:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Samorządy Gminne, Drogowy… zdrowy rozsądek - zdjęcie, fotografia
Gazeta CLI 04/02/2019 11:33

Radny Edward Celmer podczas ostatniej sesji rady gminy apelował do władz gminy o większą dbałość o drogi gminne. Wójt Andrzej Szychulski odwołał się do zdrowego rozsądku mieszkańców i zapowiedział wszechstronne inwestycje drogowe

Śnieg i gołoledź spowolniły znacznie w minionych dniach ruch na wszystkich drogach, a szczególnie na trasach lokalnych, mniej uczęszczanych i słabiej odśnieżanych. Temat pojawił się także w czasie piątkowej sesji rady gminy.

Apel o rozwagę

– Mamy pięć urządzeń do samodzielnego odśnieżania plus ustalenia z właścicielami sprzętu odśnieżającego na wykorzystanie go, gdy sami nie będziemy dawać rady – wyjaśnia wójt gminy Lipno Andrzej Szychulski. – Nie dajmy się jednak zwariować, jest zima, ja wiem jaki jest stan naszych drogi i gdzie jest potrzeba odśnieżania. W niektórych miejscach naprawdę szkoda naszego czasu i pieniędzy, bo przecież to są koszty utrzymania dróg. Im więcej wydamy na odśnieżanie, tym mniej zostanie na czyszczenie poboczy, pogłębianie rowów, itp. Niektórym mieszkańcom wydaje się, że wszystkie drogi, nawet te mało uczęszczane, powinny być od razu odśnieżane. Ja sam odebrałem taki telefon od mieszkańca Wichowa, dostałem reprymendę i żądanie natychmiastowego odśnieżenia, bo my od tego jesteśmy. Tak, ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Uczuliłem pracowników odśnieżających nasze drogi na kontakt z sołtysami i radnymi. Oni wiedzą najlepiej jaka jest sytuacja i gdzie rzeczywiście istnieje konieczność natychmiastowego odśnieżenia i do nich proszę zgłaszać takie potrzeby. Podkreślam jednak, kierujmy się zdrowym rozsądkiem.

Piąty standard

I wójt Szychulski wyjaśnił radnym, sołtysom i zgromadzonych na sesji pracownikom, że na drogach gminnych obowiązuje piąty standard odśnieżania, a to oznacza, że trakt powinien być udrożniony w ciągu doby. W praktyce wygląda to tak, że w pierwszej kolejności posypywane w razie gołoledzi czy odśnieżanie po opadach śniegu są trasy bitumiczne, szczególnie te prowadzące do szkół i obiektów użyteczności publicznej. Są też trakty długie, prawie nie użytkowane, które interwencji gminnej nie powinny oczekiwać. Chyba że zaistnieje nagła potrzeba, zdarzy się przypadek losowy wymagający udrożnienia, wtedy mieszkańcy za pośrednictwem sołtysa czy radnego powinni zgłosić i pomoc otrzymają na pewno. Jednym słowem, jeśli np. osoba samotna, starsza, chora musi wyjechać z domu czy oczekuje transportu choćby medycznego, władze gminy deklarują udrożnienie trasy. Ale jeśli dotyczy to rodziny wieloosobowej, ze sprzętem umożliwiającym udrożnienie traktu, już niekoniecznie. Czyli, jak wójt podkreśla, zdrowy rozsądek.
– Są rejony, które nie wymagają odśnieżania – wyjaśnia wójt Andrzej Szychulski. – Umówmy się, że gdy mieszkańcy mają taką potrzebę natychmiastowego udrożnienia drogi, zgłaszają do sołtysa i w ramach zdrowego rozsądku będziemy pomagać.

Nie tylko zimą

Nie tylko zima na drogach bywa straszna, bo jak informuje radny gminny Edward Celmer, drogi gminne interwencji potrzebują też jesienią, zimą i latem, potrzebują przede wszystkim większych nakładów finansowych na ich utwardzanie, asfaltowanie, potrzebują wreszcie rozważnego i dobrze wykonywanego równania i wysypywania tłuczniem, potrzebują efektywnych działań, takich, które będą skutkowały rzeczywistą poprawą stanu danego traktu na długi czas.

– Jeśli są w budżecie takie oszczędności i schodzimy do niewielkiego zadłużenia to dobrze by było przerzucić trochę pieniędzy na drogi – apeluje radny Celmer. – Nie należy tylko głaskać równiarką, ale trzeba porządnie naprawić. Przed wyborami była ładna pogoda, ale po nich drogi rozjechały się. Należy raz przeznaczyć określoną kwotę na dane sołectwo i zrobić coś porządnie, bo samo grabienie równiarką tworzy większą tragedię na drogach gruntowych. Zakupić trzeba więcej tłucznia, bo przecież on nie zginie. Nasypywać trzeba na środek, a nie na boki. Roztropność jest potrzebna przy robotach drogowych. Pan wójt denerwuje się na prośbę o dodatkowy zakup tłucznia, a to przecież chodzi o nasze drogi i dobre wykorzystanie materiałów, a nie marnotrawstwo. Podam przykład z dzisiaj, kiedy to na przepuście w Jankowie człowiek z gminy kijem przepycha przepust zapchany. No przecież tak nie można, kijem dróg nie naprawimy, a samo mówienie o małym zadłużeniu nie wystarczy.

Jest plan rozwoju

Natychmiast na sesji udało się wyjaśnić, że na przepuście w Jankowie pracował tego dnia człowiek skierowany przez sołtysa i jego zadaniem nie było udrożnienie przepływu, ale tylko sprawdzenie drożności, choć może rzeczywiście nie najlepsza to metoda. Wójt wyjaśnił również, jak się ma sprawa naprawy i budowy dróg gminnych.

– Jesteśmy gminą specyficzną, jeśli chodzi o drogi – mówi wójt Andrzej Szychulski. – Fakty są takie, że dziesięć lat temu mieliśmy 12 kilometrów dróg bitumicznych, teraz ponad 50 kilometrów i będą budowane kolejne. Zrobimy analizę, przedstawimy radnym, przygotowujemy plan rozwoju dróg gminnych, będziemy wykonywać drogi łączące trakty wyższego rzędu, nie wycofuję się z budowy dróg, ale w pierwszej kolejności trzeba myśleć o tych trasach, którymi jeżdżą autobusy szkolne. Przykro mi jest, gdy ktoś mówi, że nic nie robimy. Mamy przecież w budżecie zadanie budowy drogi Białowieżyn-Kłokock, które jest teraz na siedemnastym miejscu, kosztować będzie 2 miliony, my mamy dwieście tysięcy złotych. Na inwestycje wydajemy ponad siedem milionów złotych, obecnie jest przetarg na zakup materiału na drogi. Kupimy 12 ton kruszywa naturalnego. W ubiegłym roku kupiliśmy drugą równiarkę, by szybciej reagować na zły stan dróg. Jeśli tylko będzie możliwość, będziemy utwardzać jak najwięcej dróg. Myślę, że już w tym roku wykonamy kolejne trzy, cztery drogi. Wszystkie drogi pobudowane wcześniej będziemy naprawiać przez położenie kolejnej warstwy asfaltu, by je ratować. Na pewno nie było w naszej gminie sołectwa, które by nie otrzymało w ogóle materiału na drogi. Mogę też pochwalić sołtysów za duże środki przeznaczone na zakup materiału na drogi. To mieszkańcy decydują, na co chcą przeznaczyć środki z funduszu sołeckiego i na ten rok na przykład pięćset tysięcy pójdzie na drogi.

Zadbają o pobocza

Drogi to jak widać ważne zadanie dla władz. I zgodnie z zapewnieniami wójta mieszkańcy mogą spać spokojnie, bo trakty w ich gminie będą sukcesywnie naprawianie i w miarę możliwości przebudowywane. W przypadku pracy równiarki na drodze warto zwrócić uwagę na jej jakość i efektywność. Chodzi bowiem o to, by nie marnować kruszywa, a stan dróg gruntowych poprawiać, a nie pogarszać. Jest jeszcze jedna dobra wiadomość. Będą czyszczone pobocza, wycinane krzewy zasłaniające widok, wrastające w drogi, przycinane drzewa rosnące wzdłuż dróg gminnych. Gmina bowiem stanie się właścicielem rębaka.

– Są oczekiwania czyszczenia poboczy z krzewów, przycinania drzew rosnących wzdłuż dróg – informuje wójt Andrzej Szychulski. – Nie mamy innej możliwości jak zakup urządzenia, porządkowanie i przekazywanie drewna świetlicom do celów centralnego ogrzewania.
Rajcy jednogłośnie zabezpieczyli dwadzieścia tysięcy złotych na zakup rębaka. Środki zostały przesunięte z budowy drogi Białowieżyn-Kłokock, która czeka na rozstrzygnięcie konkursowe w kwestii dofinansowania inwestycji.

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

Drogowy… zdrowy rozsądek komentarze opinie

Dodajesz jako: |


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"