:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  12°C całkowite zachmurzenie

Pechowa porażka Wichra

Piłka nożna, Pechowa porażka Wichra - zdjęcie, fotografia

Przegraną 2:3 zanotowali na wyjeździe w Kruszynie piłkarze z Wielgiego. Strzelcem jednej z bramek dla Kujawiaka był... obrońca Wichra Kacper Karwat.

Wicher Wielgie ku pewnemu zaskoczeniu jest w czołówce II grupy A-klasy. Przy szczęśliwym układzie ewentualna wygrana z Kujawiakiem Kruszyn mogła dać naszej drużynie nawet pierwsze miejsce po ósmej kolejce. Problem w tym, że gospodarze nie mieli zamiaru tego ułatwiać. Mimo to do przerwy 1:0 prowadził Wicher, a strzelcem gola był Sebastian Paszyński.

Kłopoty zaczęły się po przerwie. Kujawiak wyrównał w 62. minucie. Prowadzenie 2:1 objął w 70. minucie po golu samobójczym obrońcy Wichra Kacpra Karwata. W 81. minucie było już 3:1. Przyjezdni zdołali zdobyć jeszcze gola w doliczonym czasie, strzelcem był Paweł Pawlicki. Na wyrównanie jednak zabrakło czasu i ostatecznie Wicher przegrał 2:3. W niedzielę zespół z Wielgiego podejmować będzie liderujący Grot Kowalki.
 

Tekst i fot. (ak)


Pechowa porażka Wichra komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się