:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  17°C bezchmurnie

Pamiętają o Asi Lisieckiej

Akcja charytatywna, Pamiętają Lisieckiej - zdjęcie, fotografia

21 czerwca podczas uroczystej mszy świętej celebrowanej z okazji zakończenia roku szkolnego społeczność Szkoły Podstawowej w Woli z dyrektor Elżbietą Kiełkowską na czele przekazała rodzicom Asi Lisieckiej symboliczny czek z przeznaczeniem na leczenie dziewczynki

O małej mieszkance Kikoła, cudownej i dzielnej Asi Lisieckiej, pisaliśmy już w 2015 roku. Wtedy to dziewczynka czekała na operację serca, trudną, skomplikowaną i kosztowną. I to wtedy Asia poruszyła serca wielu naszych Czytelników, mieszkańców Kikoła, Lipna i nie tylko oraz... uczniów i pracowników szkoły w Woli. Ludzie dzielili się tym, co mieli, by wesprzeć serduszko dziewczynki. Na konto trafiały złotówki, a do rąk zaangażowanych bezinteresownie wolontariuszy, właśnie ze szkoły w Woli, także bezcenny przedmiot.

– W listopadową niedzielę 2015 roku prowadziliśmy od rana zbiórkę przy kościołach – wspomina Iwona Kwaśniewska, nauczycielka z Woli kwestująca przy parafii WNMP w Lipnie. – To co mnie spotkało jest wyjątkowe. W pewnym momencie podeszła do mnie kobieta, do puszki włożyła pieniądz, wzięła moją rękę, otworzyła ją, coś włożyła, zamknęła i wymownie spojrzała. Tego spojrzenia nie zapomnę nigdy. Kiedy otworzyłam dłoń zobaczyłam złoty pierścionek. Serce zadrżało, łzy napłynęły do oczu. Przez moment pomyśleliśmy nawet o sprzedaży daru i wpłaceniu na konto Asi uzyskanych z tego pieniędzy. Okoliczności jednak wskazywały, że decyzja o ewentualnej sprzedaży pierścionka powinna należeć do Asi. I tak się stało. Złoty pierścionek darowany przez anonimową kobietę przed lipnowskim kościołem oraz aniołka wykonanego przez nasze dzieci ze szkoły w Woli przekazałam mamie Joasi.
Te wyjątkowe dary serca trafiły wtedy do Asi i jej rodziców, wyjątkowy pierścionek nie został spieniężony, a decyzją mamy Asi, Iwony Lisieckiej, dziewczynka otrzyma go w dniu 18. urodzin i sama zdecyduje o jego losach, a osobiste spotkanie pracowników szkoły w Woli z rodziną Lisieckich pozostało w pamięci i trwa w ich sercach do dzisiaj. Społeczność szkolna o Asi nie zapomina i wciąż wspiera.

– W czwartek miało miejsce wręczenie Asi Lisieckiej czeku ufundowanego przez Szkołę Podstawową im. Ireny Sendlerowej w Woli – informuje małgorzata Wojciechowska ze szkoły w Woli. – Dzięki zaangażowaniu wielu uczniów, rodziców oraz licznych instytucji udało się przez cały rok zebrać ponad tonę zakrętek, które odebrało ze szkoły Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Lipnie. Pieniądze ze sprzedaży zasiliły konto rady rodziców, która przekazała pieniądze na konto fundacji Cor In Fantis, a symboliczny czek został wręczony na ręce rodziców Asi. Szczególne podziękowania kierujemy w stronę Marcina Kawczyńskiego, prezesa PUK, Urzędu Gminy w Kikole, Przedszkola Publicznego „Kraina Bajek” w Kikole oraz państwa Agnieszki i Mariusza Gumińskich za pomoc w akcji.

Piękny gest jest znakiem pamięci i ofiarności uczniów i nauczycieli z Woli. Asia Lisiecka jest podopieczną fundacji na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis. Można wspierać naszą małą kikolankę wpłatami na konto fundacji, tak jak zrobiła to społeczność szkolna z Woli lub 1 procentem podatku w czasie corocznego rozliczania z fiskusem.

Asia Lisiecka jest już po trzech operacjach, ma wszczepiony stymulator serca, który co kilka lat trzeba będzie wymieniać. A przypomnijmy, że dziewczynka urodziła się ze złożoną wadą serca pod postacią dwuujściowej prawej komory, uchyłku w przegrodzie międzykomorowej, skorygowanego przełożenia wielkich pni tętniczych, zastawkowego i podzastawkowego zwężenia pnia płucnego.
 

Lidia Jagielska
 fot. nadesłane

Pamiętają o Asi Lisieckiej komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się