:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  17°C bezchmurnie

Sąsiad zalewa sąsiada?

Interwencje, Sąsiad zalewa sąsiada - zdjęcie, fotografia

Krajobraz bardziej mazurski, a nie dobrzyński można zobaczyć, przejeżdżając przez powiat lipnowski. Na wysoki stan wód gruntowych narzeka wiele osób. W szczególnie trudnej sytuacji jest część mieszkańców Głodowa. Niektórzy w piwnicach mają wodę nawet po kolana. Winą za to obwiniają jednak nie pogodę, lecz… złośliwego sąsiada

Mokre miesiące przyniosły wiele zmartwień rolnikom. Wystarczy przejechać drogami obok pól, aby zobaczyć, że na wielu z nich stoi woda. Jeszcze przed zimą uniemożliwiła ona zebranie plonów. Nic nie wskazuje także na to, aby wiosną możliwe były siewy. Dużym problemem jest także przedostawanie się wody do domowych piwnic. Utrudnieniem jest nie tylko poruszanie się po podpiwniczeniu w kaloszach i wilgoć przedostająca się do domu. Ludzie obawiają się, że może dojść do wybicia ścieków.

– Woda jest w całej piwnicy. Tam też jest piec. Żeby napalić, musimy wypompowywać wodę, ale za chwilę znów ona przedostaje się do budynku z gruntu. Jeśli ten poziom będzie się zwiększał, to za chwilę możemy mieć problem z ogrzaniem domu – żali się jedna z mieszkanek Głodowa.
O taki stan rzeczy sąsiedzi obwiniają właściciela pobliskiego jeziora. Gdy miesiące były suche, kłopotu nie było. Obecnie wysoki poziom wód gruntowych uwydatnił problem.

– Przy jeziorze jest zrobiona studzienka, przez którą przepływały wody z okolicznych pól do rowów melioracyjnych. Właściciel jeziora zablokował ten przepływ. Najpierw zrobił to przy pomocy kamieni. Któryś z sąsiadów sam usunął zator. Gdy właściciel się zorientował, skutecznie zapchał go workami foliowymi – tłumaczy kolejny mieszkaniec Głodowa.

Właściciel jeziora nie czuje się współodpowiedzialny za zalewanie piwnic sąsiadów. Uważa, że atak jest skierowany w niego ze względu na zwyczajną zawiść, a winna jest po prostu pogoda.

– Ja sam mam wodę w piwnicy i wiele osób ją ma, nie tylko w Głodowie. Taka pogoda jest i nic na to nie poradzimy – mówi właściciel jeziora, który sam nie mieszka w Głodowie. – To jest jezioro, więc tam musi być woda. Gdy był za wysoki stan, to ją upuściłem. Te osoby, które mnie oskarżają, mają żal, bo same chciały kupić to jezioro, ale to ja jestem ostatecznie właścicielem. To nie chodzi tak naprawdę o tę wodę w piwnicach, bo ten spór trwa już od kilku dobrych lat.

Problem nasilił się tak bardzo, że mieszkańcy zaalarmowali władze gminy. Twierdzili, że nic to nie zmieniło. Po naszej interwencji na miejsce pojechali pracownicy urzędu, aby zbadać sytuację.

– Na miejscu stwierdziliśmy, że studnia jest już odetkana i woda swobodnie przepływa. Na ewentualne efekty mieszkańcy domów sąsiadujących z jeziorem muszą poczekać, aż stan wody się teraz obniży – wyjaśnia Ireneusz Szyplik, inspektor do spraw melioracji i leśnictwa w urzędzie gminy Lipno.

Władze gminy w tego typu przypadkach mogą nałożyć na właściciela jeziora decyzję administracyjną nakazującą zachowanie przepływu.

Tekst i fot. Natalia 
Chylińska-Żbikowska

Sąsiad zalewa sąsiada? komentarze opinie

  • arek - niezalogowany 2018-02-18 19:21:21

    Raz mnie tak sąsiad zalał boże ile było roboty. Pomagała mi firma hydroizolacje.pro. Perfekcyjnie osuszyli mieszkanie inaczej chyba bym je sprzedał to sytuacja była fatalna.

Dodajesz jako: Zaloguj się