:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  22°C lekkie zachmurzenie

Niemoc Wiślanina na własnym boisku [zdjęcia]

Piłkarze z Bobrownik nie potrafili strzelić gola jednej z najsłabszych ekip A-klasy i ostatecznie zremisowali u siebie 0:0 z Victorią Smólnik.

Wiślanin jest w grupie zespołów, które mogą zająć pierwsze miejsce w grupie II włocławskiej A-klasy i bić się o awans do ligi okręgowej. Ale żeby tego dokonać, trzeba wygrywać. Szansa ku temu była dzisiaj wyjątkowa, bo podopieczni Marcina Bartczaka podejmowali u siebie jedną z dwóch najgorszych ekip w lidze, a więc Victorię Smólnik. Optymizmem mógł ich napawać wynik z rundy jesiennej, kiedy to pokonali rywala na jego boisku aż 6:3. Niestety na optymizmie się skończyło.

Wiślanin od początku przeważał i próbował stwarzać sytuacje bramkowe, ale najczęściej brakowało precyzji. Czy to z gry, czy ze stałych fragmentów miejscowi nie potrafili pokonać bramkarza gości. Victoria z rzadka kontrowała, ale w paru sytuacjach bramkarz Andrzej Ziemiańczyk musiał ratować nasz zespół. Do przerwy bramki nie padły.

W drugiej odsłonie obie ekipy miały nadzieję na przechylenie szali na swoją stronę, ale żadnej się to nie udało. Bezbramkowy remis jest korzystniejszy dla Smólnika, który dzięki zdobytemu punktowi wyprzedził w tabeli Orion Popowo. Wiślanin ma 17 punktów na koncie i zajmuje szóste miejsce. Do pierwszego Kujawiaka Kruszyn traci sześć punktów.

W najbliższy weekend piłkarze z Bobrownik pauzują. Kolejny mecz rozegrają dopiero za dwa tygodnie, a ich rywalem będzie Skrwa Skrwilno. Wybrane zdjęcia i relacja z meczu z Victorią także w najbliższym papierowym wydaniu CLI.

Tekst i fot. (ak)


Niemoc Wiślanina na własnym boisku [zdjęcia] komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się