:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  22°C lekkie zachmurzenie

Sprawa szpitala w prokuraturze

Interwencje, Sprawa szpitala prokuraturze - zdjęcie, fotografia

Do Prokuratury Rejonowej w Lipnie wpłynął wniosek o sprawdzenie doniesień nt. możliwych zaniedbań i nadużyć, do których mogło dochodzić w Szpitalu Lipno. Lista zarzutów jest długa

Sprawa poruszyła w ostatnich dniach środowisko lokalne. Prezes szpitala Józef Waleczkozapewnia, że do zaniedbań w placówce nie dochodzi. Oficjalnie z pomocą prokuratury sprawę postanowił zbadać starosta lipnowski Krzysztof Baranowski. Jest on zaskoczony doniesieniami, gdyż oficjalnie do szpitala i starostwa nie wpłynęły w tym zakresie żadne skargi. Co więcej, opiera się na własnych pozytywnych doświadczeniach z pobytu w szpitalu oraz rozmów z innymi chorymi, którzy tam przebywali.

Starosta nie wierzy

– Nie wyobrażam sobie, że taka sytuacja mogła mieć w ogóle miejsce. W głowie mi się nie mieści, że mogło być podejmowane tak dalece idące na szkodę pacjenta działanie – mówi Baranowski. – Wpompowałem swoje serce w ratowanie tego szpitala i dopieszczam go w nową aparaturę. Zależy mi na dobrej opinii tej placówki, dlatego zdecydowałem się wyjaśnić całą sprawę. 

Szpital przyjmuje rocznie tysiące pacjentów. Mogą pojawić się jakieś uwagi, ale nie muszą być one słuszne. Prokuratura ma odpowiednie narzędzia, aby dogłębnie zbadać tę sprawę.

Decyzja prokuratury

Prokuratur rejonowy Alicja Cichosz potwierdza wpłynięcie wniosku złożonego przez starostę lipnowskiego. W ciągu 30 dni zapadnie decyzja czy rozpocznie się postępowanie w tej sprawie. Wniosek zakłada sprawdzenie czy zarzuty stawiane szpitalowi są zasadne. Na razie nie jest skierowany przeciwko komuś.

Interwencja CLI

Sprawa zaczęła się za sprawą listu napisanego do redakcji tygodnika CLI. Na naszą skrzynkę mailową wpłynęła prośba o interwencję krewnej jednego z byłych pacjentów oddziału wewnętrznego Szpitala Lipno. Jej zdaniem pacjenci nie mają tam zapewnionej odpowiedniej opieki. – Takiego oddziału jak tam, to ja jeszcze nie widziałam. Dochodzi tam do rażących zaniedbań. Chorym nie są podawane leki, nie są karmieni, powstają odleżyny na ciele, nie jest wykonywana toaleta. Ponadto w przyszpitalnym prosektorium pracownik żąda opłaty w wysokości 200 zł za przygotowanie zwłok – mówi kobieta, która poprosiła redakcję o anonimowość.

Szereg zarzutów

Kobieta twierdzi, że w jednej z sal leżało sześciu mężczyzn, a pięciu z nich zmarło. Uważa, że do zdrowia mogłoby wrócić więcej z nich, gdyby nie zaniedbania personelu. Wspomina również, iż rodziny miały ograniczany wstęp na oddział przez co nie mogły same doglądać chorych krewnych. Na tym nie koniec listy wymienianych zaniechań. Rodzina pacjenta przebywającego na oddziale wewnętrznym zgłasza także trudności z uzyskaniem informacji o stanie zdrowia chorego. Co więcej, pracownik prosektorium ma pobierać opłatę za przygotowanie zwłok do wydania w wysokości 200 zł i nie wystawia za to pokwitowania. Tymczasem w cenniku zamieszczonym na stronie internetowej placówki nie uwzględniono tego typu usługi.

To wszystko sprawdzi lipnowska prokuratura. Oczywiście jeśli zdecyduje o wszczęciu śledztwa. Do sprawy wrócimy.
 

Natalia Chylińska-Żbikowska, fot. archiwum

Sprawa szpitala w prokuraturze komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-05-10 18:21:58

    Nie było wcześniej doniesień? Były zwłaszcza dotyczace oddziału wewnętrznego i jego ordynatora, notabene też dyrektora do spraw lecznictwa. Sama prokuratura zajmowała się przynajmniej jedną sprawą , którą umorzyła i tak będzie tym razem. Powinien to wyjaśniać prokurator z innej prokuratury, nie związany z lokalną społecznością.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-11 11:16:02

    Dokładnie jak tu ktoś wyżej pisze sprawa i tak nie bedzie rozwiązana.. ktoś z innego okręgu powinien wziąć się za tą sprawę i za ten szpital w końcu. Tych którzy są kimś wiadomo że będą inaczej traktowali ale szaraka który np. nie ma rodziny to większość ludzi może się domyśleć jak będzie

  • gość 2018-05-11 14:17:01

    zgadzam sie z przedmówcą wyżej

  • Ja taki jak Ty - niezalogowany 2018-05-11 16:29:21

    Bez "stufki"do kieszeni w Lipnie...???

  • Gość - niezalogowany 2018-05-12 14:42:31

    Ten szpital to porażka swój swojego kryje takie jest moje zdanie.

  • gość 2018-05-13 01:19:20

    Jeżeli ktoś zgłasza sprawę do gazety, a nie postępuje zgodnie z procedurami i nie zgłasza skargi na piśmie do szpitala, do dyrekcji i nie czeka na odpowiedz, a jeśli nie otrzyma satysfakcjonującej odpowiedzi to dopiero wtedy idzie do gazety, to zawsze budzi to moje wątpliwości, Watpiwosci na temat tego jakie są rzeczywiste powody skargi, czy chęć poprawy sytuacji, czy zrobienia skandalu i zamieszania w sprawach, które powinny być zgłoszone dyrekcji z konkretnymi datami, nazwiskami osób, godzinami kiedy coś się działo. Takie ogólne skargi są dla mnie polowaniem na czarownice i jeśli są anonimowe to nie powinny być brane na poważnie.. Moje doświadczenia ze szpitalem są dobre, a miałam ich sporo i to długo. Jeśli ktoś miał inne to powinien mieć odwagę to zgłosić imiennie. a nie anonimowo.

  • gość 2018-05-14 12:46:16

    Już PiS przebiera nogami, aby uwłaszczyć się na ciężkiej pracy starostwa. I przypisując sobie nie wiadomo jakie zasługi przyznawać sobie sowite nagrody. Brudna kampania wyborcza PiS już trwa na dobre

  • Gość - niezalogowany 2018-05-19 23:03:31

    Pod lupę trzeba wziąć tez p. Zbikowska. Najgorsza poradnia hirurgiczna jaka może być. Bez 100 w kieszeń człowiek ze złamana noga nie dostanie nawet zwolnienia do pracy.

Dodajesz jako: Zaloguj się