:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Radny nie mieszka tam gdzie mieszka?

Rada miejska, Radny mieszka gdzie mieszka - zdjęcie, fotografia
Gazeta CLI 05/07/2019 12:55

18 czerwca skępscy rajcy stwierdzili wygaśnięcie mandatu radnego Wojciecha Budzyńskiego z powodu rzekomego faktycznego zamieszkiwania poza gminą Skępe. Przeciw wykluczeniu radnego ze swojego grona było 2 rajców, 2 wstrzymało się od głosu, 10 zagłosowało za.

Ewenement wśród samorządów

Tego chyba nikt nie spodziewał się w skępskiej radzie. Dopiero co pojawiła się sprawa mandatu radnego Targańskiego, a teraz już mamy problem z mandatem radnego Budzyńskiego. Tyle, że radnych do wygaszenia mandatu Romanowi Targańskiemu wywołał wojewoda, a rajcy skępscy sprzeciwili się temu zdaniu włodarza województwa, natomiast w przypadku radnego Wojciecha Budzyńskiego sprawę wywołał przewodniczący RM w Skępem, a radni koledze mandat wygasili. Obydwie sprawy toczą się, głos może zabrać wojewoda, ostatnie zdanie należy zwykle do sądu. Mamy dopiero początek kadencji, a skępska rada już bije rekordy... z wygaszania radnym mandatów. Ale do rzeczy.

Kozłowski poinformował

17 czerwca przewodniczący rady miasta Janusz Kozłowski, w czasie posiedzenia wszystkich komisji, powiadomił grono rajców, że radny Wojciech Budzyński w złożonym oświadczeniu majątkowym podał jako miejsce zamieszkania miejscowość leżącą poza gminą Skępe, a ponadto dołączył deklarację roczną PIT ze wskazaniem miejsca zamieszkania spoza gminy. Ponadto radny Kozłowski informuje, także na wtorkowej sesji, że wpłynęło do niego pismo mieszkańców Skępego z zawiadomieniem, że radny Budzyński nie będąc mieszkańcem Skępego, zasiada w radzie i że nie reprezentuje mieszkańców gminy.

Ruszyło wyjaśnianie sprawy. Szybkie. 18 czerwca radni głosowali już nad wygaszeniem mandatu Budzyńskiemu w sprawie, o której dowiedzieli się dzień wcześniej.

Argumenty przewodniczącemu Kozłowskiemu zbiegły się bardzo w czasie, bo akurat gdy radny Budzyński wpisał jako miejsce zamieszkania Lipno, jak sam twierdzi pomyłkowo, do ratusza wpłynęło pismo mieszkańców z wieściami, że Budzyński nie zamieszkuje tam, gdzie zamieszkiwać powinien.

Przewodniczący RM w Skępem i 17 na komisji, i 18 czerwca na sesji, sprawę wywołał, do wyjaśniania wzywał zainteresowanego i prawnika.

Gdzie mieszka Budzyński?

Wojciech Budzyński to radny skępski tej kadencji. Jesienią minionego roku większość wyborców z jego okręgu wybrała do rady miejskiej z komitetu Andrzeja Gatyńskiego, byłego włodarza. To daje podstawy, by przypuszczać, że jednak Budzyńskiego znali, że zawierzyli jemu właśnie i oddali na niego głos. Ciekawe jest tylko to, czy teraz pismo do ratusza skierowali ci, którzy na radnego głosowali, czy inni. Nie dowiemy się, bo wybory są tajne, nazwisk autorów pisma też Janusz Kozłowski nie odczytał.

– Mieszkam w Skępem, tu jestem też zameldowany, tu odbieram korespondencję – wyjaśnia Wojciech Budzyński. – Mało tego, ja także pracuję w Skępem i zawsze tak było. Wychowałem się również w Skępem, tu pracowała moja mama, stąd jest moja żona. Teraz mieszkam w domu moich teściów i nie mam zamiaru tego zmieniać. Akceptuje to moja cała rodzina choćby ze względu na wiek i stan zdrowia moich teściów, ale też moje miejsce pracy i działalności samorządowej oraz sytuację rodzinną.

Z dokumentacji wynika, że Budzyński w Skępem jest zameldowany od 25 października 2017 roku. Wcześniej rzeczywiście mieszkał przez pewien czas w Lipnie, obecnie mieszka tam jego żona, która w Lipnie również pracuje i wychowuje syna, dla którego właśnie bliskość odpowiednich jednostek jest konieczna.

– Może ktoś dziwi się, że ja nie opiekuję się moimi rodzicami, tylko mój mąż – wyjaśnia Beata Budzyńska. – Czasem w życiu tak bywa, że trzeba obowiązkami podzielić się czy miejsce zamieszkania dostosować do potrzeb rodziny czy, tak jak w moim przypadku, dzieci. Mój syn musi mieszkać w Lipnie, bo tu możemy realizować jego potrzeby. Ja nie kieruję samochodem, pracuję także w Lipnie, więc jakiekolwiek dowożenie dziecka nie wchodzi w grę w moim przypadku. Mam w Lipnie dom i z niego korzystam, wychowując syna. I nie obchodzi mnie to, że ktoś mówi, że powinnam mieszkać z mężem, bo to ja wiem najlepiej, co jest najlepsze dla dobra mojego i mojego syna. Nie zgadzam się, by ktoś układał mi życie. Mąż mieszka w Skępem, ja o tym wiem, taka jest decyzja rodziny i tak zostanie. Nic nie wskazuje na to, bym ja w najbliższym czasie przeprowadziła się do Skępego, ze względu na potrzeby naszego syna. Stan ten więc, gdy mąż mieszka w Skępem, a ja w Lipnie, będzie trwał.

Wojciech Budzyński w Lipnie nie jest rzeczywiście dobrze znany, bo tu nie pracował i nie pracuje, nie udziela się społecznie, nie uczestniczy w życiu miasta. Za to w Skępem urodził się i wychował, po studiach pracował w skępskich szkołach jako nauczyciel, był dyrektorem gimnazjum w Skępem, teraz jest radnym, uczestniczy w wydarzeniach społecznych i życiu miasta, mieszka i pracuje w Skępem i, jak zapewnia, nie zamierza tego zmieniać.

Budzyński odpiera zarzuty

– Zarzut został mi postawiony pod koniec wczorajszej komisji – wyjaśniał na sesji RM we wtorek Wojciech Budzyński. – Nie miałem czasu na racjonalne, przy użyciu dokumentów, wyjaśnienie. Tłumaczę, że pomyliłem się w oświadczeniu majątkowym, zgłosiłem się do biura rady celem poprawienia omyłki, ale dowiedziałem się, że można to zrobić tylko w Urzędzie Skarbowym, co niezwłocznie uczynię. Złożyłem też oświadczenie podpisane przez moich teściów, potwierdzające moje zamieszkiwanie u nich. Pisma od mieszkańców przewodniczący mi nie zaprezentował, więc zostałem pozbawiony możliwości zapoznania się z dokumentami i ustosunkowania do nich. Wczoraj usłyszałem zarzuty, dzisiaj jest już uchwała.

Wojciech Budzyński wie także od pracownika biura rady, że w poprzedniej kadencji radni byli wzywani do poprawiania oświadczeń w razie omyłek. Fakt potwierdzili też radni. Sam Budzyński jest gotowy przedstawić dokumenty pocztowe, bankowe, celem wyjaśnienia.

– Nie dano mi możliwości obrony – podkreśla Budzyński. – Przypomnę, że radny Targański takie możliwości miał. Drodzy mieszkańcy, ja jestem w radzie niewygodny, bo mówię prawdę i dlatego większość radnych chce się mnie pozbyć.

Radny oświadcza i zapewnia, że jego miejscem zamieszkania jest Skępe i że ze Skępem wiąże plany życiowe. Stan ten nie zmieni się nawet po uznaniu przez radnych, że Budzyński nie powinien być radnym, bo ten zapowiada, że ze Skępego nie wyprowadzi się, a więc prawa wyborczego nikt mu nie odbierze.

Nie mieszka tam, gdzie mieszka?

– Oświadczam, że Wojciech Budzyński mieszka u mnie, w Skępem (dokładny adres znany redakcji) – wyjaśnia Lucyna Siemińska, teściowa radnego . – Opiekuje się nami, my mamy po 78 lat, więc dziękuję zięciowi, że zgodził się z nami zamieszkać.

Sytuacja jest więc wyjątkowo zadziwiająca. Z jednej strony mieszkańcy wybierają do rady Budzyńskiego jako swojego przedstawiciela, teściowa oświadcza, że zięć mieszka u niej, zameldowanie radnego wskazuje na Skępe, zatrudnienie też, działalność samorządowa też, rozpoznawalność osoby i nazwiska również, a z drugiej strony kilka miesięcy po wyborach mieszkańcy skarżą się, że radny Budzyński nie mieszka w Skępem, rajcy uznają, że pomyłka to nie pomyłka, a miejsce zamieszkania wcale tym miejscem nie jest.

10 radnych zagłosowało za wygaszeniem mandatu radnemu Budzyńskiemu. Dwoje (Krzysztof Suchocki i Justyna Składanowska) byli przeciwni, dwoje (Anna Sobocińska i Ryszrad Szewczyk) wstrzymało się od głosu, a sam zainteresowany nie uczestniczył w głosowaniu.

18 czerwca więc radni, po wysłuchaniu racji przewodniczącego Kozłowskiego i wyjaśnień prawnika magistratu, mandat kolegi wygasili, uznając, że Wojciech Budzyński nie jest mieszkańcem Skępego i nie ma prawa być radnym w tej gminie.

Sąd orzeknie, gdzie mieszka radny

Od uchwały stwierdzającej wygaśnięcie mandatu w przypadku utraty prawa wybieralności radnemu przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Zainteresowany musi ją złożyć w terminie 7 dni od dnia doręczenia mu uchwały. Sąd rozpatrzy skargę w terminie 14 dnia od dnia jej wniesienia. Skargę kasacyjną wnosi się w terminie 14 dni.

Wygaśnięcie mandatu następuje z dniem uprawomocnienia się wyroku sądu oddalającego skargę. Póki co Wojciech Budzyński radnym jeszcze jest. Wiemy, że do sądu będzie skarżył rajców skępskich choćby po to, by wyjaśnić, że mieszka tam, gdzie mieszka i że nie jest spadochroniarzem wyborczym zrzuconym do jakiejś miejscowości po to, by wygrać wybory, wynająć mieszkanie, sprawować mandat. Budzyński twierdzi, że jego miastem jest Skępe i nie pozwoli sobie tego odebrać. I zapewnia, że to się nie zmieni. I jeśli trzeba będzie w kolejnych wyborach też będzie kandydował, bo ma wobec swojego miasta ogromne plany.

Utrata prawa wybieralności jako podstawa wygaśnięcia mandatu radnego stanowi 3 procent w skali kraju. Od 31 marca 2017 roku Państwowa Komisja Wyborcza odnotowała 27 przypadków wygaszenia mandatu ze względu na brak miejsca zamieszkania w danej gminie na 864 wszystkich przypadków utraty mandatu przez radnych.

Do tematu wrócimy.

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

Radny nie mieszka tam gdzie mieszka? komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-07-06 13:17:27

    O ile mi wiadomo to ten Pan mieszka w Lipnie. To jest taka przykrywka z jego strony. Zameldowany to może być wszędzie.. gówno prawda, że opiekuje się teściami i że z żoną nie mieszka. Z resztą śmiem stwierdzić, że on nie pali na wszystkie świeczki. Lubi sobie wypić, ma swój świat. W rodzinie też u niego nie jest normalnie. Każdy kto ich zna to, to potwierdzi.

Dodajesz jako: |


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"