:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  7°C bezchmurnie

Nadzwyczajna niezgoda

Urzędy, Nadzwyczajna niezgoda - zdjęcie, fotografia

Nie pomogło zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta i kolejna próba przesuwania pieniędzy zaplanowanych na budowę oczyszczalni ścieków w Dobrzyniu na inwestycje drogowe spaliła na panewce. W niezgodności z burmistrzem większość radnych jest... wyjątkowo zgodna

Przypomnijmy w skrócie, że pomysł ratusza jest taki, aby w związku z przesunięciem w czasie konkursów o dofinansowanie i tym samym niemożnością wykonania w tym roku planowanych na oczyszczalni prac część zapisanych w budżecie na tę inwestycję pieniędzy przeznaczyć na drogi. Jak zapewniają władze Dobrzynia, budowa oczyszczalni nie jest zagrożona, a jedynie z przyczyn od nich niezależnych przesunie się w czasie. A skoro pieniądze w budżecie są i tak zabezpieczone, to można je wykorzystać na drogi. Ale opozycyjna większość w radzie miasta podkreśla, że kredytów boi się jak ognia i nie chce bardziej zadłużać gminy. Dlatego pomysł przesunięć budżetowych był już odrzucany. Wrócił w poniedziałek na sesji nadzwyczajnej.

Była dotacja z FOGR

Tym razem burmistrz Jacek Waśko (za pośrednictwem swojego zastępcy i pracowników, gdyż na sesji był nieobecny – red.) proponował radzie przeniesienie 900 tys. zł z oczyszczalni na wykonanie drugiego etapu drogi asfaltowej w Płomianach. Ważnym argumentem za takim posunięciem miało być pozyskanie 77 tys. zł dotacji z Funduszu Odrolnień Gruntów Rolnych na to zadanie. Pieniądze już były przyznane, ale aby po nie sięgnąć, trzeba realizować zadanie. Do tego jednak nie dojdzie.

Jako pierwszy wniosek o odrzucenie uchwały z poprawkami budżetowymi zgłosił radny Henryk Domeradzki. Szybko poparli go kolejni radni, argumentując że w kasie nie ma tak naprawdę pieniędzy, jest tylko możliwość wzięcia kredytu. – W sąsiednich gminach tyle się dzieje. Wielgie ma nową bibliotekę, Tłuchowo oczyszczalnię, Lipno przedszkole, a my nic tylko kredyty. Banki pieniądze pożyczą, ale trzeba to będzie spłacić z odsetkami – mówił radny Domeradzki.

To za mało

– 77 tysięcy zł z 980 tysięcy to zaledwie 8 procent całej inwestycji. Jeśli policzymy odsetki kredytu, wyjdzie na to, że zapłacimy całość ze swoich środków. Poza tym będziemy mieć słabe wskaźniki na kolejne lata, niską zdolność kredytową. Przecież to są pobożne życzenia burmistrza, z nami nikt tego nie ustalał. On chce chyba udowodnić swoją wyższość. A np. drogi w moim sołectwie są w takim stanie, że można na nich organizować kolarstwo górski – dodawał ostro radny Grzegorz Raszkiewicz, nawiązując do niedzielnych zawodów kolarskich w Dobrzyniu i okolicy.

Już w trakcie dyskusji wiadomo było, że uchwała przepadnie. Ale trwała wymiana zdań. – Poczekajmy z drugim etapem Płomian. Są też drogi w innych miejscowościach. Nie jestem przeciwny Płomianom, ale to przecież nie nasze pieniądze – stwierdził przewodniczący RM Jerzy Żurawski.

Warto wziąć te pieniądze

Argumentem drugiej strony był fakt pozyskanej dotacji z FOGR. Choć zdaniem większości radnych dofinansowanie każdej inwestycji powinno sięgać 50 procent, to patrząc realnie na możliwości ich pozyskiwania, każda suma jest godna podniesienia. Przecież nikt nie może zagwarantować przed przystąpieniem do konkursu, że uda się uzyskać pieniądze i to w zakładanej wysokości.

– Nie zabieramy pieniędzy na oczyszczalnię, tylko przesuwamy. Jeśli chodzi o dotację z FOGR, możecie narzekać, że jest mała, ale jest. Po przetargu być może udałoby się jeszcze zejść z kosztów. Powinniśmy skorzystać z tych pieniędzy. Jeśli nie podejmiecie uchwały, one przepadną – odpowiedział wiceburmistrz Krzysztof Głowacki.

– Budżet wam się rujnuje, dlatego robicie takie rzeczy – grzmiał w odpowiedzi radny Domeradzki.

Polityka nie merytoryka

Kierunek dyskusji był wyraźny. Istotny aspekt zaznaczył sekretarz Ryszard Machnowski. Jego zdaniem w działaniach większościowej opozycji dominuje polityka, a nie dobro miasta i gminy. – Nie ma zagrożenia dla inwestycji budowy oczyszczalni ścieków. A ta dyskusja zamiast merytorycznej jest polityczna. Nie zgadzacie się, bo to inicjatywa burmistrza. I tak nie podejmiecie tej uchwały – stwierdził Machnowski.

I tak istotnie się stało. Choć radnym zdecydowanie trzeba oddać, że odnosili się z dużym szacunkiem do sekretarza, to jego poglądu nie podzielili. W głosowaniu 8 rajców (na 11 obecnych) poparło wniosek o odrzucenie poprawek budżetowych. Ewa Tomczyk, Maria Waśko i nowy radny Bogdan Rzadkowolski, który zastąpił zmarłego Wiesława Jaworskiego, byli przeciwni czyli poparli pomysł przeniesienia pieniędzy.
 

Tekst i fot. (ak)

Nadzwyczajna niezgoda komentarze opinie

  • Gośç - niezalogowany 2018-06-13 21:40:22

    Burmistrz niedlugo odejdzie,,,,,I dobrze ale proponuje nakłonic do odejścia Pania Strus I Waśko......jedna poraszka biedactwa nie maja o niczym pojecia

  • Dobrzyń - niezalogowany 2018-06-14 11:47:19

    A o czym ty masz pojecie podrzedny idioto? O burakach na polu jedynie nie wiem kogo masz na myśli pisząc biedactwo ale cos chyba ci sie pomyliło!!! Ale teraz sie byrmistrza zablokuje a przed wyborami sie powie ze nic nie zrobił!!!!

Dodajesz jako: Zaloguj się