzymania się nie sprowadziła swojej działalności do zakładania blokad na koła, wypisywania mandatów, karania za niewłaściwe parkowanie, kiedy wiemy jakie trudności są u nas z zaparkowaniem. Ja obserwowałam ostatnio w Krakowie jak wygląda straż miejska, i te blokady na kołach, i niemożność dojazdu przez osoby niepełnosprawne, tragedia, nawet nie ma o czym mówić – wylicza radna Maria Bautembach. – Walka ze smogiem to jest bardzo dobra rzecz tym bardziej, że planowany jest zakup drona. Obawiam się jednak, że straż miejska będzie działała jak w wielkich miastach, przejmie inne obowiązki, zajmie się nie kominami i smogiem, tylko mandatami. Wolelibyśmy, żeby powstał jednak patrol ekologiczny, a jeśli nie, to jakaś komórka w PUK-u czy etat w jednostce miejskiej do celów ekologicznych, żeby ktoś sprawdził, czym ludzie palą w piecach.

Zatrudnionych będzie na początek 2 strażników miejskich z uprawnieniami, umundurowaniem i sposobem pełnienia służby unormowanymi prawem o strażach gminnych. Organem nadzorczym będzie burmistrz, ale samą strażą miejską (chociaż bardzo małą póki co) zgodnie z prawem będzie zawiadywał komendant straży miejskiej. Bo inaczej być nie może. Nie ma różnych uprawnień dla straży miejskich w Lipnie, a innych w Warszawie. Strażnik jest taki sam, tak jak np. policjant czy nauczyciel, w Lipnie i Warszawie, wolno mu tyle samo i musi funkcjonować według tych samych norm.

Nic nie wiedzieli o straży miejskiej

– Ja głosowałem wcześniej za powołaniem patrolu ekologicznego (przy ubieganiu się o dotację na zakup samochodu elektrycznego – przyp. red.), a co do straży miejskiej nie jestem przekonany tym bardziej, że my kilka lat temu w Lipnie byliśmy już przeciw powołaniu straży miejskiej – deklaruje radny Dariusz Kamiński. – Inaczej by to jednak wyglądało, gdyby to był, tak jak zapowiadano, patrol ekologiczny, a nie straż miejska. Inaczej to brzmi. Może dojść do tego, że straż będzie karała i będziemy mieli kłopot. Jeszcze jeżeli by były to mandaty za ekologię, to w porządku, ale jeśli będą i inne? My mówiliśmy jednak cały czas, że to będzie patrol ekologiczny, a jest straż miejska.

Zadania ekologiczne są rzeczywiście wpisane w uprawnienia i obowiązki strażników miejskich z zasady, ale jako jedne z wielu. Strażnicy miejscy w Warszawie także zajmują się sprawdzaniem, czym palą w piecach mieszkańcy stolicy. Tyle że u nas nie o to miało chodzić. I radni nie kryli oburzenia.

Karzą mandatami i naliczają punkty karne

– Jeśli chodzi o straż miejską to chcę, żeby ludzie wiedzieli, że za złe parkowanie lecą też punkty karne, trzeba więc mieszkańców uprzedzić o tym – informuje radna Anna Domeradzka. – Patrol ekologiczny powinien zająć się spuszczaniem ścieków do naszej rzeki, ale to zwykle odbywa się nocą. Trzeba zamykać okna, bo śmierdzi. Czy to rozwiąże straż miejska?

Ekologiczny patrol to nazwa, jak się teraz okazało, wymyślona na potrzeby wniosku o dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Na potrzeby działań środowiskowych właśnie ratusz otrzymał wsparcie, dzięki któremu zakupi pojazd elektryczny dla straży miejskiej, mundury, wyposażenie. I wszystko jest zgodne z prawem, bo strażnik miejski rzeczywiście ekologicznymi przewinieniami też się zajmuje, ale tylko jako jednym z wielu zadań, a nie wyłącznie czy priorytetowo.

Ludzie będą się pilnować

– Miał być patrol, jest straż miejska, ale nie jest najważniejsza nazwa – zauważa radny Zbigniew Napiórski. – Jeśli ta komórka będzie miała większe uprawnienia to nawet lepiej, bo nigdy nie wiemy, do czego może być potrzebna. Ludzie już myślą, od kiedy dowiedzieli się o zamiarze powołania patrolu ekologicznego, że trzeba będzie się pilnować, palić lepszym opałem. A teraz jeśli chodzi o straż miejską i blokady kół, parkingi to też, jeśli ludzie będą mieć świadomość, że ta kara może być, to w dużej mierze pomoże. A reszta, jeśli się nie dostosuje, to wiadomo, że musi być jakiś instrument na niepokornych.

Obecnie w Lipnie instytucją kontrolną w zakresie gospodarki odpadami, zanieczyszczenia powietrza, etc. jest Urząd Miasta. Tyle że, jak wyjaśnia burmistrz Banasik, niewiele magistrat może, bo gdy nawet zadzwoni ktoś z donosem, konkretnym adresem i wskazaniem spalania niebezpiecznych odpadów czy wyrzucania śmieci byle gdzie, to włodarz nie ma kogo na miejsce wysłać.

Burmistrz nie chce zysku z mandatów

– Kogo ja mam wysłać na kontrole? Policja też nie ma do końca takich uprawnień – wyjaśnia burmistrz Paweł Banasik. – Wiele jest rzeczy czy dziedzin mało popularnych, bo czy np. podatki każdy by chciał płacić? Pewnie nie. Jesteśmy do tego zmuszani. Działania na rzecz miasta polegają jednak na podejmowaniu trudnych decyzji. Przypomnę, że też nie wszystkim radnym podobała się likwidacja przedszkola, a decyzja okazała się słuszna. Podobnie z likwidacją biblioteki. Działanie straży miejskiej to jest też kwestia tego, czego ja będę oczekiwał od straży. To my będziemy regulować pracę strażników w tych obszarach, którymi jesteśmy zainteresowani, by sytuację w Lipnie polepszyć. Ja często słyszę od mieszkańców jak zachwalają takie patrole, jakie były przed laty: policjant, strażak i czynnik społeczny. Chodzili i był wtedy porządek. To podobało się mieszkańcom. Pierwsze spotkanie ze strażą miejską z mojej strony nie będzie polegało na tym, że ja będę oczekiwał od nich 10 tysięcy złotych z mandatów. Mieszkańcy narzekają, ze policji nie widać. Strażnik miejski będzie miał możliwość wejścia do mieszkania w każdej chwili, bez uprzedzenia.

Uprawnienia obecnie do kontroli kwestii ekologicznych (śmieci, szamba, spalanie) mogą mieć pracownicy ratusza upoważnieni do tego przez burmistrza. Wcześniej trzeba mieszkańca o takiej wizycie powiadomić i wtedy kontrola, zdaniem włodarza, traci sens, bo ktoś do niej może się przygotować. Poza tym w ratuszu w dziale odpadów pracują dwie osoby, a to mało. O terenowym kontrolowaniu trudno mówić.

Strażnik zastosuje przymus bezpośredni

– Uchwalając dzisiaj straż miejską, pozostawiamy sobie furtkę kontrolną – zauważa przewodniczący rady miejskiej Grzegorz Koszczka. – Możemy więc zmienić regulamin funkcjonowania straży, jeśli stwierdzimy, że oni te wytyczne naruszają. Nie można wychodzić z założenia, że społeczeństwo jest złe, ale zdarza się 1 procent, który taki jest. My żadnymi mocami administracyjnymi nie możemy zwalczyć złych zachowań. Pracownika z upoważnieniem mieszkaniec może nie wpuścić, a strażnik ma przymus bezpośredni, on nie będzie prosił policjanta, tylko skieruje sprawę do prokuratury, jeśli ktoś będzie wyrzucał śmieci, on również to samo zrobi. Na początku będzie informacja, przestroga. Dzisiaj nie mamy ani my, ani policja argumentów na jawnie spalających plastik. Straż będzie miała takie możliwości w przypadku śmieci, zrzucania kanalizacji do rzeki, łamania przepisów innej natury. Strażnik miejski ma takie prawo, a my mamy prawo za jakiś czas pochylić się nad tym i ocenić, czy to było dobre czy złe.

Środki przymusu bezpośredniego, których znaczenie podkreśla bardzo przewodniczący rady miejskiej to nic innego jak: kajdanki, pałki, psy, paralizatory, broń gazowa, ale przede wszystkim siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających. Użycie tych środków przez strażnika musi nastąpić zgodnie z przepisami ustawy o policji.

Władze miasta zapewniają, że jeśli straż miejska w Lipnie nie sprawdzi się, zostanie rozwiązana. Obiecują też rozbudowę jej wyposażenia o dron w przyszłym roku. Przyglądać się działaniom strażników mają i władze, i radni z komisją rewizyjną na czele.

Skontrolują segregowanie śmieci

– Gospodarka odpadami, przede wszystkim segregacja odpadów, obowiązuje, a my widzimy, że nie wszyscy właściwie segregują, a część mieszkańców nie segreguje, mimo deklaracji o segregacji – mówi prezes Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Marcin Kawczyński. – My jako przedsiębiorstwo nie mamy możliwości jakiegokolwiek przymusu bezpośredniego, takiego żeby kogoś zmusić, zmobilizować do segregacji. A jest to nieuczciwe, gdy ktoś w rzeczywistości nie segreguje śmieci, a płaci tak jak ten, kto segreguje i zadeklarował to. Takie osoby niestety równo płacą. Można przesunąć osobę, która nie segreguje, a to zadeklarowała, do stawki wyższej, ale nie mamy takich możliwości. Zapis funkcjonujący od 2013 roku jest martwy, nie ma u nas ani jednego przypadku, dlatego że nie ma kto skontrolować. Są mieszkańcy, którym byśmy udowodnili, że nie segregują, mimo że płacą jak za segregowane. A od 2020 roku 50 procent musimy wyciągnąć do recyklingu. Jeśli tego nie zrobimy to miasto będzie płaciło kary. A jedynym sposobem, żebyśmy dali radę te 50 procent wyciągnąć, jest większa ilość właściwie segregowanych śmieci. W tym roku ledwo uzyskamy 40 procent, jesteśmy na pograniczu, a od przyszłego mamy 50. Wyciągnięcie każdego procenta z odpadów jest bardzo trudne. Wyciągamy około 50 procent z odpadów selektywnych, a tylko około 5 procent ze zmieszanych, czyli jak ktoś nie segreguje, to jest bardzo ciężko do recyklingu wyciągać odpady. Uważam więc, że pod tym względem będzie jakieś narzędzie do kontrolowania właściwej segregacji. Nasza edukacja jest dość duża, edukujemy dzieci, robimy akcje. Jest marchewka, kij też musi się znaleźć.

Z zapewnieniem o wnikliwym obserwowaniu poczynań strażników miejskich przez burmistrza i wyznaczeniu im celów ekologicznych jako priorytetowe działania wszyscy obecni na sesji rajcy dali się przekonać. Mimo utyskiwań w dyskusji wszyscy zagłosowali za powołaniem straży miejskiej w Lipnie i uchwalili regulamin jej funkcjonowania.

By ludzie przestrzegali prawa

– Dziękuję za odpowiedzialność radnych, bo ja też podzielam część wątpliwości, ale my nie powołujemy straży miejskiej, by karać mieszkańców Lipna, my chcemy żeby było czyściej, ładniej i temu ma służyć ta formacja – powiedział po głosowaniu burmistrz Paweł Banasik. – By ludzie przestrzegali regulaminów, wskazań, zaleceń. Wystarczy, że jedna osoba nie stosuje się, a cały wizerunek miasta zmienia się.

Straż miejska będzie miała siedzibę w ratuszu miejskim. Jej działalnością będzie kierował komendant. Póki co jedynym pionem przewidzianym w lipnowskiej formacji jest pion służby patrolowej i ekopatrolowej. Do zakresu jego działań należy więc po pierwsze patrolowanie miasta i podejmowanie interwencji, ale też kontrolowanie i egzekwowanie przepisów porządkowych i administracyjnych obowiązujących w miejscach publicznych, informowanie dyżurnego straży o awariach i osobach wymagających pomocy, prowadzenie działań zabezpieczających i pomocniczych podczas usuwania przez właściwie służby awarii, klęsk żywiołowych i zagrożeń miejscowych dla zdrowia i życia ludzi oraz mienia, zabezpieczanie imprez publicznych i zgromadzeń, ochrona obiektów komunalnych, zapobieganie popełnianiu przestępstw, egzekwowanie przepisów związanych z gospodarowaniem odpadami, ochroną środowiska, ochroną zwierząt, prowadzenie gospodarki mandatowej i... kontrola ruchu drogowego. Obsługę zapewni wydział księgowy ratusza.

Status prawny lipnowskich strażników miejskich określa ustawa o strażach gminnych i ustawa o pracownikach samorządowych. Komendanta zatrudni burmistrz po zasięgnięciu opinii Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy. I to komendant właśnie do 31 stycznia każdego roku będzie składał Radzie Miejskiej w Lipnie i burmistrzowi sprawozdanie z wykonania zadań ustawowych i planów oraz poleceń. Nadzór nad strażą miejską w zakresie uprawnień służbowych, ewidencji, użycia broni palnej i środków przymusu bezpośredniego pełnić będzie wojewoda kujawsko-pomorski przy pomocy komendanta wojewódzkiego policji.

Do tematu wrócimy wkrótce.

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

Straż miejska zamiast patrolu eko komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-10-09 16:43:06

    Godzina policyjna też będzie wprowadzona?

  • Gość - niezalogowany 2019-10-10 00:20:22

    Miasto nakazów i zakazów. Władza myśli za Ciebie i ukara jeśli będziesz myśleć inaczej bo to szkodzi wizerunkowi miasta. Jak za Gomułki - czynnik społeczny

  • Nocka team - niezalogowany 2019-10-10 17:58:57

    Jebać kurwy maczetami a straży miejskiej chuj w dupę między blokami. Ale trochę sportu się przyda

  • Gość nie z lipna - niezalogowany 2019-10-10 18:40:18

    Odnośnie ostatniego komentarza to widać że patologia na najwyższym poziomie. Dobrze że już nie mieszkam w Lipnie

  • Team - niezalogowany 2019-10-10 18:58:31

    Odnośnie ostatniego komentarza w odpowiedzi na poprzedni komentarz: Chuj ci w dupę. Nygusie.

  • gość - niezalogowany 2019-10-10 19:19:05

    Kozak w necie pizda w świecie tak to widzę odnośnie twojej żałosnej osoby.

  • Wariat - niezalogowany 2019-10-10 23:34:42

    No a jak normalnie kiedyś sytuację miałem klient wali torbę klientce nie a ja odrazu wariat na straż miejska dzwonię a oni na psy bo ja nr nie znalem klienta po 2 latach złapali ale z dupy zajebałem zasady się ma ta

    KUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁAKUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁAKUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁAKUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁA KUTAS KOZŁA

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"