:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  1°C słabe opady deszczu

„Produkował” psy na sprzedaż

Kronika kryminalna, „Produkował” sprzedaż - zdjęcie, fotografia

Niedożywione, trzymane w chlewie, zarobaczone i żyjące w odchodach – takie szczeniaki wystawił na sprzedaż na portalu olx.pl mieszkaniec gminy Wielgie

Pan Wojciech, mieszkaniec gminy Wielgie postanowił, że oprócz hodowli świń wykorzysta wolne boksy do „produkcji psów”. Pseudohodowca na portalu ogłoszeniowym twierdził, że czworonogi odda za darmo. Sprzedaż zwierząt spoza oficjalnych hodowli jest bowiem nielegalna. Jednak gdy klienci przyjeżdżali na miejsce, musieli zapłacić np. 400 zł za szczeniaka boksera, 600 zł za amstafa i tyle samo za owczarka niemieckiego. Mężczyzna sprzedawał psy chore, skarłowaciałe, z odparzonymi w odchodach kończynami, zarobaczone i niedożywione. Nie posiadały metryk i rodowodów. Niezadowoleni klienci zgłosili sprawę do Pogotowia dla Zwierząt z Trzcianki. Przedstawiciele organizacji pojechali na miejsce pod pretekstem zakupu.

– Wpuszczono nas do chlewika, gdzie trzęsące się z zimna szczeniaki boksery, z dala od mamy, oczekiwały na własną sprzedaż. Pan ochoczo przyjął od nas 400 zł. Wydał nam psa i zacierał ręce z dobrej dniówki. Miał jednak pecha. Transakcję uwieczniła ukryta kamera. Po chwili na teren jego posesji przyjechali wezwani przez nas policjanci – relacjonuje Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt.

W końcu października przy pomocy mundurowych z Lipna właścicielowi odebrano wszystkie psy. Było to siedem szczeniaków i dwie matki. Przewieziono je do lecznicy, gdzie dokładnie zbadano. Okazało się, że szczeniaki, które powinny ważyć 5 kg, u pseudohodowcy liczyły ledwo po 1700 g. Mężczyzna tłumaczył się nieświadomością w kwestiach prawidłowego odżywiania zwierząt i przyznał, że kupował najtańszą karmę dostępną w markecie.

Psy są obecnie pod opieką Pogotowia dla Zwierząt. Poddano je leczeniu. Po zakończeniu sprawy w sądzie, jeśli zostaną odebrane wyrokiem, będą mogły trafić do nowych domów. Obrońcy praw zwierząt nie odebrali tylko jednego z psów, który wyglądem przypominał dobermana, gdyż on był w lepszej kondycji i nie stwierdzono zagrożenia zdrowia. Prawidłowe było także przechowywanie zwierząt gospodarskich.

Pseudohodowca odpowie za wykroczenie, które wiąże się z utratą psów i karą grzywny za nielegalny handel zwierzętami. Pogotowie dla Zwierząt będzie jednak wnioskować o postawienie dodatkowo zarzutu znęcania się nad zwierzętami, ponieważ psy trzymane były w nieodpowiednich warunkach, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Podobnych interwencji – prowokacji przy zakupie – Pogotowie dla Zwierząt wykonuje kilka miesięcznie. To nie pierwsza interwencja na terenie powiatu lipnowskiego.
 

Natalia Chylińska-Żbikowska 
fot. Pogotowie dla Zwierząt

„Produkował” psy na sprzedaż komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2017-11-14 21:58:31

    Brak słów...!

  • Czytelnik - niezalogowany 2017-11-15 02:20:43

    Pani Natalio pięknie Pani pisze lecz gdyby to nie było forum publiczne to napisałbym Pani ile jest w tym prawdy i jak to co piszecie ma się do rzeczywistości. Wszystko dla kariery... Brukowiec na rozpałkę w piecu...

  • Gość - niezalogowany 2017-11-17 20:27:35

    A przepraszam bardzo niby kiedy małe pieski się nie trzęsą zawsze się trzęsą nie ważne gdzie są to normalne u zwierząt dopoki nie osiągną odpowiedniego wieku .. Nie jest to sprawiedliwe kiedy psy naprawdę są glodzone i widzą jedzenie raz w tygodniu albo i rzadziej i marzna na krótkich lancuchach nawet bez budy i nic z tym nie robię A tu jak na zdjęciu widać w suchej slomce bezpieczne nie na dworzu ..

Dodajesz jako: Zaloguj się