:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  7°C bezchmurnie

Problemy mieszkańców Chalina

Burmistrz Jacek Waśko odbył spotkanie sołeckie w Chalinie. W tym największym po mieście Dobrzyniu skupisku ludzi na zebranie przyszło dokładnie 39 osób. Mieszkańcy wysłuchali włodarza oraz sygnalizowali swoje problemy.

Spotkania sołeckie w Chalinie zwykle przebiegają w spokojnej atmosferze, podobnie było i tym razem. Tradycyjnie na początku obecne działania władz samorządowych i problemy, z którymi mierzy się gmina przedstawił Jacek Waśko. Odniósł się m. in. do napiętej sytuacji na linii burmistrz – rada miasta, mówiąc także do obecnego na spotkaniu przewodniczącego RM Jerzego Żurawskiego.

– Nieprawdą jest, że planowane na ten rok inwestycje spowodują, że w kolejnych latach gmina nie będzie mogła realizować kolejnych zadań. Bzdurą jest twierdzenie, że burmistrz doprowadził gminę na skraj przepaści, co podobno zrobiłem już na początku kadencji. Mamy odpowiednie wyliczenia i pozytywne opinie organów nadzorczych, wiemy jak sobie poradzić – mówił Jacek Waśko.

W dalszej części spotkania do tej wypowiedzi odniósł się przewodniczący Żurawski, zapewniając, że radzie na sercu leży tak samo poziom zadłużenia gminy jak i inwestycje. Tych jak stwierdził, trzeba robić jak najwięcej, ale z dofinansowaniami zewnętrznymi.

Mieszkańcy dowiedzieli się na spotkaniu m. in. o opłatach za śmieci i zaległościach sołectwa w tym zakresie. Jacek Waśko zdradził też, że gmina chce przejąć miejscowe przedszkole i pozostawiając obecną kadrę pedagogiczną w placówce, uczynić z niej filię dobrzyńskiego Przedszkola Samorządowego Kubusia Puchatka. Dla rodziców dobra informacja jest taka, że jeśli dojdzie do przejęcia „Małego Europejczyka”, znikną opłaty czynszowe oraz będzie możliwość zwiększenia ilości miejsc w przedszkolu. Być może uda się to zrobić już od września br.

Spore zainteresowanie wzbudził temat dotacji do wymiany pieców, czyli walki z niską emisją. – Wciąż słyszymy, że zaostrzają przepisy w tej materii. Co gmina ma w planach? Jak może nam pomóc? – pytał jeden z uczestników spotkania.

– Właśnie w tym celu w tegorocznym budżecie zaplanowaliśmy na to 50 tys. zł. To sprawi, że dotacje będzie mogło otrzymać tylko 25 osób (po 2 tys. zł na piec – red.), ale jest to pierwszy krok w kierunku walki ze smogiem – wyjaśnia Waśko.

Co jeszcze jest istotne dla mieszkańców Chalina? Ludzie zwracali uwagę na zbyt małą liczbę latarni ulicznych, lokalne drogi oraz nasilony ruch tranzytowy, który w związku z remontem drogi wojewódzkiej nr 559 przechodzi przez ich miejscowość.
 

Tekst i fot. (ak)

Problemy mieszkańców Chalina komentarze opinie

  • gość 2018-03-13 20:41:20

    Przedszkole ma być filią dobrzyńskiego Kubusia Puchatka, a NIE Akademii Przedszkolaka....

Dodajesz jako: Zaloguj się