:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Mistrzyni mowy z Łochocina

02/01/2018 15:14
Ciekawi ludzie, Mistrzyni Łochocina - zdjęcie, fotografia

Aleksandra Lewandowska – pochodząca z Łochocina absolwentka Liceum Ogólnokształcącego im. R. Traugutta w Lipnie – wygrała europejski konkurs w przemawianiu w języku angielskim. Zawody, które odbyły się w czeskim Brnie, organizowała Toastmasters International, organizacja licząca ponad 300 tys. członków w 140 krajach. Z naszą mistrzynią rozmawia Natalia Chylińska-Żbikowska

– Jak rozpoczęła się pani przygoda z przemawianiem?

– Wszystko zaczęło się w 2015 roku. Wtedy postanowiłam, że chcę zostać profesjonalną mówczynią. W tym czasie otrzymałam także zaproszenie od mojego znajomego na spotkanie pokazowe do klubu Toastmasters w Toruniu. Wtedy nie wiedziałam nawet, że takie miejsca istnieją i pomagają rozwijać się mówcom. Oczywiście zapisałam się do tego klubu. Brałam udział nie tylko w cotygodniowych spotkaniach, na których ćwiczyliśmy, ale także w organizowanych konkursach.

– Z jakimi wynikami?

– W tym roku udało mi się dwukrotnie dotrzeć do etapu dystryktu, w którym biorą udział reprezentanci 18 krajów wyłonieni w eliminacjach krajowych. Awansowałam do ćwierćfinałów mistrzostw świata w przemawianiu inspiracyjnym organizowanym w Berlinie, gdzie zajęłam trzecie miejsce. Jesienią tego roku doszłam także do finału na mistrzostwach w mowach improwizacyjnych.

– Największym sukcesem było jednak zajęcie pierwszego miejsca na mistrzostwa w przemawianiu humorystycznym.

– Zgadza się. W tej kategorii udało mi się zwyciężyć. W przemówieniach prezentowanych podczas konkursów trzeba zawrzeć jakieś przesłanie i jednocześnie rozbawić publiczność. Sędziowie oceniają strukturę przemówienia, mowę ciała, głos, sposób poruszania się po scenie, wartość przemówienia, humor. Ja wcieliłam się w postać Włoszki, która rozmawiała ze swoim wewnętrznym krytykiem. Zabraniał on jej występować, a nawet odzywać się. Z tego powodu była bardzo nieszczęśliwa. Postanowiła go zabić kobiecym sposobem, czyli fochem. Im bardziej ignorowała ten wewnętrzny głos, tym stawał się on mniej intensywny.

Wiem, że spodobała się nie tylko treść i forma mojego wystąpienia, ale również fakt, że stawiam na naturalność i nie stosuję trików, żeby wygrać. Osoby z publiczności, które podchodziły do mnie po występie, mówiły mi, że dla nich to przemówienie było „prosto z serca” i to ich ujęło.

– Pokonała pani konkurencję z 18 krajów Europy,  przechodząc przez cztery etapy eliminacji, aż do finału. Czy przed startami w tych konkursach długo się pani przygotowywała?

– Im dłużej jestem w klubie, tym mniej czasu potrzebuję na przygotowanie się do wystąpienia. Na początku musiałam przygotowywać sobie mowy w formie pisemnej na kilkanaście dni przed startem, a dziś jestem w stanie tego typu przemówienie przygotować z dnia na dzień. To, które wygłosiłam podczas zwycięskiego dla mnie konkursu, było zupełnie nowe. Nie chciałam prezentować tego samego, co na poprzednim etapie. Na dwa dni przed startem przyszedł mi do głowy inny pomysł i postanowiłam go zrealizować.

– To było dość ryzykowne.

– Zgadza się, ale się opłaciło.

– Samo przemawianie jest trudną sztuką do opanowania, a pani dodatkowo robi to w języku angielskim. Jak długo uczyła się pani tego języka?

– W szkole podstawowej uczono nas jedynie języka rosyjskiego. Angielskiego uczyła mnie kuzynka, która studiowała anglistykę. W domu oglądałam także telewizję anglojęzyczną i okazało się, że mam do tego naturalny dryg. Łatwo mi przychodzi również mówienie z różnymi akcentami, np. brytyjskim, amerykańskim, szkockim. To też wykorzystałam w mojej przemowie finałowej. Mówiłam po angielsku z włoskim akcentem.

– Czy ten sukces pomoże w realizacji marzeń i planów zawodowych?

– Zajmuję się tłumaczeniami, nagraniami lektorskimi oraz konferansjerką. Wstąpiłam do klubu Toastmasters z zamiarem wyćwiczenia się na profesjonalną mówczynię. Myślę, że jestem coraz bliżej tego celu i będę wkrótce mogła się zajmować wyłącznie przemawianiem. Chciałabym w ten sposób dzielić się z ludźmi swoim doświadczeniem i wiedzą.

– Jak się pani czuje jako jedyna reprezentantka Polski, która w prawie 100-letniej historii organizacji stanęła na podium w tej konkurencji?

– Jest mi bardzo miło, że przetarłam ten szlak. Może teraz innym będzie łatwiej albo w ogóle dowiedzą się o takiej możliwości. Jednocześnie dziwię się, że jestem pierwsza. Być może wynika to z tego, że te kluby dopiero stają się popularne w Polsce. Zaczyna się także doceniać umiejętność dobrego przemawiania, która przydaje się w różnych okolicznościach.

– Dziękuję za rozmowę.

– Dziękuję.
 

Fot. nadesłane

Reklama

Mistrzyni mowy z Łochocina komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Wydawnictwo Promocji Regionu Sp. z o.o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"