:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  25°C słabe opady deszczu

NIK bije na alarm. Fatalne jedzenie w szpitalach

Zdrowie, alarm Fatalne jedzenie szpitalach - zdjęcie, fotografia

Szpitalne jedzenie może szkodzić. Taki wniosek płynie z raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego posiłków przygotowywanych dla pacjentów w polskich szpitalach. Wszystko przez brak jednoznacznych wytycznych Ministerstwa Zdrowia. Jak jest w Szpitalu Lipno?

NIK w latach 2015-2017 przeprowadził masowe kontrole polskich szpitali. Ostateczne wnioski są niepokojące. Od 2008 roku w żadnym stopniu nie poprawiło się żywienie pacjentów w szpitalach, kiedy to przeprowadzano poprzednią kontrolę. Wspólnie z Państwową Inspekcją Sanitarną ustalono, że na 284 skontrolowane lecznice prowadzące żywienie pacjentów we własnym zakresie nieprawidłowości stwierdzono łącznie w 197 placówkach (69%), w tym w 84 nie spełniano wymagań sanitarno-higienicznych, a w 173 szpitalach wykryto niezgodności w zakresie żywienia pacjentów.

Brak norm

Samowolka. Tak można określić sposób przygotowywania posiłków w szpitalach. Nie istnieją bowiem żadne regulacje prawne, które określałyby z jakich produktów należy korzystać, w jaki sposób gotować i co podawać chorym przy konkretnych chorobach. Nie ma także obowiązku zatrudniania dietetyków, którzy planowaliby poszczególne diety. Jeśli już władze szpitali samodzielnie decydowały się zatrudnić dietetyków, to ci przez zbyt dużą liczbę pacjentów, których mieli objąć opieką, robili to nierzetelnie. Ciekawostką jest, że Ministerstwo Sprawiedliwości określiło wymagania w zakresie wyżywienia dla osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. Wskazano nie tylko rodzaje posiłków i napojów, ale także wartość odżywczą i energetyczną oraz minimalny dzienny koszt wyżywienia. O to samo w raporcie NIK apeluje do Ministerstwa Zdrowia w kwestii pacjentów szpitali.

Niska jakość produktów

Podczas kontroli stwierdzono niedobory składników istotnych dla zdrowia, takich jak wapń, żelazo, magnez czy witaminy. Z kolei za dużo używa się soli i produktów z zawartością witaminy A, która w nadmiarze jest toksyczna dla organizmu. W szpitalnych posiłkach brakuje owoców i warzyw. Za to za dużo jest tłustych przetworów mięsnych i wędlin gorszej jakości (tj. wędliny zawierające niewielki procent mięsa lub mięso oddzielone mechanicznie, podroby, pasztety, parówki oraz produkty zawierające szereg substancji dodatkowych wzmacniających, konserwujących, przeciwutleniaczy, wzmacniaczy smaku). 

– Badania próbek posiłków szpitalnych przeprowadzonych na zlecenie NIK przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Handlowej wykazały niedobory składników odżywczych, mogących powodować uszczerbek na zdrowiu pacjentów jak np.: odwapnienie, zmiękczenie i zniekształcenie kośćca, niedokrwistość, niedotlenienie tkanek, nadmierną pobudliwość mięśniową, drżenie i bolesne skurcze mięśni, stany lękowe, bezsenność, nadciśnienie czy zaburzenia w funkcjonowaniu nerek – czytamy w raporcie NIK.

Insekty w jedzeniu

Nie we wszystkich kontrolowanych szpitalach i firmach kateringowych przygotowujących posiłki dla pacjentów zachowano odpowiednie warunki sanitarno-higieniczne. Co więcej, w dwóch szpitalach stwierdzono nawet obecność insektów.

– Żywienie pacjentów w szpitalu jest finansowane w ramach kontraktów zawieranych z Narodowym Funduszem Zdrowia na leczenie szpitalne, które obejmują zarówno świadczenia medyczne jak i towarzyszące. Dzienną stawkę żywieniową w szpitalu ustala kierownik podmiotu leczniczego. Koszty leczenia wraz ze świadczeniami towarzyszącymi są jednak niejednokrotnie wyższe niż wartość kontraktu. Zmusza to świadczeniodawców do ograniczenia kosztów i często są to właśnie ograniczenia kosztów wyżywienia pacjentów – czytamy dalej w raporcie.

Wyżywienie za 12 zł dziennie

Ile właściwie kosztują posiłki? Z ustaleń NIK wynika, że średni koszt produktów użytych do przygotowania posiłków to 3,7-8,46 zł (wsad do kotła), a całodziennego wyżywienia pacjenta w granicach 12,07–17,99 zł. Tak jest w przypadku kuchni działających w szpitalu. Taniej wychodzi korzystanie z cateringu. Tu średni koszt całodniowego wyżywienia jednego pacjenta to od 9,55 do 16,83 zł.

Jak jest w Lipnie?

Mieszkańcy powiatu lipnowskiego najczęściej korzystają z opieki w Szpitalu Lipno. W tej placówce funkcjonuje samodzielna kuchnia, a posiłki są przygotowywane na miejscu. Jak oceniają je pacjenci? – Przykładowo na kolację dostawano kromkę chleba przekrojoną na pół i do tego trochę jakiejś pasty. Do tego na przykład herbata. Porcje bardzo małe – opisuje krewna pacjenta przebywającego w Szpitalu Lipno.

Był pomysł, aby zlikwidować szpitalną kuchnię i przejść na catering, ale starosta lipnowski nie wyraził na to zgody.

– Zdarzało mi się słyszeć narzekania na szpitalne jedzenie, ale moim zdaniem jest ono dobre, bo mamy własną kuchnię, a nie catering. Ja zawsze podkreślam, że to przecież nie jest restauracja. Mam porównanie z obiadami przywożonymi przez catering w jednej z klinik, w której przebywałem i to gotowane na miejscu w Szpitalu Lipno jest lepsze – mówi Krzysztof Baranowski, starosta lipnowski.

Jak Wy oceniacie posiłki w Szpitalu Lipno? Czekamy na Wasze opinie.
 

Natalia Chylińska-Żbikowska, fot. ilustracyjne

NIK bije na alarm. Fatalne jedzenie w szpitalach komentarze opinie

  • gość 2018-05-17 15:20:31

    byłem w zeszłym roku w szpitalu na oddziele chirurgicznym i co do jedzenia nie mam najmniejszych zastrzezen nie ma tam rarytasów ale spokojnie można się najeść i jest smacznie

Dodajesz jako: Zaloguj się