:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  10°C pochmurno z przejaśnieniami

Mieszkańcy Piaseczna chcą zablokować inwestycję

Interwencje, Mieszkańcy Piaseczna chcą zablokować inwestycję - zdjęcie, fotografia

Temat budowy fermy trzody chlewnej w Piasecznie wzbudził duże kontrowersje. Choć dopiero dojdzie do spotkania z inwestorem, a samorząd nie podjął jeszcze żadnej wiążącej decyzji, mieszkańcy wsi już zapowiedzieli, że nie dopuszczą do powstania chlewni

O sprawie pisaliśmy w połowie stycznia. Przypomnijmy, że chodzi o dużą, bo wartą aż 80 milionów złotych inwestycję firmy Gobarto, której głównym udziałowcem jest  krajowy lider w produkcji mięsnej i przetworów drobiowych Cedrob. Po raz pierwszy potencjalny inwestor zgłosił się do gminy już w 2016 roku. W listopadzie ubiegłego roku do wójta Tadeusza Wiewiórskiego trafił list od prezesa Gobarto Dariusza Formeli. Potencjalny inwestor opisuje w nim planowaną budowę oraz warunki funkcjonowania obiektu. Jeśli sprawa dojdzie do skutku, gmina odniesie wymierne korzyści.

Korzyści dla gminy

– Dla nas to korzystne rozwiązanie ze względu na zasilenie budżetu gminy pieniędzmi niepochodzącymi z kieszeni podatnika. Poza tym co bardzo ważne powstaną nowe miejsca pracy. Kolejny czynnik, który do nas przemawia, to plan pobudowania także biogazowni, która unieszkodliwiałaby odpady generowane przez chlewnię. Lokalizacja jest z daleka od budynków mieszkalnych, więc obiekt nie byłby uciążliwy. Oczywiście niczego nie ukrywamy i temat będziemy omawiać także z mieszkańcami – mówił nam w styczniu wójt Tadeusz Wiewiórski.

Mimo to z góry można było się spodziewać sprzeciwów. Budowa fermy na 4-6 tysięcy macior i hodowlę warchlaków do 30 kg masy na terenie dawnej ubojni nie przypadła do gustu mieszkańcom Piaseczna. Obawiają się przede wszystkim fetoru oraz ingerencji w przyrodę. Nie przekonuje ich nawet obiecywane 50 miejsc pracy.

Muszą coś z tego mieć

– Chcemy rozwoju gminy, chcemy żeby była praca, ale taka inwestycja niesie za sobą poważne konsekwencje. My tutaj żyjemy i będziemy żyć, będą żyć nasze dzieci. Jeśli mamy się zgodzić na ulokowanie w swoim sąsiedztwie fermy, musimy coś z tego mieć – mówił na ostatniej sesji rady gminy Janusz Koszytkowski, przedstawiciel rady sołeckiej Piaseczna.

Oskarżenia i żądanie przeprosin

Ale sprawa wywołała też reperkusje. Otóż na sesji wystąpiła sołtys Piaseczna Krystyna Bruzdewicz, która oskarżyła urzędników i radnych o pomówienie w związku z planowaną inwestycją. Wystosowała nawet oficjalne oświadczenie do wójta, domagając się przeprosin w mediach. – Nie było żadnej informacji z mojej strony, jako sołtysa, odnośnie poparcia bądź negowania tej inwestycji. W ogóle nie zabierałam głosu w tym temacie, a została użyta moja wypowiedź z jednej z poprzednich sesji w takim kontekście, jak bym popierała budowę fermy. Dzwonią do mnie ludzie z różnych stron kraju, przychodzą mieszkańcy i pytają, jak to możliwe. Wiąże się to z utratą zaufania społecznego we wsi. Jako sołtys czuję się zniesławiona i pomówiona, dlatego domagam się sprostowania i przeprosin w mediach oraz na portalach społecznościowych – twierdzi sołtys Bruzdewicz.

Nad tematem wybuchła żywa dyskusja, bo padły konkretne oskarżenia. Sytuację próbowali załagodzić samorządowcy z przewodniczącą rady Haliną Sztypką i zastępca wójta Janem Wadoniem. Wreszcie wójt Tadeusz Wiewiórski zaproponował odszukanie feralnego protokołu, w którym zamieszczono wypowiedź sołtys Piaseczna i spokojne przeanalizowanie wszystkich kwestii dotyczących chlewni.

Spotkanie z inwestorem

Mimo to Krystyna Bruzdewicz nie ustaje w swoich roszczeniach i domaga się przeprosin. A to dopiero wierzchołek góry lodowej, bo widać jak na dłoni, że mieszkańcy Piaseczna nie chcą u siebie chlewni. Być może postęp w sprawie jednak nastąpi, a służyć temu ma zaplanowane już wcześniej spotkanie z przedstawicielem inwestora. W sobotę 3 marca o godz. 12 na terenie dawnej ubojni w Piasecznie dojdzie do rozmów zainteresowanych stron. Przyjść może każdy. Dla inwestora będzie to idealna okazja, by przekonać miejscowych, że górę nad ewentualnymi uciążliwościami wezmą korzyści. Dla samorządu to spełnienie warunku o konsultacjach społecznych. Dla mieszkańców zaś okazja nie tylko do zabrania głosu, ale przede wszystkim do dowiedzenia się, co tak naprawdę ma powstać w ich wsi.

Jeżeli mieszkańcy Piaseczna pozostaną przy swoim, inwestycja może zostać już teraz zablokowana. Jeśli jednak strony dojdą do porozumienia, dalej stosowną decyzję będzie musiała podjąć rada gminy. Gdyby budowa chlewni doszła do skutku, obiekt powstałby w ciągu ok. 2 lat. W kolejnym numerze przeczytacie relację ze spotkania w Piasecznie.

(ak), fot. ilustracyjne

Mieszkańcy Piaseczna chcą zablokować inwestycję komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-03-08 18:29:42

    Nie no, po co chlewnie i miejsce pracy jak większość mieszkańców woli na socjalizmu kiczować. Po co coś dać jak można wyciągać tylko "łapy"po więcej i więcej..

  • Gość - niezalogowany 2018-03-08 18:31:35

    Na " SOCJALU KOCZOWAĆ "

  • gość 2018-03-09 16:11:19

    Po co nowe miejsca pracy jak dają 500+. Można leżeć bykiem, jeszcze na alkohol starczy i wołać o więcej. Wystarczy tylko głosować na PIS. A że wszyscy za to płacą to już inna sprawa... A to, że kiedyś to się skończy, dzieci dorosną to już nikt nie myśli. Kto wtedy i z czego wypłaci nam renty i emerytury...

  • Gość - niezalogowany 2018-03-09 18:16:14

    Jeśli będzie można na tym skorzystać to warto negocjować Nowe miejsca pracy dla lokalnych mieszkańców oraz stałe podatki dla gminy to kasa na nasze wydatki w gminie Trzeba rozmawiać !!!

  • Wielgie - niezalogowany 2018-03-10 11:25:29

    Przewidywane zyski z podatku podatku od nieruchomości i z teoretycznie utworzonych miejsc pracy będą niczym w porównaniu: - z degradacją jeziora Orłowskiego i smrodem na całą okolicę - nawet w promieniu kilku kilometrów -spadek wartości wszystkich działek nad jeziorem -ucieczka turystów i gości, którzy w wakacje zostawiają sporo pieniędzy w okolicznych sklepach , lokalach -ucieczka setek nowych mieszkańców którzy pobudowali domki wokół całego jeziora -zniszczenie drogi gminnej Czarne -Orłowo O gdzie tutaj mamy równowagę ekonomiczną. Nadmieniam, że nie korzystam z 500+, płacę spore podatki i identyfikuję się z moją mała Ojczyzną.

  • gość 2018-03-10 11:27:43

    Tym którzy chcą ochronić największe bogactwo naturalne Gminy Wielgie- jezioro Piaseczno zapraszam do facebooka : stop!!!przeciwni budowie fermy w Piasecznie

  • praca ??? - niezalogowany 2018-03-10 11:30:52

    Dla tych którzy liczą na przyszłe miejsca pracy w tuczarni w Piasecznie klika komentarzy - pod rozwagę! Opinie o Polski Koncern Mięsny Duda / Gobarto https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,1035157

  • re praca - niezalogowany 2018-03-10 11:39:08

    Coś z tą robotą w Gobarto musi być nie tak skoro jest tyle nieciekawych komentarzy . https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,24742

  • gość 2018-03-11 16:24:29

    Zablokować i to jak najprędzej, w Suradowie mieszkańcy przespali sprawę, a teraz złomowisko jest b. uciążliwe, truje ziemię wodę i powietrze, służby słabo działają, tak samo w tym przypadku, nie wierzę w zapewnienia inwestora o znikomej uciążliwości, 4,5 - 6 tys macior to około 50 tys świń na bezściółkowym wychowie, smród będzie przeokropny, zapomnijcie o wypoczynku nad jeziorem piaseczyńskim. Dlaczego nie inwestują tam, gdzie zaludnienie i rozdrobnienie własności jest znikome? Wójcie nie przeliczaj wszystkiego na kasę!

  • Gość - niezalogowany 2018-03-11 19:27:15

    Bio gazownia to podstawa więc nie ma mowy o żadnym smrodzie. Jedzcie zobaczcie jak jest na za zakładzie, gdzie hodują 10tys tucznikow i zobaczycie czy tam śmierdzi! Dopiero po wjecahniu na teren fermy zorientujecie się gdzie jesteście. Pusto macie w głowach. A od niektórych śmierdzi bardziej jak od świń, bo nierobom umyć się nawet nie chce, bo po co. To to już wam nie przeszkadza. W sklepie w kolejce wytrzymać nie można! Gmina by miała jakiś zysk, a nie tylko normalni ludzie płacą podatki, a nieroby jak nie pracują i nie płacą podatków tak dalej nie chce im się robić, a płacić nie ma za co. A na dodatek tylko gmino dej dej wincy dej. Tfu! Brzydze się wami ja młoda osoba patrząc na Was nie widząc przyszłości w waszych oczach. Z pokolenia na pokolenie tylko gmino daj i daj! W momencie bym wam to skończyła. Wstydźcie się! Wstyd! Nic od siebie!

  • gość 2018-03-11 19:52:03

    A zanim odchody dotrą do biogazowni, to gdzież one będą, w słoikach ??? A hale mają filtry?? Czy Ty młoda osobo faktycznie byłaś na takich obiektach w czasie pełnej produkcji?? Zapraszam pod Koziołek, pod Zambrzycę, Okalewo itd.

  • Gość - niezalogowany 2018-03-11 20:39:08

    J.w.to co stało się w okolicach Suradowa to jakaś masakra. Taka piękna okolica A przez to zlomowisko powstał jeden wielki bałagan i smród. Ale w tych czasach za pieniądze można wykupić i przekupić wszystkich. Szkoda.

  • Gość - niezalogowany 2018-03-11 20:41:24

    Ble ble ludzie nie majom nic do powiedzenia jeśli bendzie miała być chlewni to bendzie liczy się to że coś się bendzie działo w końcu na tej wsi A od czarnego do Piaseczna pociogneli szose kawałek i co obiecanki Cavani i szosy na tak nie ma I tak ciogle droga rozwalona .....

  • gość 2018-03-12 00:05:39

    Jeśli mieszkańcy będę protestować np. przyjdą na Radę Gminy będą zbierać podpisy wystąpią do swoich radnych - imiennie wtedy jest wielka szansa że Rada nie zmieni planu zagospodarowania przestrzennego i nawet taki gigant jak Gobarto nie poradzi . Trzymajmy się !!!!

  • gość 2018-03-12 00:07:11

    Smród w Suradówku to będzie Pikuś w porównaniu z odchodami świnek oraz przewożonymi trupami świnek

  • gość 2018-03-12 07:29:34

    https://www.facebook.com/groups/171968516766696/

  • gość 2018-03-12 11:47:35

    Niech jeno wygrają nadchodzące wybory te pany z "jedynie słusznej partii", to Wam dadzą zaraz jakieś jezioro Orłowskie, lasy na które już tartak czeka, czy jakieś środowisko i drogi. Skończą się dyskusje "zdradzieckich mord" i innych tam...

  • gość 2018-03-12 20:00:11

    Tutaj nie powinno być tej inwestycji, jest za ciasno, zbyt małe działki. Inwestorzy uciekają ze ściany wschodniej bo tam ASF, tutaj natomiast gmina liczy już kasę. To straszne, nikt nie liczy się z mieszkańcami. Wójcie, postawiłeś na początku na turystykę, wiatraki, a teraz chcesz nas ugotować w tej "śmierdzącej truciźnie" ?? A co do Suradowa i złomowiska, to faktycznie, widać tam przegięcie za przegięciem, konsekwencje jak słychać żadne, szosa zniszczona i ciągle blokowana- a niby policja przejeżdża praktycznie co dziennie, reakcji żadnej. A gdybyś to ty - drobny żuczku postawił coś na szosie bez zabezpieczenia, to by mieli niebiescy uciechę. Zatem nie wierzę w to by ktokolwiek pilnował spełnienia norm tej chlewni, dyć smrodu nie zmierzą urzędnicy w kołnierzykach, między 7 a 15 w dni robocze będzie trudno, a dopiero w weekendy ??

  • Stop. Przeciwni budowie....!! - niezalogowany 2018-03-12 20:52:43

    Haha smiesza mnie wywody tych co są za. Wiem kto jest przeciw i około 30-40 osób z którymi rozmawiałem to (studenci,ludzie pracujący w instytucjach publicznych, na emeryturze,osoby prowadzące własną działalność oraz poprostu Ci którzy wykorzystują teren rekreacyjnie) ten kto jest za niech się podpisze nazwiskiem a nie tu anonimowo zasłania się (500+ pewnie sama bierze)

  • Gość - niezalogowany 2018-03-12 20:53:12

    Nie no nie ma nawet nad czym dyskutować - podatek od nieruchomości i tak ma gmina z tych budynków które stoją. Miejsca pracy ? Tak, ale jak u miejscowych gospodarzy tylko dla Ukraińców !

  • zatrzymać - niezalogowany 2018-03-13 18:54:01

    No przecież tak nie można, z każdej strony smród będzie? A miejsca pracy to fikcja, kto tam pójdzie? chyba, że na dyrektora to kandydatów sporo by się znalazło :) Poważnie to nie wierzę w zapewnienia o niskiej szkodliwości, a w służby kontrolujące to już wcale -bo to fikcja i hipokryzja. Widać to na złomowisku w Suradówku. Pamiętacie relacje w TV o uporczywych plagach much ???

  • gość 2018-03-13 19:06:50

    Firma Gobarto sobie poradzi po prostu wybudują fermę gdzie indziej. A my stracimy poważnego inwestora być może na długie lata. I nie będzie dodatkowych miejsc pracy i wpływów do budżetu gminy. A my będziemy narzekać, że za pracą trzeba aż do Warszawy, czy też nawet za granicę. Że to niby wójt czy starosta nic nie robią aby przyciągnąć nowe inwestycje w naszej małej ojczyznie. Wiedząc że bezrobocie w naszym powiecie delikatnie mówiąc nie wygląda zbyt optymistycznie (wg. PUP w Lipnie na koniec grudnia 2017 roku jest to 17,5 %, wobec 10 % w województwie i rekordowo niskiego jak na Polskę 6,6%). Nadmieniam, że nie jestem politykiem tylko zwykłym szarym mieszkańcem naszego powiatu

  • gość 2018-03-13 21:22:02

    jeśli biogazownia to lek na cały smrodek to zapraszam do Rypina , wali z cedrobu i biogazowni aż na wymioty się zbiera .

  • gość 2018-03-13 22:42:43

    Cieszy i raduje się serce jak jest duże zaangażowanie mieszkańców. I we wszystkich postach tu zamieszczonych jest dużo prawdy za i przeciw budowy fermy świńskiej w Piasecznie. Okazuje się, że jest jeszcze gorzej jeżeli chodzi o bezrobocie (dane za styczeń 2018 rok: Polska-6,9%, kujawsko-pomorskie 10,3%, powiat lipowski 18,3% dodam jeszcze do tego jeszcze powiat radziejowski-18,2% i włocławski-18,9% jako najgorsze wskazniki). A tak np. właśnie powiat rypiński ze swoim smrodkiem ma 12,4%! (dane wg PUP w Rypinie). I nie tylko suche liczby pokazują skalę bezrobocia. Wystarczy pospacerować trochę po Lipnie czy Rypinie i wnioski nasuną się same. Choć Rypin tylko o ok. 1 tyś. mieszkańców ma więcej

  • gość 2018-03-13 23:40:53

    Gospodarze- rolnicy ,sadownicy na terenie gminy Wielgie nie mogą znaleźć ludzi do pracy ,a na pewno wszyscy popędza do "pachnącej" biogazowni. Nasze bezrobocie jest częstym wyborem ludzi. Nie będę wymieniał kliku firm ( branża masarska , budowlana) z naszej gminy ale na zamieszczone w PUP ogłoszenia o pracę nie ma praktycznie odpowiedzi.

  • gość 2018-03-13 23:44:11

    Zapraszamy na stację paliw we Wielgiem - są listy dla osób które chcą podpisać protest . Serdecznie zachęcamy.

  • gość 2018-03-14 20:04:50

    nie no bez sensu ta inwestycja, to że pod lasem, to nie znaczy, że nawet i w Jasieniu nie będzie śmierdzieć, a to tylko odczuwalne empirycznie doznania, niech szukają terenów na bezludziu, choć tu będzie się mścił nasz bezład urbanistyczny, jestem przeciwny i tak wyraziłem swój sprzeciw na liście

  • zniesmaczona - niezalogowany 2018-03-14 20:42:30

    Ludzie, ta inwestycja zniszczy jezioro i okolicę, których zazdrości nam cała Polska. Twierdzę, że tak czystego jeziora w całym naszym kraju nie znajdziemy. Turystyka to też źródło dochodu. Lepiej żeby gminę kojarzono właśnie z taką działalnością, dochodem a nie smrodem. Hawk.

  • Gość - niezalogowany 2018-03-15 21:48:51

    Inwestycje są jedynym lekarstwem na rozwój tej dziury.

  • gość 2018-03-16 12:41:00

    Wielkotowarowe fermy tak jak kilka lat temu – także i dzisiaj – gwarantują swoim pracownikom pewne i stabilne źródło utrzymania i nie generują bezrobocia na polskiej wsi. W związku z przednimi komentarzami nasuwa się pytanie czy rozwój turystyki na tym dokładnie terenie zapewni dochody gminie, a mieszkańcom zatrudnienie jakiekolwiek. Biorąc pod uwagę, że jeziora wąskie, porośnięte głównie lasami lub otoczone polami( tylko kajakarze i wędkarze). Słabo raczej to wygląda.

  • gość 2018-03-16 13:16:15

    To może raczej tą fermę w Płocku ulokować, skoro nie szkodzi, a jeśli szuka się miejsc ustronnych, to wiadomo, że TRUJE. Są chyba rejony w Polsce, na których można lokować takie inwestycje naprawdę oddalone od osad ludzkich. 5 czy nawet 10 km to stanowczo za mało. Nie wyrażam zgody na tą inwestycję - co potwierdziłem również w liście protestu

  • Gość - niezalogowany 2018-03-16 22:41:18

    Inwestycje ważna rzecz ale czy to musi być chlewnia z fetorem na całą okolicę? Pytam.

  • gość 2018-03-20 21:04:09

    Polecam artykol, w kontekście podatkow i wielkich wplywow do budzetu gminy, wyroluja Was drodzy radni, a smrodek bedzie gratis. .http://gajanet.pl/projekty/uciazliwa-ferma-w-sasiedztwie---jak-sobie-poradzic/ Inwestor i tak wiecej nie wplaci jak podstki rolne i pod. od nieruchomości, więc to będzie zysk nie wspolmierny do szkod w srodowisku i odwrotu turystow i odwrotu inwestycji drobnej. Rozwazcie za i przeciw. A wynik jest oczywisty, takiej inwestycji nie powinno tu byc.

Dodajesz jako: Zaloguj się