:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  10°C pochmurno z przejaśnieniami

Mordercy psów z Grochowalska pójdą do więzienia?

Kronika kryminalna, Mordercy psów Grochowalska pójdą więzienia - zdjęcie, fotografia

9 października 69-letni Mieczysław Z. i jego 41-letni syn Wojciech Z. stanęli przed sądem w sprawie zabicia i znęcania się nad psami. Makabrycznych czynów dokonali w ubiegłym roku. Grozi im do 3 lat więzienia

Sprawa wstrząsnęła nie tylko regionem w sierpniu 2016 r. O mordercach z Grochowalska zrobiło się głośno w całej Polsce. Na trop nagannych praktyk policję naprowadziła sąsiadka mężczyzn, która widziała na ich posesji młode psy. Te po pewnym czasie znikały w niewyjaśnionych okolicznościach. Mundurowi dokonali na miejscu makabrycznego odkrycia. Rozkopali naruszoną ziemię na terenie posesji. Znaleźli tam cztery martwe szczenięta. Sekcja wykazała, że jeden z psów został uduszony, drugi zakopany żywcem. Dwa pozostałe zginęły wcześniej. Sukę i jedno szczenię, które przeżyły, mężczyznom odebrano.

Początkowo Sąd Rejonowy w Lipnie skazał Mieczysława Z. i jego syna Wojciecha Z. na karę grzywny w wysokości 7,5 tys. zł, 3-letni zakaz posiadania zwierząt oraz nawiązki na rzecz fundacji w wysokości po tysiąc zł. Z takim werdyktem nie zgodził się prokurator oraz fundacja Emir, która jest oskarżycielem posiłkowym. Dlatego sprawa trafiła do ponownego rozpoznania. Szczegóły aktu oskarżenia są drastyczne.

– Mieczysława Z. i Wojciecha Z. oskarża się o to, że 1 sierpnia 2016 roku w miejscowości Grochowalsk uderzając tępym narzędziem w okolice karku, uśmiercili po dwa szczeniaki rasy mieszanej, zbliżonej wyglądem do owczarka niemieckiego (łącznie cztery). Działali bez uzasadnionych przyczyn. Ponadto od czerwca do sierpnia 2016 roku działając ze szczególnym okrucieństwem, znęcali się nad suką rasy owczarek niemiecki i jej trzema szczeniętami. Świadomie zadawali im ból, przetrzymywali je w niewłaściwych warunkach, w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa. Wystawiali zwierzęta na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażały ich zdrowiu i życiu. Przetrzymywali psy bez odpowiedniego pokarmu lub wody – czytamy długą listę zarzutów dla mieszkańców Grochowalska.

W poniedziałek 9 października odbyła się w Lipnie rozprawa. Mężczyźni przyznają się do zabicia szczeniaków, ale nie do znęcania się nad zwierzętami. Mimo to oskarżyciele żądają wyższej kary. – Na pewno będziemy wnioskować o karę bezwzględnego więzienia. Jeszcze nie wiadomo, czy wystąpimy o karę maksymalną, która w tym przypadku wynosi 3 lata pozbawienia wolności. Przesłuchani zostali świadkowie, m. in. osoby które zgłosiły sprawę policji. Na kolejnej rozprawie przesłuchany zostanie policjant, który podejmował interwencję oraz pracownicy zainteresowanej fundacji walczącej o prawa zwierząt – mówi Mateusz Łątkowski, adwokat reprezentujący fundację Emir.
Kolejna rozprawa odbędzie się w styczniu przyszłego roku.
 

(ak), fot. Fundacja Emir

Mordercy psów z Grochowalska pójdą do więzienia? komentarze opinie

  • gość 2017-10-31 21:13:37

    i dobrze niech takich skurwieli zamykają. Brawo :)

Dodajesz jako: Zaloguj się