:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C rozproszone chmury

Gromy od radnych na burmistrza

Urzędy, Gromy radnych burmistrza - zdjęcie, fotografia

W dobrzyńskim samorządzie znów zawrzało. Na poniedziałkowej sesji rady miasta opozycyjni radni atakowali burmistrza, a przyczynkiem do gorącej dyskusji stał się temat przesunięcia pieniędzy z oczyszczalni ścieków na remonty dróg

Mylił się ten, kto myślał, że w Dobrzyniu będzie dobra współpraca samorządowców. I nie chodzi nawet o rok wyborczy, bo przecież taki stan rzeczy trwa od początku kadencji Jacka Waśko. Poprzednia sesja była spokojniejsza, bo burmistrz się rozchorował i nie mógł wziąć udziału w obradach. Już ok. miesiąc temu poruszony został temat przesunięcia części zaplanowanych pieniędzy z budowy oczyszczalni ścieków w Dobrzyniu nad Wisłą na remonty dróg. Wtedy radni odrzucili pomysł. Temat poruszono także na ostatniej sesji. Dyskusja, momentami pyskówka, była gorąca.

„Pan nas olał”

Takie słowa skierował wprost do Jacka Waśko radny Henryk Domeradzki. Jego zdaniem absolutnie nie powinno się przesuwać pieniędzy z oczyszczalni na drogi. – My jako rada się przystosowaliśmy, a pan nas olał. Oczyszczalnia jest w tragicznym stanie. Proszę nie zabierać pieniędzy z tego zadania, bo grozi nam katastrofa ekologiczna – grzmiał radny Domeradzki.

Przesunięcie uzasadnione

Pomysł burmistrza był taki, aby przesunąć 1,4 miliona złotych z oczyszczalni na naprawę dróg gminnych. Jak wyjaśnił Jacek Waśko, przez opóźniony konkurs na dofinansowanie zadania i tak w tym roku nie uda się zrobić tyle, ile zostało zaplanowane. Można więc przenieść część środków na remonty dróg. – Oczyszczalnia jest w fatalnym stanie, ale działa i będzie działać dopóki nie zbudujemy nowej. Podejmowałem działania, mimo utrudnień ze strony rady udało się rozwiązać wiele problemów. Od dwóch lat nie ma odoru. Uzyskałem pozwolenie na budowę nowej oczyszczalni, czego wy nie potrafiliście zrobić przez wiele lat. Jako, że możemy uzyskać nawet 85 procent dofinansowania z RPO, warto poczekać na konkurs urzędu marszałkowskiego. Nie jest naszą winą, że się on opóźnił i będzie rozstrzygnięty dopiero we wrześniu. W związku z tym nie zdążymy zrobić tyle, ile planowaliśmy. Można więc wykorzystać zabezpieczone w budżecie pieniądze na drogi – mówi Jacek Waśko.

Arogancki i butny?

Argumenty Jacka Waśko nie trafiały do opozycyjnej większości w radzie. Przeciwnie, oponentów było coraz więcej. – Nie rozumiem po co mamy przenosić pieniądze na drogi, na które nawet nie mamy projektów. Przecież nie robimy dróg bez dofinansowania – twierdzi radny Grzegorz Raszkiewicz.

– To jest kredyt, a więc nie ma czego przenosić. Na naprawy dróg przeznaczyliśmy 600 tys. zł, to dużo. A pana burmistrza przykro słuchać. Obiecywał pan, że będzie pracował za 2 tysiące zł, dostał pan najwyższą pensję i co? Jest pan arogancki i butny. Tyle miał pan planów i to wszystko poszło do kosza, a z tym nasze pieniądze – ostro skrytykowała burmistrza radna Jadwiga Grudzińska.

– Powinien pan wziąć bat i nas zbić – wtórował radny Domeradzki.

Miał być plan budowy dróg

Radny Mirosław Mierzejewski wyliczył, że w tym roku w budżecie na remonty dróg gminnych są rekordowe środki. To zaplanowane 600 tys. zł; także 260 tys. zł z funduszu sołeckiego oraz kolejne 200 tys. zł obiecane przez starostę. Z tym, że potrzeb jest wiele, zgodzą się w Dobrzyniu wszyscy. Ale zgody na dołożenie kolejnych 1,4 miliona zł na drogi nie było.

– Już na początku kadencji chciałem stworzyć plan budowy dróg, rada była przeciwna. W odróżnieniu od was szukam rozwiązania problemów. Proponuję zwiększyć środki na remonty dróg z 0,6 do 2 milionów zł. Moja propozycja jest taka, by etapami remontować drogi w następujących miejscowościach: Krojczyn, Chalin, Kamienica, Glewo, Bachorzewo, Dyblin, Krępa, Grochowalsk, Michałkowo, Lenie Wielkie. Ta lista jest oczywiście otwarta. Jeśli nie podejmiecie państwo tej uchwały, by przesunąć pieniądze, to znaczy że jesteście przeciwni remontom dróg – dowodził Jacek Waśko.

11-3 na nie

Gorąca dyskusja niczego nie zmieniła, jedynie mnożyły się zarzuty radnych pod adresem burmistrza. Ostatecznie stosunkiem głosów 11 za przy 3 przeciw rada przyjęła wniosek formalny radnego Grzegorza Raszkiewicza o nieprzenoszenie pieniędzy z oczyszczalni na drogi. Radni zgodzili się natomiast na przesunięcie 100 tys. zł z tego zadania na wymianę pieca w kotłowni zasilającej m. in. urząd miasta i gminy.
 

Tekst i fot. (ak)

Gromy od radnych na burmistrza komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-04-04 12:40:34

    Targowica .Wybory juz niedlugo.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-04 22:23:07

    Obojetnie co byle byc przeciw .Masakra. Radni zachowuja sie jak dzieci !!!

  • Gość - niezalogowany 2018-04-06 17:36:22

    100 tyś na piec? ?? To jakiś niezwykły . Przegięcie.

Dodajesz jako: Zaloguj się